Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Położna setek matek żółwi.

Po 10-dniowej wyprawie wolontariackiej na wyspę Bay Canh (Con Dao) w 2023 r. Binh postanowił wrócić na wyspę w innym miejscu, aby spędzić więcej czasu z żółwiami morskimi.

Báo Thanh niênBáo Thanh niên20/10/2025

W 2025 roku nadarzyła się okazja dla Binh, gdy Park Narodowy Con Dao rekrutował pracowników kontraktowych. Bez wahania Binh złożyła podanie i spakowała walizki, aby udać się na wyspę, odpowiadając na wołanie żółwi. Została pierwszą kobietą w personelu Parku Narodowego Con Dao.

Przyjechałem tu z miłości!

To jedyny powód, dla którego Ha Bao Binh wybrała pracę na rzecz ochrony żółwi morskich – lub, jak żartobliwie to nazywa, „akuszerkę matek żółwi”. Bosa, pokryta piaskiem, zajęta, ale z promiennym uśmiechem, gdy opowiada o żółwiach morskich – takie wrażenie odnosi każdy, kto spotyka Binh.

Bà đỡ của hàng trăm mẹ rùa - Ảnh 1.

Wodnik i matka żółw składające jaja.

ZDJĘCIE: DOSTARCZONE PRZEZ OSOBY

Pewnego jasnego letniego poranka miałem szczęście postawić stopę na wyspie Bay Canh. Znak „Turtle Maternity Hospital” przy wejściu od razu zrobił wrażenie na mnie i wielu innych turystach. Bay Canh to wyspa z największą liczbą żółwi morskich, które wychodzą na ląd, aby złożyć jaja, w Wietnamie – to miejsce z ekosystemem namorzynowym, rafami koralowymi i wieloma rzadkimi gatunkami flory i fauny.

W przeciwieństwie do ich zwykłej pracy, Binh i pracownicy ochrony środowiska zabierają się do pracy dopiero, gdy na wyspie Bay Canh zapada zmrok.

Bà đỡ của hàng trăm mẹ rùa - Ảnh 2.

Zbliżenie na samicę żółwia składającą jaja.

ZDJĘCIE: DOSTARCZONE PRZEZ OSOBY

„Matki żółwie zazwyczaj wychodzą na brzeg, aby złożyć jaja w nocy, gdy jest przypływ. Moja zmiana nie jest więc stała; zależy od przypływu. Średnio każdej nocy na brzeg przychodzi 10-12 matek żółwi, aby złożyć jaja. Ale zdarzały się rekordowe noce, kiedy pojawiało się nawet 28 matek”. Głos Binh był bardzo cichy, wtapiając się w ciszę nocy. Na długiej, piaszczystej plaży nie było żadnych świateł, tylko światło księżyca padające ukośnie ponad drzewami – wystarczająco jasne, aby wyraźnie widzieć biały piasek na brzegu wody. Ostrożnie szłam po piasku, starając się iść jak najciszej, podążając za Binh. W pobliżu kępy dzikich ananasów Binh gestem nakazała mi położyć się na piasku jak ona. Wtedy moje oczy przyzwyczaiły się do ciemności i wyraźnie widziałam matkę żółwicę składającą jaja tuż przed moimi oczami.

Bà đỡ của hàng trăm mẹ rùa - Ảnh 3.

Piaskowa plaża na wyspie Bay Canh – ulubione miejsce pracy Aquariusa.

ZDJĘCIE: DOSTARCZONE PRZEZ OSOBY

Binh zawsze używa słowa „cud”, mówiąc o matkach żółwi, które wychodzą na brzeg, aby złożyć jaja w Zatoce Canh. Żółwie morskie to starożytne zwierzęta, które istniały na Ziemi od ponad 100 milionów lat. Jednak zmiany klimatu, w połączeniu z niszczeniem i kradzieżą jaj żółwi przez ludzi i inne zwierzęta, doprowadziły do ​​poważnego spadku populacji żółwi morskich na całym świecie . Dlatego Binh, pracownicy Parku Narodowego Con Dao i wolontariusze muszą pomóc.

