![]() |
Wolves zdobyli jeden punkt, mimo że przegrywali dwoma golami. |
Na początku tego roku wielu obawiało się, że Wolves mogą osiągnąć ponury poziom 11 punktów, który Derby County osiągnęło w sezonie 2007/08. Sytuacja jednak stopniowo się poprawia. Choć wciąż tracą 12 punktów do bezpiecznej pozycji, Wolves pokazali imponującą formę. Pokonali Liverpool, pokonali Aston Villę, zremisowali z Arsenalem i przegrali tylko jeden z ostatnich sześciu meczów.
Na stadionie Gtech Community „Wilki” nadal prezentowały silną wolę walki. Gospodarze dobrze rozpoczęli mecz i szybko przejęli dominację. W 22. minucie Brentford objął prowadzenie, gdy Michael Kayode skierował piłkę głową do siatki Wolves po celnym dośrodkowaniu Keane'a Lewisa-Pottera.
Zaledwie kilka minut później przewaga została podwojona. Po długim podaniu bramkarza Caoimhina Kellehera, Dango Ouattara popisał się doskonałą kontrolą nad piłką, a następnie asystował Igorowi Thiago, który z łatwością umieścił piłkę w siatce. Wolves nie poddali się jednak i zaczęli zaciekle kontratakować. W 44. minucie Adam Armstrong zmniejszył stratę, precyzyjnie wykańczając akcję z krawędzi pola karnego.
W drugiej połowie Wolves grali bardziej ofensywnie. Armstrong niemal wyrównał, gdy jego strzał z bliskiej odległości trafił w słupek. Wysiłki gości zostały nagrodzone w 78. minucie. Niecałe trzy minuty po wejściu na boisko jako rezerwowy, Tolu Arokodare wyskoczył wysoko i skierował piłkę głową w dalszy słupek po dośrodkowaniu Joao Gomesa, doprowadzając do remisu 2:2. Wolves byli bliscy zwycięstwa, gdy strzał Arokodare'a trafił w poprzeczkę w ostatnich minutach.
Remis utrzymał Brentford na siódmym miejscu z dorobkiem 45 punktów, ale drużyna straciła szansę na odrobienie strat do miejsc kwalifikacyjnych do Ligi Mistrzów. Tymczasem Wolves po 31 meczach nadal plasowali się na ostatnim miejscu w tabeli z dorobkiem 17 punktów, ale ten mecz nieco rozbudził ich nadzieję w walce o utrzymanie.
Źródło: https://znews.vn/wolves-lai-gay-ngo-ngang-post1635543.html







Komentarz (0)