Trener Amorim był wściekły na swoich zawodników po porażce. |
Jak podaje Manchester Evening News , portugalski menedżer dał upust swojej złości na piłkarzach bezpośrednio na boisku treningowym 14 kwietnia.
„Amorim nie mógł ukryć rozczarowania słabą formą drużyny w ostatnim czasie, zwłaszcza że zbliżał się rewanżowy mecz Ligi Europy z Lyonem. Podobno odwołał spotkanie z młodymi zawodnikami i zamiast tego zorganizował nadzwyczajne zebranie pierwszego zespołu, gdzie piłkarze zostali „surowo upomniani” do tego stopnia, że nikt nie odważył się zabrać głosu” – ujawnił angielski dziennik.
Co więcej, Amorim postawił swoim zawodnikom ultimatum: muszą dążyć do poprawy swoich wyników od teraz do końca sezonu. Każdy, kto nie spełni profesjonalnych standardów, zostanie natychmiast zwolniony w kolejnym letnim oknie transferowym.
Amorim gra z kadrą w dużej mierze zbudowaną przez jego poprzednika Erika ten Haga, a większość transferów pochodzi z trzech poprzednich okienek transferowych. Nazwiska pozyskane za jego kadencji, takie jak Patrick Dorgu i Ayden Heaven, są wciąż zbyt nowe, by wywrzeć znaczący wpływ.
Przy ograniczonym letnim budżecie i wciąż niepewnej Lidze Mistrzów, kierownictwo Manchesteru United może być zmuszone do sprzedaży zawodników, którzy nie pasują do formacji 3-4-2-1 Amorima lub którym brakuje determinacji, by dostosować się do niej. To sprawia, że zagrożenie ze strony portugalskiego menedżera jest jeszcze poważniejsze niż kiedykolwiek.
Źródło: https://znews.vn/amorim-noi-con-thinh-no-post1545999.html






Komentarz (0)