Obserwowanie żółwi składających jaja, czekanie, aż wypełnią piaskownice, a następnie mozolne kopanie głęboko w piasku, aby je wydobyć i przenieść do stawu inkubacyjnego – to znane zajęcie Binha od ponad pół roku. Każda zmiana w obserwacji żółwi trwa zazwyczaj 4-6 godzin, a czasem nawet całą noc. „Bałem się, zwłaszcza w pierwszych dniach, kiedy musiałem obserwować żółwie samotnie na piaszczystej plaży, otoczony cichą ciemnością. Czasami nawet cichy dźwięk, taki jak szelest liści na wietrze czy śpiew ptaka, mnie przerażał” – Binh opowiadał o swoich początkach w pracy. Ale ten strach to nic w porównaniu z radością i sensem, jakie niesie mu ta praca. „Podczas pilnowania żółwi na plaży mogę leżeć na piasku i patrzeć na Drogę Mleczną na niebie, światło księżyca odbijające się od wody, słuchać wiatru i oddechu matek żółwi. A zbieranie jaj spod piasku przypomina wykopywanie skarbu, albo moment, gdy otwieram bambusowy koszyk, a setki małych żółwi wypełzają na powierzchnię – to zawsze świeże i ekscytujące doświadczenie”.

Bao Binh oświadczył, że w sezonie lęgowym 2025 roku wyspa Bay Canh z powodzeniem uratowała i przeniosła ponad 1700 gniazd żółwi. To osiągnięcie okupione zostało niezliczonymi nieprzespanymi nocami dla Binha i jego towarzyszy.

Bà đỡ của hàng trăm mẹ rùa - Ảnh 4.

Wypuść małe żółwie z powrotem do morza.

ZDJĘCIE: DOSTARCZONE PRZEZ OSOBY

Są dni, kiedy jesteś pokryty piaskiem od stóp do głów.

Na wyspie Bay Canh, podczas burzliwych dni, zdarza się nam nie mieć prądu, sygnału telefonu ani internetu przez 2-3 dni z rzędu. Wilgotna, deszczowa pogoda stwarza również idealne warunki dla meszek – małych owadów, których ukąszenia bardzo swędzą; im więcej się drapie, tym bardziej swędzą i stają się bardziej jadowite, powodując obrzęk i stan zapalny. W takich dniach praca Binha i jego współpracowników staje się jeszcze trudniejsza: „Czasami burza nadchodzi niespodziewanie i zanim zdążymy zabrać płaszcze przeciwdeszczowe, musimy przykryć jajka kurtkami. Przemokniemy, ale koszyczki na jajka zawsze pozostają suche. Łatwiej jest zbierać jajka w słoneczne, suche dni, ale kiedy pada deszcz, jesteśmy pokryci piaskiem od stóp do głów, nawet w ustach”.

Jednak prawie kilometrowy odcinek piasku przed stacją nigdy nie jest pozbawiony śladów stóp Binha każdej nocy, niezależnie od tego, czy świeci słońce, czy pada deszcz. Jego nocna zmiana czasami kończy się przed świtem, a Binhowi udaje się jedynie uciąć krótką drzemkę przed kontynuowaniem pracy w ciągu dnia. „Rano, jeśli nie ma matek żółwi, które składają jaja, moim zadaniem jest witanie grup odwiedzających, którzy przychodzą, aby doświadczyć wypuszczania małych żółwi z powrotem do morza, i wyjaśnianie im znaczenia ochrony żółwi morskich” – powiedział Binh.

Bà đỡ của hàng trăm mẹ rùa - Ảnh 5.

Przenoszenie jaj żółwi do sztucznego stawu inkubacyjnego jest zadaniem trudnym, szczególnie w deszczowe dni.

ZDJĘCIE: DOSTARCZONE PRZEZ OSOBY

Dzięki relacjom medialnym, w ostatnich latach coraz więcej turystów krajowych i zagranicznych dowiaduje się o możliwości obserwowania żółwi składających jaja i wypuszczania małych żółwi z powrotem do morza w Con Dao. Całe zmęczenie po pracy zdaje się znikać, gdy Binh z entuzjazmem wyjaśnia turystom proces wypuszczania małych żółwi.

