Owoce morza z Ha Long słyną ze świeżości i bogatego smaku, urzekając turystów. Jednak niewielu turystów wie, że aby móc delektować się tymi pysznymi daniami, owoce morza przechodzą długą podróż, rozpoczynającą się wczesnym rankiem na łodziach, pod ciężarem ciężkiej pracy rybaków i handlarzy, którzy nie śpią do późna i wstają wcześnie rano na głównym targu rybnym w sercu Ha Long.
Tętniący życiem poranny targ rybny
Aby przekonać się na własne oczy, dotarliśmy około 5 rano na hurtowy targ rybny (dzielnica Cao Xanh, miasto Ha Long). Targ zajmuje duży, dobrze zorganizowany teren wzdłuż wybrzeża, z setkami straganów, podzielonych na dwie sekcje. Już od wczesnego ranka, zanim wzejdzie słońce, targ tętni życiem kupujących i sprzedających, a łodzie i statki są wszędzie. Wszystkie rodzaje owoców morza, od dużych do małych, są ułożone lub posegregowane na tacach… Najbardziej uderzające są liczne gatunki świeżych owoców morza, wciąż pływających żywych, świeżo przetransportowanych z łodzi, pływających w zbiornikach i kontenerach, wciąż zachowujących smak morza… Wielu handlarzy i mieszkańców już czeka na wybór swoich towarów. Wraz ze zbliżaniem się świtu liczba ludzi gromadzących się na targu rośnie.
Według doświadczonych sprzedawców, którzy od dawna pracują na targu, różnorodność i świeżość zawsze były jego cechą charakterystyczną i tradycją. Ponieważ targ rybny jest ściśle związany z nocnymi wyprawami rybaków, owoce morza są zazwyczaj bardzo świeże i różnorodne… Ten targ rybny istnieje od dawna, prawdopodobnie od dwóch lub trzech dekad. Początkowo znajdował się w porcie rybnym przylegającym do targu Ha Long 1 (dzielnica Bach Dang, miasto Ha Long), gdzie cumowały statki przewożące duże ryby złowione w Co To, Bach Long Vy i innych łowiskach w Zatoce Tonkińskiej. Kolejną „odnogą” tego targu jest punkt zborny dla łodzi rybackich i tratw pływających po wybrzeżu wokół zatoki Ha Long, położony tuż przy drodze nadbrzeżnej w pobliżu Kolumny 5. To właśnie tam sprowadzane są na brzeg głównie małe owoce morza, takie jak krewetki, kalmary i małe ryby złowione w zatoce i pobliskich wodach przybrzeżnych. Na początku września 2020 r. targ przeniesiono do obecnej lokalizacji w dzielnicy Cao Xanh, około 3–4 km od starej lokalizacji, aby zadbać o estetykę i higienę środowiska w strefie przybrzeżnej.
Niemniej jednak, niezmienna pozostaje charakterystyka targu, czyli świeżość i różnorodność. Dzięki przestronnej powierzchni i dogodnemu transportowi, ilość przywożonych ryb jest coraz większa sezonowo. Według pana Nguyena Van Manha, sprzedawcy specjalizującego się w krabach i innych owocach morza na targu: „Aby zapewnić sobie dużą ilość świeżych i pysznych towarów, wstajemy dość wcześnie, aby zebrać, wybrać i posortować owoce morza z łodzi rybackich przewożących towary z łowisk lub z łodzi rybackich przywożących swoje połowy na nabrzeże. Możemy nawet przyjmować zamówienia i pakować owoce morza w styropianowe pudełka dla turystów tego samego dnia, aby zapewnić ich świeżość”.
Nguyen Thi Lien, właścicielka sklepu z ponad 20-letnim doświadczeniem, specjalizująca się w świeżych rybach, krewetkach i owocach morza, powiedziała: „Działam w tej branży od wielu lat i nawiązaliśmy bliskie relacje z kutrami rybackimi. Po każdym rejsie ryby i krewetki są natychmiast transportowane na nabrzeże. Stamtąd owoce morza są sortowane i sprzedawane bezpośrednio na targu, a następnie rozwożone po całym mieście. Wielu właścicieli sklepów, takich jak my, posiada nawet własne kutry rybackie… dzięki czemu mamy gwarancję świeżości, smaku i różnorodności produktów”.
Według naszych badań, to nie tylko pani Lien i pan Manh, ale dziesiątki, a nawet setki sprzedawców na tym targu rybnym pośredniczą w handlu różnymi rodzajami owoców morza. Aby zapewnić świeże i różnorodne dostawy owoców morza, wielu sprzedawców musi siedzieć do późna w nocy i wstawać wcześnie, czasami nawet o 21:00 poprzedniego dnia, aby odebrać pierwsze dostawy przypływające do doku i zdążyć na nie następnego ranka.
Właściciele ładunków nawiązali tu relacje lub podpisali umowy ze statkami. Statki te zazwyczaj wypływają wcześnie rano, aby spotkać się z kutrami rybackimi na łowiskach Zatoki Tonkińskiej, a następnie natychmiast po zakończeniu rejsu połowowego przeładowywać owoce morza. Natomiast żywność i zapasy są przekazywane z powrotem rybakom na kolejny rejs.
