|
Dzięki większej sile ofensywnej Barcelona zrekompensowała braki w obronie, zapewniając sobie zwycięstwo na Fortuna Arena. |
Barcelona jest drużyną, która najlepiej wraca do formy w Europie w tym sezonie.
Wczesnym rankiem 22 stycznia Barcelona rozegrała trudny mecz, odrabiając straty i pokonując gospodarzy Slavię Praga 4-2 w rundzie klasyfikacyjnej Ligi Mistrzów.
Mecz na Fortuna Arenie (Praga, Czechy) był pełen dramatyzmu. Barcelona szybko przegrywała po golu Vasila Kuseja (10. minuta), a następnie wyrównała i objęła prowadzenie dzięki dwóm bramkom Fermína Lópeza w pierwszej połowie. Stracili jednak kolejnego gola wyrównującego tuż przed przerwą, gdy Robert Lewandowski nieumyślnie strzelił samobójczego gola z rzutu rożnego.
W drugiej połowie Barcelona pokazała swój charakter, strzelając spektakularnego gola Daniego Olmo (71. minuta) i gola Lewandowskiego (71. minuta), co zapewniło jej zwycięstwo 4-2 i pozwoliło jej skutecznie odrobić straty.
Dzięki dramatycznemu zwycięstwu nad Slavią Praga, Barcelona zwiększyła liczbę powrotów do ośmiu w sezonie 2025/26 we wszystkich rozgrywkach. To najwięcej wśród drużyn z pięciu najlepszych lig europejskich (Anglia, Hiszpania, Niemcy, Włochy, Francja).
Statystyki podkreślają imponującą siłę mentalną Barcelony pod wodzą trenera Hansiego Flicka. Sport skomentował, że Barcelona nie tylko wygrała mecz, ale także udowodniła, że nigdy nie poddaje się, gdy przegrywa.
Pod rządami Flicka Barca stopniowo wypracowała sobie w meczach postawę „nigdy się nie poddawaj”. Ujawniło to jednak również ograniczenia zespołu w obronie, ponieważ często tracił koncentrację i pozwalał przeciwnikom zdobywać bramki jako pierwszym.
Source: https://znews.vn/barcelona-gioi-nguoc-dong-nhat-chau-au-mua-nay-post1621701.html











Komentarz (0)