(CLO) Pułkownik Kim Hyun-tae, dowódca 707. Brygady Sił Specjalnych Korei Południowej, przyznał w poniedziałek, że otrzymał od ministra obrony rozkaz uniemożliwienia parlamentarzystom wejścia do Zgromadzenia Narodowego w celu przerwania głosowania nad odrzuceniem stanu wojennego.
Pułkownik Kim oświadczył, że jego oddział przeprowadził nalot na budynek Zgromadzenia Narodowego 3 grudnia na rozkaz byłego ministra obrony Kim Yong-hyuna. Podkreślił jednak, że działania sił były jedynie wykonaniem rozkazów przełożonych.
Żołnierze opuszczają miasto po tym, jak południowokoreański parlament przyjął wniosek o zniesienie stanu wojennego ogłoszonego przez prezydenta Yoon Suk Yeola w Seulu w Korei Południowej 4 grudnia 2024 r. Zdjęcie: Yonhap
„Wszyscy jesteśmy ofiarami nadużyć ze strony byłego ministra obrony Kim Yong-hyuna. Członkowie 707. Brygady są niewinni. Wykonywali jedynie swoje obowiązki” – powiedział Kim na konferencji prasowej przed Ministerstwem Obrony w Seulu.
Pułkownik Kim opisał również, że gdy żołnierze wylądowali na terenie Parlamentu, aby wznieść barierę ochronną wokół głównego budynku, zostali zatrzymani przez pracowników Parlamentu, co doprowadziło do nieoczekiwanej konfrontacji.
Prezydent Yoon Suk Yeol ogłosił stan wojenny 3 grudnia, powołując się na konieczność ochrony kraju przed zagrożeniami ze strony Korei Północnej i „elementami antypaństwowymi”. Dekret został jednak szybko uchylony po tym, jak Zgromadzenie Narodowe zwołało nadzwyczajne posiedzenie, pomimo lockdownu, i uznało stan wyjątkowy za nieważny.
Obecnie Yoon jest objęty śledztwem karnym w sprawie jego roli w ogłoszeniu stanu wojennego. Głosowanie w sprawie impeachmentu, które odbyło się 7 grudnia w Zgromadzeniu Narodowym, zdominowanym przez opozycję, zakończyło się fiaskiem, pogrążając Koreę Południową w głębokim kryzysie konstytucyjnym.
Choć uniknął impeachmentu, prezydent Yoon oświadczył wcześniej, że powierza swój los rządzącej partii PPP. Nie złożył jednak rezygnacji.
Były minister obrony Kim Yong-hyun został aresztowany w niedzielę pod zarzutem wydania rozkazu wprowadzenia stanu wojennego i wysłania wojsk do Zgromadzenia Narodowego.
Lider PPP Han Dong-hoon ogłosił w niedzielę, że prezydent Yoon nie będzie angażował się w sprawy zagraniczne ani administrację państwową, a kierownictwo zostanie przekazane premierowi Han Duck-soo i partii PPP.
Przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Woo Won-shik nazwał jednak tę decyzję niezgodną z konstytucją: „Władza prezydenta nie jest osobistą własnością prezydenta Yoon Suk Yeola. Przekazanie władzy bez przejścia przez jasną procedurę konstytucyjną jest naruszeniem prawa”.
Opozycja, na czele z Partią Demokratyczną (DP), ogłosiła, że 14 grudnia ponownie złoży wniosek o impeachment prezydenta Yoona.
Wydarzenie to nie tylko wywołało obawy dotyczące łamania władzy państwowej, ale także przywołało bolesne wspomnienia dawnego okresu rządów wojskowych w Korei Południowej.
Hong Hanh (według Reutersa, Yonhap)
Source: https://www.congluan.vn/chi-huy-dac-nhiem-han-quoc-binh-linh-la-nan-nhan-cua-vu-thiet-quan-luat-post324734.html








Komentarz (0)