
Jamał został dwukrotnie pokonany przez Nuno Mendesa, zarówno grając w reprezentacji, jak i w swoim klubie - Zdjęcie: Reuters
Goncalo Ramos po meczu powiedział: „Mniej mówcie, pokażcie to czynami”. To proste stwierdzenie rozgoryczyło kibiców Barcelony.
Ramos nie wymienił nazwiska konkretnej osoby, do której chciał się zwrócić, ale wszyscy wiedzieli, że to Yamal – zawsze hałaśliwy komentator przedmeczowy. Wynik był oczywisty. Yamal, pomimo wszelkich starań, ponownie nie zdołał strzelić gola z powodu ciasnego krycia Nuno Mendesa. Tymczasem Ramos strzelił zwycięskiego gola dla PSG w 90. minucie.
W piłce nożnej wygłaszanie nieco pewnych siebie lub hałaśliwych oświadczeń przed meczem nie stanowi większego problemu. Ale ponieważ mamy do czynienia z Yamalem – młodym piłkarzem, który zaledwie kilka miesięcy temu skończył 18 lat i jest nieustannie poddawany presji opinii publicznej – sytuacja jest zupełnie inna. Kibice Barcelony i Hiszpanii mogliby z łatwością sporządzić długą listę przedmeczowych wypowiedzi Yamala.
Tak było, gdy Barca mierzyła się z Interem Mediolan w półfinale Ligi Mistrzów w zeszłym sezonie. Albo gdy Hiszpania mierzyła się z Portugalią w finale Ligi Narodów UEFA. I wydaje się, że za każdym razem, gdy Jamal pokazywał pewność siebie przed meczem, jego drużyna... przegrywała.
Obecna postawa Yamału przypomina nieco postawę Mbappe i Haalanda z przeszłości. Zanim Yamał zyskał sławę, te dwa nazwiska były uważane za „cudowne dzieci” futbolu. Rzeczywiście osiągnęli wysoki poziom, ale dzień po dniu wciąż nie udało im się zdobyć Złotej Piłki.
Mbappe ma prawie 27 lat, a Haaland już 25. Kibice są zaskoczeni, widząc, że ci byli „złoti chłopcy” piłki nożnej są teraz w połowie swoich karier, a mimo to nie osiągnęli jeszcze niczego, co mogłoby rywalizować z takimi legendami jak Messi i Ronaldo.
Za kilka lat to „szokujące” uczucie może powrócić do Jamału. W porównaniu z Mbappe i Haalandem, Jamał stał się sławny jeszcze wcześniej. Mbappe zdobył Mistrzostwo Świata w wieku 19 lat, a Jamał Mistrzostwo Europy w wieku zaledwie 17 lat. Jego arogancka postawa nieuchronnie niepokoi kibiców; obawiają się, że Jamał nie zajdzie daleko, ani nawet nie osiągnie obecnego poziomu Mbappe i Haalanda.
W tym sezonie kibice widzieli zupełnie inne wizerunki duetu supergwiazd, który kiedyś przewidywano jako spadkobiercę rywalizacji Messi-Ronaldo. Mbappe jest bardziej skromny niż kiedykolwiek, cicho i sumiennie udowadnia swoją wartość na boisku i nie budzi już kontrowersji swoją postawą.
Podobnie Haaland z Man City również przeszedł znaczącą zmianę w swoim stylu gry – nie skupia się już tylko na polu karnym, ale zamiast tego często cofa się, by wspierać obronę.
Wspólnym mianownikiem jest to, że obaj ograniczyli swoje wypowiedzi przed i po meczu. Nawet kiedy już zabierają głos, unikają kontrowersyjnych uwag. To właściwe podejście, ponieważ Mbappe i Haaland zdali sobie sprawę, jak bardzo zbłądzili na drodze do bycia najlepszymi.
Mając 18 lat, Yamal może czuć, że jest jeszcze za młody, by osiągnąć taki poziom jak Mbappe czy Haaland. Ale czas leci. La Masia konsekwentnie produkuje supergwiazdy rok po roku, a świat piłki nożnej zmienia się nieustannie z każdym sezonem. Nadejdzie czas, kiedy Yamal zda sobie sprawę, że jego umiejętności dryblingowe nie są już „niezrównane”, że nie można na nich polegać przed każdym ważnym meczem.
PSG jest najbezpieczniejszą opcją.
Po dwóch pierwszych rundach fazy grupowej tegorocznej Ligi Mistrzów pozostało tylko sześć drużyn z nieskazitelnym bilansem zwycięstw i porażek: Bayern Monachium, Real Madryt, PSG, Inter Mediolan, Arsenal i... Karabach - zaskakujący „czarny koń” z Azerbejdżanu.
Z tych drużyn najbardziej zadowolony może być PSG, które zmierzyło się już z dwoma silnymi przeciwnikami: Atalantą i Barceloną. Z kolei Inter Mediolan, Arsenal i Real Madryt nie miały jeszcze okazji zmierzyć się z żadnym naprawdę silnym przeciwnikiem.
Source: https://tuoitre.vn/yamal-nen-hoc-mbappe-haaland-20251003084800932.htm







Komentarz (0)