
Nowy opat klasztoru Shaolin, Shi Yinluo, zna życie na wsi - Zdjęcie: BAIJIAHAO
Polityka surowości i prostoty w klasztorze Shaolin.
Ziemię, na której posadzono „zielone drzewa”, przywiózł ze sobą czcigodny Thich An Lac ze świątyni Bach Ma, gdzie przez wiele lat pełnił funkcję opat, zanim objął świątynię Shaolin.
Świątynia Shaolin może być znana na całym świecie ze swojego starożytnego systemu sztuk walki i wartości kulturowych propagowanych w jej powieściach o sztukach walki. Jednak dla chińskiej społeczności buddyjskiej Świątynia Białego Konia ma jeszcze większe znaczenie.
Świątynia Białego Konia, zbudowana przez cesarza Han Minga w 68 r. n.e., jest uważana za pierwszą oficjalną świątynię buddyjską w Chinach i jest o 500 lat starsza od Świątyni Shaolin.
Świątynia Białego Konia to również starożytna świątynia często odwiedzana przez cesarzy dynastii Han i Tang, zajmująca wysoko cenione miejsce w chińskim buddyzmie.
A gdy były opat klasztoru Shaolin, Shi Yongxin (imię świeckie Liu Yingcheng), został odwołany ze stanowiska z powodu serii skandali, które wyszły na jaw w lipcu 2025 r., Chińskie Stowarzyszenie Buddyjskie mianowało Shi Yinluo – opata klasztoru Bai Ma – na jego następcę w klasztorze Shaolin.

Czcigodny Thich An Lac zastępuje Thich Vinh Tin – Zdjęcie: XHN
Obie świątynie znajdują się w tej samej prowincji Ha Nam i dzieli je zaledwie około 50 km. Ale to nie był powód, dla którego wybrano Thich An Lac.
Wei Dedong, profesor Instytutu Studiów Buddyjskich i Religijnych na Uniwersytecie Renmin w Chinach, opisał kiedyś Czcigodnego Thich An Laca – obecnie 60-letniego – jako osobę „prostą i skromną”.
Bill Porter, amerykański sinolog, także miał bardzo pozytywne wrażenie o Thich An Lacu w rozmowie z Phoenix.com.
Amerykański badacz powiedział, że sam często wędrował wokół pagody Bach Ma, wypytywał dzieci o opata i często słyszał, jak nazywały go „rolnikiem”.
Czcigodny Thich An Lac uwielbiał rolnictwo, często sam pracował w polu i opowiadał się za samowystarczalnym stylem życia w klasztorze.
Nadal jest na co czekać.
Tą samą zasadą kierował się również mistrz Thich An Lac w klasztorze Shaolin, przejmując urząd opata od Thich Vinh Tina, który został odwołany z powodu skandalu, który jest prawdopodobnie największą plamą na tysiącletniej historii chińskiego buddyzmu.
Jak podaje United Daily News, zaraz po objęciu urzędu przez opata Thich An Laca, wydał on „pięć głównych rozporządzeń” mających na celu zmianę sposobu prowadzenia działalności świątyni w kierunku prostszego stylu życia.
Zmiany te obejmowały: wyeliminowanie czysto komercyjnych pokazów sztuk walki; zakaz odprawiania kosztownych rytuałów, takich jak „kadzidło pokoju” i „kadzidło błogosławieństwa rodziny”; usunięcie sklepów z terenów świątyń; zachęcanie mnichów do uprawiania własnych plonów w celu zapewnienia sobie samowystarczalności; oraz dostosowanie wewnętrznego systemu dystrybucji dochodów.

Świątynia Shaolin nadal tętni życiem wśród turystów - Zdjęcie: IFENG
Ponadto nowy opat zaproponował tradycyjny styl życia monastycznego: mnisi i mniszki muszą wstawać wcześnie rano, aby śpiewać święte pisma, pracować w polu w ciągu dnia, medytować lub ćwiczyć sztuki walki po południu i medytować razem wieczorem.
Jednocześnie masowo konfiskowano telefony komórkowe, a formy rozrywki zostały surowo ograniczone. Zarzucano, że w proceder ten zamieszanych było kilku duchownych.
Kadzidełka pokoju zamiast zostać sprzedane, są teraz rozdawane jako pamiątki, a niektóre inne pamiątki również zostały przecenione do najniższych możliwych cen.
Nowe przepisy nie mają na celu całkowitego wyeliminowania systemu biznesowego klasztoru Shaolin. Turyści nadal przybywają do świątyni, a jej centra sztuk walki wciąż przyjmują tysiące uczniów na każdy kurs.

Były opat Thich Vinh Tin został oficjalnie oskarżony - Zdjęcie: XHN
Ale sytuacja nie była taka prosta. Profesor Wei Dedong powiedział, że ostrzegał opata Shi Yinluo, że „przejęcie klasztoru Shaolin będzie wiązało się z wieloma komplikacjami” – cytuje go News Ifeng.
Jak wynika z artykułu na portalu Baijiahao, prawa do prowadzenia działalności gospodarczej niektórych sklepów, dawniej powiązanych z klasztorem Shaolin, zostały wiele lat temu nabyte przez zewnętrzne firmy, co doprowadziło do powstania złożonego i nakładającego się na siebie systemu biznesowego – rzekomo związanego z przywłaszczeniem środków publicznych przez Shi Yongxina w przeszłości.
Sytuacja ta nie leży w gestii nowego opata, Thich An Laca, i w dużej mierze zależy od władz prowincji Ha Nam, które ścigają Thich Vinh Tina.
Jednakże pod baldachimem „świętego drzewa” tysiącletnia świątynia, święte miejsce narodzin chińskich zewnętrznych sztuk walki, stopniowo się przeobraża.
20 marca były opat klasztoru Shaolin, mistrz Shi Yongxin (imię świeckie Liu Yingcheng), został oskarżony przez Ludową Prokuraturę miasta Xinxiang w prowincji Henan w Chinach o cztery zarzuty.
Według „South China Morning Post” , te cztery zarzuty obejmują defraudację, sprzeniewierzenie środków publicznych, przyjmowanie łapówek i wręczanie łapówek. Zarzut wręczania łapówek został dodany po aresztowaniu Shi Yongxina w listopadzie ubiegłego roku.
Źródło: https://tuoitre.vn/cac-nha-su-thieu-lam-tu-lam-nong-20260322201533904.htm






Komentarz (0)