W lipcu 2018 roku Nam Po nie było jedynie odległym, surowym obszarem prowincji Dien Bien. Niegdyś był to region głęboko niepokojący ideologicznie. W tamtym czasie w regionie znajdowało się 80 gospodarstw domowych liczących ponad 450 osób, które padły ofiarą kultu jezuitów. Rozsiane po gminach Nam Nhu i Nam Tin duchy Ba Co Do infiltrowały domy, wciągając w swoje sidła dziesiątki ludzi.
Natura tych organizacji nie ogranicza się jedynie do różnic wyznaniowych. Kryją się one za religią, wykorzystując naiwność ludzi, by siać przesądy i szerzyć idee antykulturowe, całkowicie sprzeczne z tradycyjnymi obyczajami i wartościami. Co gorsza, ziarna herezji podzieliły rodziny, zerwały więzi klanowe i poważnie podważyły zaufanie ludzi do władz lokalnych.
Prawda jest taka, że nie da się wykorzenić ślepej wiary jedynie za pomocą decyzji administracyjnych czy sztywnych zakazów. Wiara, nawet najbardziej błędna, może zostać zastąpiona jedynie silniejszą, bardziej autentyczną. Nậm Pồ nie wybrał jednostronnego podejścia. Aby odzyskać zaufanie ludzi, cały system polityczny, od komitetu partyjnego i rządu po siły zbrojne, zakasał rękawy i ruszył do walki.
Ale najostrzejszy grot włóczni, przebijający lód herezji, pochodzi z „miękkich filarów” wewnątrz społeczności. Są to starsi wioski, przywódcy społeczności, szanowane osoby i autentyczne postaci religijne. Wchodzą do każdego domu, pukają do drzwi każdego domu na palach. Używają języka, zwyczajów i pokrewieństwa swoich rodaków, aby obudzić prawdę. Moc prawdy zakorzenia się w życiu tylko wtedy, gdy niesie ze sobą ciepło pokrewieństwa. Siedząc przy dzbanku gorzkiej herbaty, urzędnik propagandowy z wyżyn Dien Bien podsumował kiedyś poruszającą prawdę: „Jeśli urzędnicy nie zejdą do korzeni, media społecznościowe przemówią za nich do ludzi. Ludzie wierzą w to, co jest im bliskie. Zaufanie nie opiera się na elokwentnych słowach, lecz na czynieniu tego, co słuszne i szczere”. W istocie, herezję odpierają nie tylko surowe zakazy, ale elektryczność docierająca do wiosek, czysta woda do przysiółków i współczujący głos szanowanych osób. To właśnie wtedy miękka siła kultury przekształca się w nieprzeniknioną siłę obronną.
A na tej drodze niestrudzenie podążają ślady rewolucyjnych dziennikarzy. Pięć reportaży „Powrót do Światła” autorstwa zespołu reporterów gazety Dien Bien Phu, nagrodzonych głównymi nagrodami, to nie tylko wybitne dzieła dziennikarskie pod względem kunsztu. Z perspektywy pracy ideologicznej stanowią one żywy dowód zdolności przywódczych. Dziennikarstwo nie stoi poza życiem, by osądzać ludzi błądzących. Każdy opublikowany artykuł, każda opowiedziana prawdziwa historia niesie w sobie ciepło ludzkiego współczucia, pomagając społeczeństwu zrozumieć trudności zwykłych ludzi, tworząc w ten sposób potężną falę opinii publicznej, która przyciąga zbłąkanych z powrotem do światła.
Do końca 2023 roku Nam Po oficjalnie i skutecznie wykorzeniło kulty Je Sua i Ba Co Do. Największym osiągnięciem nie są jednak deklarowane liczby. Największym osiągnięciem jest to, że serca ludzi znów są ciepłe, dźwięki fletów i piszczałek rozbrzmiewają podczas tradycyjnych świąt, a wiara w Partię i reżim jest głęboko zakorzeniona.
Wykorzystaj oddech życia, aby zbudować odporność na ideologicznym polu walki.
Praktyczne doświadczenie Nậm Pồ to najbardziej wnikliwe rozwiązanie problemu „zazieleniania cyberprzestrzeni”, który tak bardzo chcemy rozwiązać. Dobry artykuł prasowy może ujawnić nieprawidłowości, ale kampania w mediach społecznościowych, przesiąknięta kulturą, jest tym, co naprawdę może utrzymać ludzi w zgodzie z tym, co słuszne. Aby to osiągnąć, praca ideologiczna absolutnie nie może pozostawać w tyle za praktyką.
Nasza Partia wyciągnęła z tej bolesnej lekcji naukę i podniosła ją do rangi zasady przywództwa. Rozporządzenie 19-QD/TW jasno określiło ramy: „Praca polityczna i ideologiczna jest najważniejszym zadaniem w budowaniu Partii; musi ona podtrzymywać zasady i stale wprowadzać innowacje, tworzyć, poprawiać skuteczność i efektywność oraz zapewniać rolę lidera, pioniera, przewodnika i kierownika praktyki” [3].
