Źródła w brytyjskiej prasie ujawniają, że Cole Palmer czuje się rozczarowany życiem w Londynie, mimo że przeprowadził się tam dwa lata temu z Manchesteru City.
Urodzony w Manchesterze piłkarz byłby zachwycony, gdyby zainteresowało go Manchester United – drużyna, którą Cole Palmer podziwiał od dzieciństwa.

Reprezentant Anglii nie chciałby wracać do Man City, gdzie trenerem zespołu jest nadal Pep Guardiola.
Latem 2023 roku Manchester City sprzedał Palmera do Chelsea za 42,5 miliona funtów. W zeszłym sezonie przedłużył kontrakt ze Stamford Bridge do 2033 roku.
Cole Palmer bardzo tęskni jednak za swoim rodzinnym miastem Wythenshawe i często tam wraca, aby odwiedzić rodzinę i przyjaciół.
W tym sezonie 23-letni pomocnik wystąpił w zaledwie 11 meczach z powodu przewlekłej kontuzji pachwiny. Ostatnio Palmer nie znalazł się w kadrze na mecz z Crystal Palace.
Obecny dyrektor sportowy Manchesteru United, Jason Wilcox, był szefem akademii Manchesteru City, gdy Palmer po raz pierwszy zyskał sławę.

On, wraz z prezesem Omarem Berradą, będzie nadal nadzorował działania rekrutacyjne Czerwonych Diabłów tego lata. Cole Palmer znajdzie się na liście potencjalnych kandydatów, jeśli zdecyduje się odejść z Chelsea.
Angielska gwiazda jest idealnym następcą kapitana Bruno Fernandesa, który zasugerował, że może opuścić Old Trafford po Mistrzostwach Świata w 2026 roku.
Source: https://vietnamnet.vn/chan-chelsea-cole-palmer-mo-toang-cua-gia-nhap-mu-2484435.html








Komentarz (0)