Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Hodowla kaczek w sezonie wiatrów północnych.

Gdy zawył północny wiatr, pasterze kaczek tłoczyli się na wysokiej wale, wpatrując się w pola. Rok po roku trudzili się w zawodzie hodowli kaczek na polach, wędrując z miejsca na miejsce niczym niestrudzone ptaki.

Báo An GiangBáo An Giang18/11/2025

Trudności na polach

Wczesnym rankiem wiatr szumiał w prostych domach, a ludzie tłoczyli się na gankach, rozmawiając o żniwach. Mijając kilka kanałów, wielu ludzi krzątało się, pchając swoje małe łódki, zaganiając kaczki na pola ryżowe gotowe do żniw. Im głębiej zapuszczamy się w czworobok Long Xuyen, tym lepiej rozumiemy życie miejscowej ludności. Rozciągają się rozległe pola, tu i ówdzie rozrzucone są domy, z jednej strony to rozlewisko białej wody, z drugiej zaś pole ryżu gotowe do żniw. Pasterze kaczek brodzą przez pola, obserwując, jak ich stada dziobią rozrzucone ziarna ryżu.

Kaczki na wale na czworokątnych polach ryżowych Long Xuyen. Zdjęcie: THANH CHINH

Przez dwa miesiące z rzędu 54-letni Vo Van Thanh, mieszkaniec gminy Vinh Gia, budował swoją „idealną chatę” na grobli, mieszkając i śpiąc ze swoim stadem kaczek niczym wędrowny pieśniarz. Do dziś pan Thanh zajmuje się tym żmudnym zawodem od ponad 30 lat. Obecnie hoduje 4000 kaczek niosek, zbierając tysiące jaj i zarabiając miliony dongów dziennie. W czasie pracy z kaczkami pan Thanh dużo podróżuje. Za każdym razem, gdy słyszy od innych hodowców kaczek o żniwach na polu ryżowym, transportuje tam swoje stado ciężarówką. Pan Thanh wyjaśnia, że ​​aby zapewnić swoim kaczkom miejsce do wypasu na ryżu, dzierżawi zebrany ryż od rolników za 60 000 dongów za hektar. „Każdego sezonu wynajmuję 200 hektarów pól ryżowych, żeby kaczki mogły jeść ryż, ślimaki, robaki i owady. Dzięki temu kaczki znoszą wiele jaj, a moja rodzina zarabia niezłe pieniądze” – zwierzył się pan Thanh.

Ciężarówka z kaczkami właśnie przejechała wzdłuż wału, wzbijając tumany kurzu, które zasłaniały ścieżkę. Zagłębiliśmy się w kwaśne pola ryżowe i spotkaliśmy pana Nguyena Van Na (Tu Na), 62-latka mieszkającego w gminie Chau Phong, siedzącego zgarbionego na swojej fermie kaczek. Nawet w tym wieku wciąż pasjonuje się hodowlą kaczek na wolnym wybiegu. Słysząc kaczki biegające wzdłuż brzegu niczym rozpadające się stado, Tu Na spojrzał na swoje stado liczące ponad 3000 niosek.

Widząc, jak pytamy o jego hodowlę kaczek, pan Tư z entuzjazmem powiedział, że chociaż hodowla kaczek to ciężka praca, to jest też przyjemna, zwłaszcza gdy widzi się kaczki znoszące jaja każdego ranka na farmie. Kiedy ceny jaj kaczych rosną, zarabia 5-6 milionów dongów za noc. Dzięki temu pan Tư od dziesięcioleci poświęca się hodowli kaczek na wolnym wybiegu. „Cenię swoje kaczki, bo przynoszą mi dochód. Jeśli widzę chorą kaczkę, muszę kupić lekarstwo i natychmiast je podać. Poza karmieniem ich resztkami ryżu z pól, kupuję też paszę uzupełniającą, aby pomóc im znosić większe jaja. Za każdym razem, gdy zawołam, całe stado przybiega i tuli się do moich stóp. Hodując kaczki przez tyle lat, lubię tę pracę i nie chcę jej porzucać” – wyjaśnił pan Tư Na.