Jak przewodzimy? Prawda sama w sobie jest nieuchwytna. Potrzebuje fizycznej formy, aby poruszyć ludzkie serca. Tą fizyczną formą jest kultura.
Stosując perspektywę Rezolucji 80 do mediów cyfrowych, zdajemy sobie sprawę, że niedawny spadek pozytywnych informacji wynika z naszego zaniedbania wartości kulturowych. Zamiast opowiadać ludziom historie o ludzkich dokonaniach, przedstawiamy im bezduszne dane o wzroście. Odrzucamy wrogą retorykę suchymi, nielogicznymi argumentami, zamiast budzić dumę narodową oraz ducha współczucia i uczciwości. Prawda rozprzestrzenia się i zapuszcza głębokie korzenie tylko wtedy, gdy przekształca się w normy zachowania, w humanitarny sposób opowiadania historii i w zdolność łączenia społeczności.
Wciąż istnieją stanowiska pełne obaw i sceptycyzmu. Argumentują, że kultura jest kategorią „zbyt miękką, nieuchwytną i trudną do zmierzenia”; wykorzystywanie kultury do przeciwdziałania wojnie informacyjnej i psychologicznej na platformie high-tech to pomysł nazbyt romantyczny, niejasny i niepraktyczny. Choć argument ten może wydawać się na pierwszy rzut oka realistyczny, pomija on istotę siły narodu. Kultura nie jest jedynie ozdobą upiększającą doniesienia. Jest bronią, która definiuje tożsamość całego narodu.
Chociaż technologia deepfake może podrobić każdą twarz, a sztuczna inteligencja może podrobić każdy głos, jedyne, czego nie da się podrobić, to wartości moralne, patriotyzm i braterstwo, które od tysięcy lat krążą w żyłach narodu wietnamskiego. Siłę kultury można w pełni zmierzyć. Mierzona jest jej zdolnością do tworzenia społeczności, gotowością każdego obywatela do obrony tego, co słuszne w mediach społecznościowych, oraz gotowością ludzi do odwrócenia się od sensacyjnych i szkodliwych treści. Cyberprzestępcy mogą hakować urządzenia, ale nigdy nie zhakują kultury, która wyrosła na fundamencie humanizmu.
Przemiana prawdy w siłę fizyczną.
Najzacieklejsza konkurencja w erze cyfrowej to nie wyścig o przepustowość czy prędkość internetu. To walka o zaufanie. Zło często zwycięża szybko, ponieważ potrafi wzbudzić strach, oburzenie i pierwotną ciekawość mas. Ale prawda, pielęgnowana przez przewodnie prądy kultury, zawsze odniesie ostateczne i najtrwalsze zwycięstwo. Ponieważ w samym sercu ludzkiej świadomości ludzie zawsze lgną do światła prawdy i człowieczeństwa.
Przejrzeliśmy zacięte linie frontu; znaleźliśmy również uniwersalny klucz: miękką siłę kultury. Ale jeśli kultura jest zielonym fundamentem wartości, kto ją zasadzi? Jeśli cyberprzestrzeń roi się od chwastów, jakich narzędzi i mechanizmów użyjemy, aby ta zieleń rozkwitła, a nie tylko istniała jako piękna metafora na papierze?
Nawet najpiękniejsza i najsłuszniejsza idea pozostaje jedynie odizolowanym przedsięwzięciem, jeśli nie zostanie włączona w jednolity system operacyjny. Aby prawda rzeczywiście stała się materialną siłą kierującą całym społeczeństwem, musimy wyjść poza samo obalanie i zbudować solidną, powiązaną sieć informacyjną.
-------------
[1] Centralny Komitet Wykonawczy, Zarządzenie nr 19-QD/TW z dnia 8 kwietnia 2026 r. w sprawie pracy politycznej i ideologicznej w Partii, s. 6.
[2] Centralny Komitet Wykonawczy, Uchwała Biura Politycznego nr 80-NQ/TW z dnia 7 stycznia 2026 r. w sprawie rozwoju kultury wietnamskiej, s. 1.
[3] Centralny Komitet Wykonawczy, Zarządzenie nr 19-QD/TW z dnia 8 kwietnia 2026 r. w sprawie pracy politycznej i ideologicznej w Partii, s. 2.
Pułkownik LE XUAN THANH, zastępca dyrektora i zastępca redaktora naczelnego Wydawnictwa Armii Ludowej
Według gazety Armii Ludowej
Source: https://baocantho.com.vn/bai-2-vi-sao-cai-dung-chua-du-manh-de-dan-dat-tu-tuong-cong-chung--a205722.html









Komentarz (0)