Bao Binh powiedziała, że ​​przebywa w Zatoce Canh od 6 miesięcy, wypuszczając każdego ranka tysiące małych żółwi z powrotem do morza. Nie przestaje jednak wzruszać się, gdy widzi, jak małe żółwie z zapałem rzucają się w fale, ponieważ wskaźnik przeżywalności młodych żółwi do dorosłości wynosi zaledwie 1 na 1000. „Ale jeśli ten mały żółwik dożyje wieku rozrodczego, około 30 lat później, wróci na tę piaszczystą plażę w Zatoce Canh, aby złożyć jaja” – Binh z optymizmem opowiadała o ciekawym zwyczaju żółwi morskich. To również jeden z powodów, dla których Binh wybrała tę trudną i wymagającą pracę, przyczyniając się w niewielkim stopniu do ochrony tego wyjątkowego zwierzęcia na naszej planecie.

Kontynuuj pisanie cudów

Każdy, kto śledzi konta Binh w mediach społecznościowych, zobaczy, jak wielką pasję poświęca żółwiom morskim. Praca Binh obejmuje dni wolne, a nawet urlopy, ale zazwyczaj nie chce daleko podróżować. W przeciwieństwie do wielu innych młodych ludzi, którzy preferują gwarne miejsca lub wpatrują się w ekrany telefonów, Binh czuje prawdziwy spokój tylko w Zatoce Canh, w pobliżu małych żółwi i ich matek. W wolnym czasie Binh nagrywa filmy i publikuje zdjęcia opowiadające historie o żółwiach morskich, mając nadzieję, że każde obejrzenie lub udostępnienie zwiększy świadomość większej liczby osób na temat znaczenia i wagi ochrony żółwi morskich i przyrody.

Bà đỡ của hàng trăm mẹ rùa - Ảnh 6.

Albinos, „mały żółw” ze specjalnego oddziału intensywnej terapii na wyspie Bay Canh.

ZDJĘCIE: DOSTARCZONE PRZEZ OSOBY

Pod koniec września umowa o pracę Binh wygasła, ale kierowana silnym pragnieniem serca, przedłużyła ją o kolejne trzy miesiące, aby kontynuować swoją pasję. „Ludzie mogą widzieć, jak ciężko pracuję na rzecz ochrony żółwi morskich, ale w głębi duszy czuję, że ja i ci, którzy to robią, również jesteśmy uzdrawiani przez matki żółwi, ich młode i naturę” – Binh opowiadała o spokoju i ogromnej miłości, jaką odczuwa dzięki swojej pracy.

Pod koniec września Binh z radością zaprezentowała wyjątkowy projekt, który stworzyła wraz ze swoimi wolontariuszami: salę intensywnej terapii (OIOM – I See You Room) – wyjątkowy oddział intensywnej terapii, który zrodził się z idei dawania większej nadziei i szans młodym jajom lub słabym żółwiom, aby nikt nie został pominięty. „Wiele małych żółwi zostało wypisanych z tej kochającej sali intensywnej terapii i wróciło do morza zdrowe, odważne i pewne siebie” – powiedziała z dumą Binh o tym małym, ale znaczącym projekcie.

Dzięki swojej miłości do żółwi morskich i wyjątkowej pracy, Binh nie tylko przyczynia się do ochrony przyrody, ale także inspiruje wielu młodych ludzi i turystów do zrównoważonego życia. Z tego ziarna nadziei i miłości po cichu wyrosły niezliczone słodkie owoce, czyniąc życie bardziej zielonym.

Bà đỡ của hàng trăm mẹ rùa - Ảnh 7.

Źródło: https://thanhnien.vn/ba-do-cua-hang-tram-me-rua-185251013153747293.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Spokojny

Spokojny

Wyżyny w okresie zbiorów.

Wyżyny w okresie zbiorów.

Taka szczęśliwa, moja ojczyzno! 🇻🇳

Taka szczęśliwa, moja ojczyzno! 🇻🇳