Wiele gatunków świeżych owoców morza, po posortowaniu, jest natychmiast przenoszonych do dużych zbiorników (podpodłogowych komór z małymi otworami łączącymi się z morzem w celu zapewnienia cyrkulacji wody) lub umieszczanych w zbiornikach napowietrzanych, aby zachować ich świeżość. Ryby i inne owoce morza są zatem natychmiast po każdym rejsie połowowym sprowadzane i dokowane, co zapewnia świeżość i jakość. Oprócz owoców morza złowionych na pełnym morzu, wiele gatunków owoców morza i małych ryb poławia się w wodach wokół zatoki Ha Long, hoduje w klatkach lub sprowadza z targów hurtowych w okolicznych dystryktach, miasteczkach i miastach.
Z hurtowego targu rybnego owoce morza są nadal transportowane ciężarówkami i kontenerami na duże rynki, a także stanowią główne źródło zaopatrzenia dla restauracji i hoteli nastawionych na turystów .
Niepowtarzalny urok regionu nadmorskiego
Ci, którzy chcą odkryć i poznać ten poranny targ rybny, muszą wstać o świcie. Zazwyczaj największy ruch panuje między 2:00 a 7:00. W lśniącym porannym słońcu, wciąż drgające kalmary, chrupiące krewetki i świeże ryby… właśnie przeniesione z łodzi na brzeg, zawsze stanowią nie lada atrakcję dla porannych kupujących. Czasami, zanim zdążysz zobaczyć lub wybrać najlepsze ryby, nowe partie ryb są już wywożone na brzeg. Wizyta na porannym targu rybnym ma swój niepowtarzalny urok. Pozwala na własne oczy zobaczyć, jak wygląda życie na targu, jak pracują rybacy, jak dobrzy sprzedawcy wybierają owoce morza, oraz jak zachowują świeżość. Wizyta na porannym targu rybnym to również sposób na poznanie tętniącego życiem aspektu życia – drogi od świeżych owoców morza do specjałów…
Hurtowy targ rybny przyciąga nie tylko handlarzy i sprzedawców… ale także mieszkańców, w tym tych, którzy zatrzymują się tu dla relaksu i zakupu świeżych owoców morza dla swoich rodzin. Dla gospodyń domowych targ rybny to miejsce, gdzie można znaleźć wiele świeżych i pysznych produktów w rozsądnych cenach. Pani Nguyen Thi Trinh (dzielnica Hong Gai, miasto Ha Long), której dom znajduje się zaledwie 10 minut jazdy motocyklem od targu, często wstaje wcześnie rano, aby w wolnym czasie udać się na targ i kupić owoce morza dla swojej rodziny. Uważane są za „doświadczone klientki”, ponieważ owoce morza są tu świeże, prosto od rybaków, i w rozsądnych cenach.
Owoce morza są tu niesamowicie świeże, nawet żywe. Na przykład, duża, złocistobrązowa ryba, którą kupiłem dzisiaj, kosztowała tylko 150 000 VND/kg. Normalnie ten rodzaj ryby kosztowałby 200 000 VND/kg na oficjalnym targu. Co więcej, mają też małże, ślimaki, omułki itp. w bardzo rozsądnych cenach. Szacuje się, że większość owoców morza jest tu o 10-15% tańsza niż na targu.
Co więcej, kilku turystów spacerowało po targu rybnym wczesnym rankiem i robiło zdjęcia. Wielu turystów przyjechało nawet własnymi samochodami, aby odwiedzić targ, kupując towary zapakowane w styropianowe pudła i zabierając je do domu jako prezenty dla krewnych i rodziny po podróży. Pan Phan Duong, turysta z Thach That w Hanoi, powiedział: „Za każdym razem, gdy przyjeżdżam do Ha Long, bardzo lubię kuchnię z owocami morza. Polecił mi ją miejscowy znajomy i byłem bardzo ciekaw. Poznawanie kuchni jest interesujące, ponieważ każda miejscowość ma swoje unikalne cechy kulturowe i kulinarne. I rzeczywiście, targ rybny pozwolił mi lepiej zrozumieć i spojrzeć na ten kraj z innej, ciekawej perspektywy”.
Tymczasem pani Nguyen Thi Nguyet Anh (kompleks apartamentowy An Binh, dzielnica Bac Tu Liem, Hanoi) z prawdziwą przyjemnością odwiedza hurtowy targ rybny i kupuje świeże owoce morza jako prezenty dla swoich bliskich. „Chociaż ceny nie są dużo niższe niż na tradycyjnym targu, atrakcyjność zakupów tutaj polega na swobodzie wyboru, a owoce morza są nadal świeże i niezamrożone. Czuję się całkowicie spokojna, kupując te dorodne, drgające krewetki, kalmary z mieniącą się skórką, a także żywe okonie morskie, kraby i homary – wszystkie wyglądają wspaniale” – powiedziała pani Anh.
Ponadto handlarze z sąsiednich prowincji przywożą tu całe konwoje ciężarówek, aby zbierać owoce morza i sprzedawać je wszędzie. Kupujący i sprzedający tuż nad morzem, w porannym słońcu, tworzą spokojny obraz życia i aktywności na targu, który uchodzi za „bezsenny” w sercu miasta, dodając kolejny, wyjątkowy aspekt życia w regionie nadmorskim.
Źródło







Komentarz (0)