W ostatnich latach Neymar często doznawał kontuzji. |
Ojciec Neymara De Silvy Santosa stwierdził: „Mój syn imprezował na urlopie lub nie grał. Urazy nie powstały w wyniku spotkań z dziewczynami. Myślicie, że mój syn zerwał więzadło krzyżowe tylko dlatego, że grał w pokera?”
Sytuacja Neymara od czasu odejścia z PSG nie była zbyt obiecująca. Po dołączeniu do Al-Hilal, Neymar doznał serii kontuzji, a teraz, w Santosie, zmaga się z podobną sytuacją. Mimo to ojciec Neymara pozostaje optymistą.
Dodał: „Kontuzje są nieuniknione w karierze czołowego piłkarza. Obecnie Neymar jest zdrowy, jego duch i kondycja fizyczna wróciły do normy. Jednak mojemu synowi wciąż brakuje trochę szybkości. Są plany, aby to wszystko poprawić”.
Ojciec Neymara ujawnił również, że jego syn wciąż ma wiele szans w Europie i Ameryce. „Widzę, że rynek transferowy wciąż jest nim zainteresowany. W tym tygodniu jedziemy do Miami, aby rozmawiać z klubami. Musimy ich wysłuchać i zdecydować, co dalej. Są też europejskie kluby w Lidze Mistrzów, które chcą Neymara” – powiedział.
Odnosząc się do celów Neymara, podsumował: „Neymar nie próbuje porównywać się z Messim. Mój syn chce wygrać Mistrzostwa Świata, dla siebie, dla Brazylii, dla kibiców. Widzę Neymara grającego u boku Viníciusa, Rodrygo i Raphinhi na Mistrzostwach Świata”.
Źródło: https://znews.vn/cha-neymar-he-lo-ben-do-moi-post1561416.html






Komentarz (0)