![]() |
Ter Stegen nie zagra na Mistrzostwach Świata w 2026 roku. |
Trener Julian Nagelsmann umieścił Manuela Neuera w kadrze Niemiec na Mistrzostwa Świata w 2026 roku, mimo że doświadczony bramkarz ogłosił zakończenie kariery w reprezentacji w 2024 roku. Ta zmiana decyzji wynika z długotrwałej kontuzji Ter Stegena, który miał trudny sezon w Barcelonie i Gironie.
Ter Stegen miał być kiedyś pierwszym bramkarzem reprezentacji Niemiec na Mistrzostwa Świata w 2026 roku. Jednak problemy z kondycją fizyczną stały się poważną przeszkodą, przez co jego kariera przeszła trudny okres. Po wypożyczeniu do Girony w styczniu, aby odzyskać formę, Ter Stegen doznał kolejnej kontuzji ścięgna udowego w zaledwie drugim meczu.
W ciągu ostatnich dwóch lat Ter Stegen pauzował łącznie przez 441 dni i opuścił 92 mecze Barcelony i niemieckiej reprezentacji.
![]() |
Ter Stegen nie zdążył wyzdrowieć po kontuzji. |
Ciemny okres rozpoczął się pod koniec 2023 roku od kontuzji dolnej części pleców. Zanim zdążył w pełni wyzdrowieć, doznał jeszcze większego urazu, na przykład kontuzji ścięgna udowego w meczu La Liga z Oviedo 31 stycznia, co zmusiło go do poddania się operacji.
Podczas gdy Ter Stegen zmagał się z rekonwalescencją, Neuer prezentował stabilną formę w Bayernie. To skłoniło trenera Nagelsmanna do decyzji o powołaniu doświadczonego bramkarza do reprezentacji Niemiec na największy turniej piłkarski na świecie.
Trener Nagelsmann wcześniej deklarował, że wierzy w powrót Ter Stegena, ale to się nie ziściło. „Miałem plany, aby Ter Stegen grał, gdy będzie w pełni sił. Oczywiście, potrzebuje regularnych występów i zdaje sobie z tego sprawę” – powiedział trener reprezentacji Niemiec.
Być może największą tragedią w karierze Ter Stegena nie są nawracające kontuzje, ale fakt, że przez cały okres swojej szczytowej formy pozostawał w cieniu Neuera. Właśnie gdy nadarzyła się okazja, by zabłysnąć na Mistrzostwach Świata w 2026 roku, los po raz kolejny odwrócił się od niego.
Źródło: https://znews.vn/bi-kich-bong-da-cua-ter-stegen-post1653143.html








Komentarz (0)