Marzenie o zmianie swojego życia

Wspominając złoty wiek hodowli kaczek na wolnym wybiegu, 65-letni Phan Van Buon, mieszkaniec gminy Phu Lam, powiedział, że 20 lat temu wyhodował 6000 kaczek niosek i stado 10 bawołów. W sezonie zbiorów zaganiał kaczki do suszenia na polach, w przeciwieństwie do dzisiaj, kiedy musi zatrudniać ludzi. Kiedy jego własne pola były już gotowe do zbiorów, pan Buon przewoził kaczki łodzią na pola przygraniczne z Kambodżą przez wiele miesięcy. „To była niesamowicie ciężka praca! Hodowla kaczek stała się nawykiem. Myślenie o tym przypomina mi hodowlę kaczek na wolnym wybiegu. Każdej nocy zbierałem ponad 3000 kaczych jaj i w wiele szczęśliwych dni z łatwością zarabiałem miliony dongów. Czasami, gdy cena kaczych jaj była wysoka, z łatwością miałem w rękach 100 milionów dongów” – wspominał pan Buon.

Ludzie gromadzą kaczki na świeżo zebranych polach ryżowych. Zdjęcie: THANH CHINH

Według niego, hodowla kaczek również wiąże się z trudnościami. Aby zapewnić wysoką produkcję jaj, rolnicy muszą opanować technikę pierzenia kaczek trzy razy w roku, za każdym razem trwającą 20 dni. Oznacza to, że kaczki znoszą jaja przez około 10 miesięcy w roku, zapewniając rolnikom przyzwoity dochód. Po trzech latach rolnicy sprzedają całe stado handlarzom na mięso, ponieważ kaczki są już stare i nie znoszą już zbyt wielu jaj. Następnie kupują kaczki i hodują je przez około sześć miesięcy, zanim zbiorą jaja. Największą zaletą hodowli kaczek na wolnym wybiegu są wysokie ceny jaj. Jeśli ceny jaj gwałtownie spadną w danym roku, rolnicy są zdruzgotani.

W przeszłości wszyscy w wiosce znali pana Buôna jako mistrza hodowli kaczek na wolnym wybiegu. W młodości pan Buôn wędrował z miejsca na miejsce, wykorzystując groblę jako schronienie. Nocą wpatrywał się w księżyc i gwiazdy, słuchając rechotu żab i odczuwał głęboką tęsknotę za domem. Mijały lata, a on niestrudzenie podążał za swoim stadem kaczek, wędrując wzdłuż i wszerz. Czasami zapuszczał się na granicę, a po żniwach, gdy poziom wody się podnosił, przewoził swoje kaczki z powrotem do Bac Lieu i Ca Mau, aby karmić je resztkami ryżu. Czas płynął i teraz, na starość, pan Buôn niechętnie porzucił hodowlę kaczek na wolnym wybiegu. „Jestem już stary, nie mogę trzymać się tego zawodu wiecznie, młodzieńcze! Moje dzieci mają stałą pracę w Ho Chi Minh City, więc porzuciłem ten zawód do tej pory” – powiedział ze smutkiem.

Hodowla kaczek na polach ryżowych rzadko przynosi ludziom bogactwo. Z czasem po cichu przemierzają pola, mając nadzieję na stabilne życie i lepszą przyszłość dla swoich dzieci.

THANH CHINH

Źródło: https://baoangiang.com.vn/chay-vit-mua-gio-bac-a467581.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Kwiaty wiśni rozkwitły, malując wioskę K'Ho na obrzeżach Da Lat na różowo.
Kibice w Ho Chi Minh City wyrażają swoje rozczarowanie po porażce reprezentacji Wietnamu U23 z Chinami.
Kiedy zostanie otwarta ulica Kwiatowa Nguyen Hue z okazji święta Tet Binh Ngo (Roku Konia)?: Ujawniamy specjalne maskotki koni.
Ludzie przybywają do ogrodów z orchideami, aby składać zamówienia na storczyki falenopsis już na miesiąc przed świętem Tet (Księżycowy Nowy Rok).

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Dinh Bac i bramkarz Trung Kien stoją o krok od historycznego tytułu, gotowi pokonać reprezentację Chin do lat 23.

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt