Zaraz po udanych zbiorach durianu, państwo Han rozpoczęli przycinanie, pielenie i stosowanie preparatu MANCOZEB do czyszczenia sadu i dezynfekcji drzew. „Codzienne drobne zabiegi utrzymują sad w czystości i pięknie. Następnie opryskujemy pestycydami, aby zwalczać szkodniki i choroby, zabijać mszyce i przędziorki; następnie stosujemy nawóz organiczny, aby poprawić glebę, oraz nawóz NPK, priorytetowo traktując azot. Ten etap jest bardzo ważny; musimy pomóc drzewom odzyskać zdrowie i wytworzyć dwa nowe pędy, co oznacza dwa cykle liści. Następnie ograniczamy podlewanie, aby stworzyć warunki sprzyjające suszy. Drzewa przechodzą wtedy ze wzrostu do rozmnażania i kwitnienia” – opowiadał pan Han, opisując, jak dba o swoje drzewa durianowe, jakby były „wybrednymi księżniczkami”.
Kwiaty duriana rosną w gronach i rozwijają się w kilku fazach. Zaczynając od kształtu „oczka kraba”, następnie „ołówka”, a na końcu „kwitnienia” – okres kwitnienia trwa około 50 dni. W tym czasie pan Han i jego żona zajmują się podlewaniem i nawożeniem drzew, aby pobudzić wzrost nowych liści, ponieważ duriany nie pobierają składników odżywczych z korzeni, lecz z liści, które odżywiają owoce. Każdy etap nawożenia, od wzrostu liści, przez kwitnienie, aż po owocowanie, jest skrupulatnie rejestrowany w jego „dzienniku roślin”. Uważa go za niezastąpiony przewodnik w pielęgnacji swoich drzew durianowych.
![]() |
| Nadszedł czas zbiorów durianu. |
Według pana Hana, dwa czynniki determinują produktywność i jakość: „Stymulowanie wzrostu pędów i hamowanie wzrostu pędów. Stymulowanie wzrostu pędów pobudza roślinę do wytwarzania młodych liści, stanowiąc źródło składników odżywczych; hamowanie wzrostu pędów pozwala roślinie skupić energię na odżywianiu kwiatów i owoców. Jeśli roślina może wytwarzać jednocześnie liście i owoce, jest to przegrana sprawa. Młode liście będą konkurować o składniki odżywcze, co doprowadzi do małych owoców lub ich opadania. Wiele osób uważa, że owoce o wadze od 1 do 1,5 kg to pewnik, ale zdają sobie sprawę, że mogą one wszystkie opaść w ciągu kilku dni, jeśli wzrost pędów nie zostanie zahamowany na czas”.
Kwiaty duriana są zapylane nocą, a poleganie wyłącznie na pszczołach i motylach skutkuje bardzo niskim wskaźnikiem zawiązywania owoców. Dlatego, gdy kwiaty kwitną, państwo Han nie śpią całą noc, używając latarek i miękkich pędzli do sztucznego zapylania kwiatów. Każde delikatne muśnięcie pędzla na znamieniu słupka kwiatu jest kluczowe; wykonane nieprawidłowo lub nieumiejętnie, kwiat nie zaowocuje.
Regularnym zadaniem państwa Han jest słuchanie prognozy pogody. Wiele dni, gdy słyszą o nadchodzącej burzy, para ogarnia niepokój i nie może spać. „Najstraszniejsze są burze i silne wiatry! Wystarczy jeden silny podmuch wiatru, żeby połamać gałęzie, opaść kwiaty i owoce, a cała nasza ciężka praca pójdzie na marne…” – powiedziała pani Lai, żona pana Hana.
Każdy kłąb duriana może mieć tysiące kwiatów; gdyby wszystkie mogły owocować, która gałąź mogłaby go utrzymać? Dlatego, od stadium ołówka do momentu, gdy owoc osiągnie wielkość palca, pan Han dzieli proces przycinania kwiatów i usuwania owoców co najmniej trzykrotnie: kwiaty rosnące poziomo, owoce w kształcie ołówka skierowane ku górze oraz owoce na szczycie gałęzi muszą zostać odcięte, pozostawiając tylko piękne grona i owoce w korzystnych miejscach. Każda gałąź, pozostawiona do naturalnego wzrostu, może wydać 20-30 owoców, ale on zachowuje tylko 10-15.
| W skąpanych w słońcu i wietrznych rejonach Central Highlands, praca rolników, takich jak państwo Han, przerodziła się w bogaty, słodki i aromatyczny smak każdego kawałka duriana, tworząc markę dla całego regionu. |
W przypadku odmian duriana, takich jak DONA z Tajlandii, Ri6 z Wietnamu lub nowych odmian duriana, gdy owoce zaczną się formować, w ciągu 60 dni, pędy należy przyciąć, stosując nawóz o wysokiej zawartości potasu. W razie potrzeby należy spryskać fungicydem, aby spalić młode liście, pozwalając drzewu skupić się na odżywianiu owoców i zminimalizować ich opadanie. Pomiędzy 60 a 110 dniem należy przyciąć jeden pęd, aby pobudzić wzrost nowych liści, dostarczając składników odżywczych owocom w fazie „mięsienia”. Następnie należy ponownie przyciąć pędy, aby drzewo mogło skoncentrować swoją energię na rozwoju owoców. Kolejne 60–90 dni jest kluczowe dla jakości i wyglądu owoców, dlatego niezbędne jest zbilansowane odżywianie. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że nadmierne nawożenie azotem w celu przyspieszenia wzrostu owoców może spowodować pękanie kolców, co z kolei może doprowadzić do zniszczenia owoców. Dlatego konieczne jest zbilansowane nawożenie NPK i mikroelementami.
Uprawa duriana to nie tylko kwestia techniki; to także walka psychologiczna. „Czasami żartobliwie mówię żonie: Dbanie o drzewo duriana to jak dbanie o rozpieszczoną księżniczkę” – zwierzył się pan Han.
„Podlewając duriany, nie podlewaj ich zbyt obficie, jak w przypadku kawowców. Woda musi być na tyle wilgotna, aby kury zostawiały ślady, gdy przechodzą obok. Podlewaj je wcześnie rano; jeśli podlejesz je po południu, duriany się zdenerwują…” – powiedział pan Han ze śmiechem.
![]() |
| Aby zbiory durianu były udane, rolnicy poświęcają niezliczone godziny ciężkiej pracy. |
W porze deszczowej duriany często padają ofiarą chorób grzybowych, mszyc, much i komarów. Za każdym razem, gdy pan Han zauważy plamy grzybowe na spodzie owocu, natychmiast spryskuje je pestycydami i rozsypuje wapno w celu dezynfekcji. Skrupulatnie dokumentuje opryski i nawożenie każdego drzewa, w tym datę, rodzaj pestycydu i dawkę; to ilościowe podejście do rolnictwa, a nie kwestia intuicji!
Kiedy duriany miały ponad 100 dni, pani Lai codziennie wspinała się po drabinach z drzewa na drzewo, zrywając gałęzie i wieszając kosze na owoce. Tysiące durianów trzeba było wieszać pojedynczo w koszach. W nocy ona i jej mąż nie spali do późna, polując na ptaki, strzelając z pistoletów na alkohol i zastawiając pułapki na wiewiórki, aby odstraszyć je od gryzienia i uszkadzania owoców. Kto zliczy, ile potu w to włożyli? I tak, gdy owoc był okrągły, z ostrymi krawędziami i słodkim, złocistym miąższem, handlarze przychodzili go obejrzeć. „Cała wieś jest podekscytowana w okresie zbiorów; dopiero gdy słyszę dzwonek telefonu z informacją o przelaniu pieniędzy, zapominam o całym zmęczeniu” – powiedziała pani Lai z radosnym uśmiechem.
Przez ostatnie dwa sezony sad pana Hana przynosił po 7 ton durianu, a wszystkie owoce spełniały normy eksportowe: były duże, okrągłe, z pięcioma grzbietami, kolcami przypominającymi jeże i żółtym miąższem, ważąc od 3 do 5 kg. Handlowcy potrzebują tylko trzech cięć, co pozwala im na skompletowanie zbiorów w ciągu zaledwie tygodnia, podczas gdy wiele innych gospodarstw domowych musi zbierać owoce w małych partiach przez miesiąc, co skutkuje nierównomiernym plonowaniem i niższymi cenami.
Pieniądze wpływające na konto to dobra wiadomość. Pan Han powiedział: „Cieszę się, ale rolnicy uprawiający duriany generalnie bardzo cierpią. Niektóre gospodarstwa domowe odliczyły setki milionów dongów tylko dlatego, że opryskiwali pestycydami zbyt blisko owoców, powodując przypalenie kolców (ściemnienie kolców). W innym gospodarstwie domowym, z 15-tonowym sadem pięknych owoców, odliczono prawie 150 milionów dongów tylko dlatego, że kilka ton owoców miało „spalone końcówki kolców”… Co więcej, zmienne ceny rynkowe sprawiają, że rolnicy „nie mogą jeść ani spać spokojnie”. Niektórzy decydują się na sprzedaż hurtową, aby zapewnić sobie dobrą cenę, podczas gdy inni chcą sprzedawać zgodnie z przepisami, aby uzyskać wyższą cenę, co prowadzi do kłótni, a nawet bójek”.
Patrząc na bujny, zielony sad durianów na 5 akrach ziemi i plan pana Hana, aby zebrać 10 ton owoców w nadchodzącym sezonie zbiorów, można być pod wrażeniem! Oprócz durianu, jego rodzina co roku zarabia setki milionów dongów na orzechach betelowych, kawie, pieprzu i tajskim jackfruicie.
W skąpanych w słońcu i wietrznych rejonach Central Highlands, praca rolników, takich jak państwo Han, przerodziła się w bogaty, słodki i aromatyczny smak każdego kawałka duriana, tworząc markę dla całego regionu.
Źródło: https://baodaklak.vn/kinh-te/202512/cho-mua-sau-rieng-qua-ngot-2521673/









Komentarz (0)