„Wyraziłem swoje emocje tylko wtedy, gdy mój zawodnik obronił rzut karny, nie krytykując nikogo konkretnego. Otrzymałem karę dyscyplinarną, ale co z sytuacją, gdy sędzia podyktował rzut karny?” – powiedział ze złością trener Van Sy Son .

Trener SLNA uważa, że ​​dwumeczowy zakaz trenowania jest zbyt surowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że drużyna właśnie zapewniła sobie miejsce w lidze na przyszły sezon. Pozostawił otwartą możliwość odwołania się do Komisji Odwoławczej VFF.

coach van sy son.jpg
Trener Van Sy Son został wykluczony z trenowania w dwóch ostatnich meczach sezonu.