Już wczesnym rankiem, gdy wieś była jeszcze spowita mgłą, Moong Van Son wyszedł z domu, aby udać się na pola i skosić dużą ilość trawy, którą miał przewieźć na farmę, gdzie miała zostać przygotowana do karmienia bawołów i krów.

Zagrody dla zwierząt gospodarskich zbudowano w osłoniętym miejscu, dość solidnym, z twardą betonową podłogą. Dzięki starannej pielęgnacji bawoły i bydło w zagrodach były tłuste, o lśniącej, zdrowej sierści. Patrząc w dal, przez wzgórze, plantacja bananów młodego mężczyzny rozciągała się na rozległej, bujnej zieleni.

Dzięki hodowli bydła i drobiu oraz uprawie bananów, Moong Van Son zarabia stabilny dochód w wysokości od 120 do 140 milionów VND rocznie. Zapytani o to mieszkańcy wioski i gminy, są zadowoleni i pod wrażeniem wysiłków młodego mężczyzny, by wznieść się ponad swoje trudne i ubogie dzieciństwo.

Moong Van Son (w niebieskiej koszulce) dzieli się swoim doświadczeniem w hodowli zwierząt gospodarskich z innymi gospodarstwami domowymi.

W wieku siedmiu lat Moong Van Son doświadczył bólu utraty obojga rodziców i został sierotą. Od tamtej pory chłopiec z grupy etnicznej Khmu dorastał pod opieką krewnych i opieką mieszkańców wioski w górach, dzieląc się posiłkami, które były czasem obfite, a czasem skąpe.

Ale dzięki miłości i opiece otaczających go osób, Son dorósł, otrzymał pełne wykształcenie i stopniowo dojrzewał. Po ukończeniu szkoły średniej, rozumiejąc własne okoliczności, młody człowiek wybrał inną drogę niż jego rówieśnicy. Podczas gdy większość młodych ludzi w wiosce zdecydowała się opuścić rodzinne miasto, aby pracować gdzie indziej, Son pozostał na farmie, uprawiając banany i hodując zwierzęta gospodarskie. Zapisał się na podstawowy kurs weterynaryjny zorganizowany przez okręg, a następnie uczestniczył w różnych kursach szkoleniowych z zakresu hodowli zwierząt gospodarskich i uprawy roślin, aby zdobyć większą wiedzę na temat rolnictwa . Prawdziwa szansa pojawiła się przed młodym mężczyzną z grupy etnicznej Khơ Mú w 2016 roku, kiedy miał szczęście uzyskać pożyczkę z banku wspierającą gospodarstwa domowe w wyjściu z ubóstwa. Mając ponad 80 milionów dongów, Son zbudował stodoły, kupił bawoła i trzy krowy hodowlane.

Członkowie lokalnego związku młodzieży i młodzi ludzie odwiedzili wzorcowy ośrodek rozwoju młodzieży.

Od tamtej pory młody człowiek spędzał większość czasu na sadzeniu trawy i opiece nad zwierzętami, aby zapewnić im wzrost i rozmnażanie. Mając obfite źródło nawozu, kopał doły, aby zasadzić bananowce, przekształcając całe jałowe zbocze w bujną, zieloną przestrzeń, zapewniającą stały dochód.

Po prawie 10 latach ciężkiej pracy, Moong Van Son jest właścicielem plantacji bananów o powierzchni prawie 5 hektarów, stada liczącego prawie 40 bawołów i krów, a także kóz i świń, co zapewnia mu stabilny dochód w wysokości 120–140 milionów VND rocznie. Nie tylko udało mu się uciec od ubóstwa, ale jego rodzina wzbogaciła się na ziemi, która wcześniej słynęła z jałowych i kamienistych gleb.

Niezadowolony z osiągniętych rezultatów, Son zaczął uczyć się mechaniki i zebrał grupę innych młodych mężczyzn, aby utworzyć zespół, który podjął się budowy obiektów użyteczności publicznej dla mieszkańców gminy. To stworzyło stabilne miejsca pracy dla wielu osób w okresie poza sezonem rolniczym.

Zapytany, Moong Van Son powiedział: „Urodziłem się i wychowałem w obliczu wielu niedogodności, dlatego wiem, że tylko ciężka praca i wykorzystanie wiedzy naukowej w produkcji może przynieść wydajność i stabilny dochód. Dzięki pożyczonemu kapitałowi oraz wytrwałości i zaangażowaniu w rozwój gospodarczy , moja rodzina wyrwała się z ubóstwa i stopniowo zgromadziła oszczędności. Dzięki temu chcę pomóc wielu innym w budowaniu lepszego życia”.

Dzięki tym osiągnięciom Moong Van Son jest jednym z wybitnych młodych przedstawicieli mniejszości etnicznej w prowincji Nghe An , który otrzymał liczne nagrody i wyróżnienia od władz lokalnych na wszystkich szczeblach.

Tekst i zdjęcia: HIEU AN

    Source: https://www.qdnd.vn/xa-hoi/dan-toc-ton-giao/dien-hinh-kinh-nghiem/chang-trai-mo-coi-vuon-len-thoat-ngheo-827728