Indonezja rozważa nałożenie podatku na turystów odwiedzających Bali. (Zdjęcie: REUTERS)
Indonezyjscy urzędnicy państwowi wielokrotnie wyrażali rozczarowanie niewłaściwym zachowaniem turystów . Cudzoziemcy muszą znać lokalne prawa i zwyczaje, aby uniknąć wysokich grzywien lub deportacji.
Ravindra Singh Shekhawat, dyrektor generalny regionalnego biura podróży z siedzibą w Melbourne, na Bali, powiedział, że ostatnio wzrosła liczba przypadków niesfornych zachowań turystów, w tym lekceważenia lokalnych przepisów, kultury i tradycji. Przytoczył przykłady turystów wdających się w ostre kłótnie z lokalną policją po zatrzymaniu za brak kasku lub naruszenie przepisów ruchu drogowego. Władze reagują na to niesforne zachowanie, zwiększając liczbę kontroli na miejscu, takich jak wymóg okazania prawa jazdy i przeprowadzanie testów alkomatem.
Do połowy kwietnia sześciu Australijczyków zostało deportowanych z Bali, choć nie jest jasne, czy przyczyną były problemy behawioralne, czy wizowe. Dodatkowo, Rosjanka została deportowana z Indonezji za robienie sobie nagich zdjęć pod świętym drzewem. Co więcej, w marcu przewodnicząca Rady Turystycznej Bali, Ida Bagus Agung Partha Adnyana, ogłosiła plany umieszczenia anglojęzycznych tabliczek informacyjnych w popularnych miejscach turystycznych, aby instruować turystów, jak się zachowywać.
W odpowiedzi na tę sytuację, indonezyjski minister turystyki i gospodarki kreatywnej Sandiaga Uno oświadczył, że kraj rozważa wprowadzenie „podatku turystycznego” w wysokości 30–100 dolarów od osoby odwiedzającej Bali. Bloomberg zacytował ministra Sandiagę Uno, który stwierdził, że podatek turystyczny będzie finansował projekty ochrony środowiska, w tym ponowne zalesianie namorzynów i odbudowę raf koralowych, aby zapewnić turystom pozytywny wpływ na lokalne środowisko. Według ministra Sandiagi Uno, harmonogram wdrożenia i stawka podatku są nadal przedmiotem dyskusji.
Według Idy Bagus Agung Partha Adnyany, przewodniczącej Rady Turystyki Bali, ten podatek poprawi jakość usług turystycznych. „Dochody z podatku turystycznego wesprą szereg działań i zapobiegną temu, by Bali było postrzegane wyłącznie jako tani kierunek. Tanie kierunki przyciągają tanich turystów, którzy z kolei zazwyczaj stwarzają więcej problemów”.
Gubernator Bali Wayan Koster chce ograniczyć liczbę turystów i wymaga od osób odwiedzających tę popularną wyspę kurortową rejestracji z rocznym wyprzedzeniem. Ograniczenie liczby odwiedzających pomoże Bali w realizacji celu, jakim jest unikanie masowej turystyki.
Minister Gospodarki Morskiej i Koordynacji Inwestycji Luhut Binsar Pandjaitan również zaapelował o wprowadzenie podatku turystycznego i zażądał jego natychmiastowego wdrożenia. Stwierdził, że Bali jest jednym z najtańszych kierunków turystycznych na świecie , co „zachęciło wielu zagranicznych turystów o niskich dochodach do przyjazdu na Bali”, co doprowadziło do wielu niewłaściwych zachowań. Zgodził się, że wyspa powinna odejść od turystyki masowej i skupić się na staniu się destynacją turystyczną wysokiej jakości. „Ten trend byłby bardzo pomocny w finansowaniu rozwoju destynacji i promocji turystyki, tak jak dzieje się to w niektórych krajach z prężnie rozwijającym się przemysłem turystycznym” – powiedział Luhut Binsar Pandjaitan.
Przed Bali Tajlandia planowała również pobierać 300 bahtów (około 200 000 VND) od wszystkich turystów wjeżdżających do kraju od czerwca, ale przełożyła to z powodu braku wykonalnych metod pobierania opłat. Minister Turystyki i Sportu Tajlandii Phiphat Ratchakitprakarn potwierdził jednak, że wprowadzenie opłaty turystycznej w wysokości 300 bahtów (8,72 USD) nie zostanie przesunięte poza wrzesień, a Ministerstwo Turystyki i Sportu planuje również zwrócić się do policji prowincjonalnej o pomoc w działaniach policji turystycznej mających na celu wyeliminowanie „bezpłatnych wycieczek” i nielegalnej turystyki.
HOANG MINH
Źródło







Komentarz (0)