|
Imponujące zdjęcie lotnicze wodorostów w zatoce Dam Tre, Con Dao, zrobione w maju 2025 r. |
17 marca ogłoszono zwycięzców w kategoriach krajowych i regionalnych konkursu Sony World Photography Awards 2026. W tym roku zgłoszono ponad 430 000 zdjęć z ponad 200 krajów i terytoriów.
Zdjęcie zatytułowane „ Drift in the Sea of Weeds” wykonane w Con Dao przez Nguyen Hieu Linh zdobyło pierwszą nagrodę w kategorii Nagród Narodowych – Wietnam.
Według opisu, zdjęcie lotnicze przedstawia małą łódź dryfującą wśród gęstej podwodnej roślinności, otoczoną zmiennymi prądami i światłem. Praca „przywołuje kruchość ludzkości w rozległej, tętniącej życiem przestrzeni morza”.
„Byłem bardzo zaskoczony wygraną. Szczerze mówiąc, w porównaniu z innymi zgłoszeniami, które były o wiele bardziej złożone, nie miałem wielkich oczekiwań co do tego zdjęcia” – powiedział Tri Thức w wywiadzie dla Znews.
Zdjęcie zostało zrobione podczas podróży do zatoki Dam Tre (Con Dao) w maju 2025 roku. Hieu Linh, który mieszka w Hanoi i pracuje w funduszu inwestycyjnym wspierającym firmy technologiczne i startupy w Azji, początkowo planował nurkować, aby zobaczyć rafy koralowe.
Jednak w obliczu zmian zachodzących w rafie koralowej, skupił się na poszukiwaniach skupisk trawy morskiej – decyzja ta wydawała się tymczasowa, ale otwierała inne możliwości.
|
Hieu Linh (w czarnej koszuli) siedzi na łodzi motorowej i pracuje za pomocą drona w zatoce Dam Tre w Con Dao, maj 2025 r. |
Autor użył drona (bezzałogowego statku powietrznego) do zdjęć, z niemal pionową perspektywą powietrzną, nie wymagając przy tym specjalnych umiejętności technicznych. Nie „komplikował” też procesu twórczego, po prostu kierując obiektyw w najpiękniejsze miejsce i naciskając spust migawki.
Według niego największym wyzwaniem nie był układ, ale techniczne manewry związane ze startem i lądowaniem drona na małej, kołyszącej się łodzi na morzu. Wystarczył jeden błąd, a urządzenie mogło wpaść do wody, co oznaczało utratę wszystkich danych i możliwość ponownego wykonania zdjęcia.
Wbrew powszechnemu uczuciu ekscytacji, moment po zrobieniu zdjęcia z Linh był napięty. „Chciałem po prostu natychmiast wylądować dronem, bo gdyby coś poszło nie tak, straciłbym plik ze zdjęciem i nie mógłbym zrobić więcej zdjęć podczas lotu” – powiedział.
Autor stwierdził, że nie chciał „ramkować” przesłania dzieła ani dyktować odbiorcy sposobu jego postrzegania. Według niego wartość fotografii tkwi w różnorodności interpretacji.
Ludzie, których przesłuchiwał, przedstawiali różne perspektywy analizy fotografii: niektórzy postrzegali ludzi jako małych istot na tle natury; inni dostrzegali strukturalne piękno ławicy wodorostów widzianej z góry; niektórzy byli ciekawi, co kryje się pod wodorostami; a jeszcze inni wyobrażali sobie całą tę scenę jako żywy organizm w ruchu.
|
Podczas podróży do Con Dao jego rodzina brała udział w wielu zajęciach, takich jak pływanie w Hon Cau. |
Wcześniej, gdy po raz pierwszy zgłosił swoją pracę do międzynarodowego konkursu, fotografia wodorostów nie była „bezpiecznym” wyborem. Linh, nie będąc profesjonalnym fotografem, podszedł do konkursu z nastawieniem inwestora. Jego 15-letnie doświadczenie w tej dziedzinie skłoniło go do „dywersyfikacji portfolio”.
Pozostałe jego fotografie charakteryzują się złożonymi kompozycjami i licznymi detalami. Fotografia wodorostów jest jednak utrzymana w minimalistycznym stylu, co pozwala na szybkie przeglądanie i tworzy kontrast w ramach serii.
Według Linha, główną zaletą fotografii jest sposób, w jaki umieszcza ludzi w ogólnym kontekście. Podczas gdy wiele innych prac koncentruje się na ludziach, on robi coś odwrotnego: umieszcza wodorosty w centrum, a ludzi traktuje jako drobny szczegół, jakby zagubiony w tej przestrzeni.











Komentarz (0)