![]() |
Dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus na konferencji prasowej w Genewie w Szwajcarii. Zdjęcie: AFP/VNA. |
W rozmowie z dziennikarzami w siedzibie WHO w Genewie w Szwajcarii, dyrektor generalny WHO, Tedros Adhanom Ghebreyesus, powiedział, że wybuch epidemii został ogłoszony 15 maja w północno-wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga, ale wirus mógł rozprzestrzeniać się po cichu przez miesiąc lub dwa wcześniej. Tedros przyznał, że działania mające na celu powstrzymanie epidemii wciąż są opóźnione i wezwał społeczność międzynarodową do szybszego działania w celu nadrobienia zaległości w rozprzestrzenianiu się wirusa.
Do tej pory w regionie Afryki Środkowej odnotowano łącznie 359 przypadków wirusa Ebola i 61 zgonów. Z tego Demokratyczna Republika Konga, epicentrum, zgłosiła 344 przypadki (60 zgonów) i ponad 100 podejrzeń zakażenia. W sąsiedniej Ugandzie również potwierdzono 15 przypadków, w tym jeden śmiertelny. Służby zdrowia zidentyfikowały pierwszego pacjenta jako pielęgniarkę w Bunii, stolicy prowincji Ituri (DRK), ale prawdziwym epicentrum epidemii jest górnicze miasto Mongbwalu, oddalone o 90 km.
Co istotne, wyniki sekwencjonowania genów wskazały, że czynnikiem sprawczym tej epidemii jest Bundibugyo – rzadki szczep wirusa Ebola, na który obecnie nie ma zatwierdzonej szczepionki ani specyficznego leczenia. Większość szczepionek przeciwko Eboli dostępnych obecnie na świecie jest skuteczna jedynie przeciwko szczepowi Zaire (powszechnie występującemu szczepowi, który spowodował tragedię, w wyniku której zmarło około 2300 osób w Demokratycznej Republice Konga w latach 2018–2020). Dlatego też, powstrzymanie rozprzestrzeniania się szczepu Bundibugyo opiera się wyłącznie na środkach zapobiegawczych, takich jak izolacja, wczesne wykrywanie i leczenie objawowe.
W tej sytuacji szef WHO wezwał kraje, które wprowadziły całkowity zakaz podróżowania na dotkniętych obszarach, do natychmiastowego zniesienia tych ograniczeń. Tedros podkreślił, że WHO zaleca jedynie zaostrzenie kontroli i testów pasażerów wjeżdżających i wyjeżdżających z kraju na lotniskach, w portach morskich i na przejściach granicznych. Podkreślił, że blokady i nadmierne ograniczenia w podróżowaniu nie pomagają powstrzymać wirusa; wręcz przeciwnie, zakłócają one łańcuch dostaw materiałów medycznych i personelu medycznego, utrudniając działania mające na celu powstrzymanie epidemii.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ocenia obecnie, że ryzyko wybuchu epidemii jest „bardzo wysokie” na szczeblu krajowym, „wysokie” dla regionu Afryki Środkowej i „niskie” w skali globalnej.
Źródło: https://znews.vn/who-canh-bao-chung-virus-hiem-gap-bung-phat-nhanh-tai-trung-phi-post1656888.html









Komentarz (0)