Każde odwiedzone miejsce dało mi inne doświadczenia. Zwłaszcza Can Tho. Obserwowałem i czułem tutejszy rytm życia, zaczynający się jeszcze przed świtem, wraz z szumem łodzi i niekończącym się nurtem rzeki. To miejsce, gdzie mieszkańcy regionu nadrzecznego mają odciski na dłoniach od wiosłowania, a mimo to na ich twarzach zawsze gości uśmiech. Can Tho wydaje mi się naprawdę znajome i bliskie.
Heritage•23/02/2025
Autor: Nang Dang
Niniejszy wpis bierze udział w konkursie wideo „Dotykanie emocji” organizowanym przez magazyn Heritage.
Komentarz (0)