Liverpool rozpoczął grę ofensywnie i szybko objął prowadzenie dzięki genialnej akcji Dominika Szoboszlaia. Węgierski pomocnik posłał potężny strzał z dystansu, który w 9. minucie trafił w górny róg bramki Barnsley, dając Liverpoolowi przewagę. Mecz nadal sprzyjał drużynie z Anfield, a Jeremie Frimpong podwoił prowadzenie w 36. minucie.

MacAllister (10) asystował przy obu golach Szoboszlai i Frimponga
Liverpoolowi nie udało się jednak utrzymać niezbędnej solidności. Pod koniec pierwszej połowy Szoboszlai z bohatera stał się antagonistą, gdy źle rozegrał piłkę w polu karnym, co pozwoliło Adamowi Phillipsowi strzelić gola i zmniejszyć stratę Barnsley. Ten gol dodał pewności siebie gościom i sprawił, że mecz stał się bardziej napięty, niż początkowo przewidywano.

Bansley zmniejszył stratę pod koniec pierwszej połowy.
W drugiej połowie Barnsley grało z wielką determinacją i frustracją po tym, jak nie udało mu się podyktować rzutu karnego po zderzeniu w polu karnym Liverpoolu. Pod presją przeciwników, trener Arne Slot po ponad godzinie gry zmuszony był wprowadzić na boisko kilku kluczowych zawodników, w tym Floriana Wirtza i Hugo Ekitike, aby wzmocnić atak.
Pomimo dominacji w posiadaniu piłki, Liverpool miał problemy z przebiciem się przez zdyscyplinowaną obronę Barnsley. Dopiero w ostatnich minutach, dzięki klasie zawodników, którzy weszli z ławki rezerwowych, przesądziła o losach meczu.

Florian Wirtz i Hugo Ekitike na zmianę asystowali i strzelili dwie ostatnie bramki.
W 84. minucie Ekitike sprytnie wyprowadził Wirtza do precyzyjnego strzału podkręconego, powiększając przewagę do 3:1 i praktycznie gasząc wszelkie nadzieje gości. W doliczonym czasie gry obaj ponownie połączyli siły, tym razem Wirtz zaliczył asystę, a Ekitike bez trudu strzelił gola, przypieczętowując zwycięstwo Liverpoolu 4:1.

Kampania o Puchar Anglii zaczyna być ekscytująca.
Pokonując Barnsley, Liverpool zapewnił sobie awans do czwartej rundy Pucharu Anglii i będzie kontynuował grę u siebie, gdzie zmierzy się z Brighton. Mecz pokazał również siłę składu i umiejętność rezerwowych w kreowaniu sytuacji bramkowych – kluczowego czynnika dla Liverpoolu w nadchodzącym, napiętym kalendarzu spotkań.
Wyniki losowania czwartej rundy Pucharu Anglii (rozegrane 14 lutego)
Liverpool – Brighton
Southampton – Leicester
Arsenal – Wigan Athletic
Hull City – Chelsea
Aston Villa – Newcastle
Man City – Salford City/Swindon Town
Macclesfield FC – Brentford
Source: https://nld.com.vn/wirtz-va-ekitike-toa-sang-liverpool-gianh-ve-vong-4-fa-cup-196260113081727078.htm
Komentarz (0)