Weterani odwiedzają bohaterską matkę Wietnamki Nguyen Thi Ngung w okręgu 10, gminie Hung Long, mieście Chon Thanh.
Bohaterska Wietnamka, matka Nguyen Thi Ngung, mieszka ze swoim jedenastym synem, Vo Van Utem. Ma dwanaścioro dzieci, dziewięciu synów i trzy córki. Jej najstarszy syn, Vo Van Tho, urodzony w 1945 roku, był wcześniej szefem ekipy budowlanej w gminie i zmarł w 1971 roku. Męczennik Vo Van Tho otrzymał dwa odznaczenia od przełożonych za zasługi w ochronie bazy i jako szef ekipy budowlanej.
Drugim synem mojej matki był Vo Van Mong, urodzony w 1947 roku, który zmarł w 1969 roku. Wcześniej Mong był żołnierzem chroniącym bazę Cu Chi. Męczennik Vo Van Mong otrzymał dwa odznaczenia od Dowództwa Armii Wyzwolenia Wietnamu Południowego za wybitne osiągnięcia w ochronie bazy rewolucyjnej Cu Chi.
Mąż pani Ngừng, pan Võ Văn Sắn, został odznaczony przez prezydenta Wietnamu Medalem Oporu Pierwszej Klasy za walkę z amerykańską wojną.
„W wieku 21 lat urodziłam Tho, a dwa lata później Monga. Moi dwaj synowie byli do siebie podobni, obaj mieli ten sam temperament co ich ojciec, który uwielbiał walczyć. Mając zaledwie 15 lat, Mong uciekł z domu, by dołączyć do rewolucji. Początkowo nie wiedziałam, dokąd poszli ani co robili. Dopiero w 1969 roku usłyszałam wiadomość o śmierci Monga. Wtedy codziennie widziałam niebo pełne amerykańskich i południowowietnamskich helikopterów i pojazdów opancerzonych i tak bardzo bałam się, że coś im się stało, że nie mogłam spać w nocy. Był oficerem łącznikowym. W drodze odłamek miny lądowej utkwił mu w lewym ramieniu i w wyniku infekcji zmarł w młodym wieku 22 lat. Zanim zdążyłam powstrzymać łzy, w 1971 roku zmarł również jego starszy brat” – wspominała ze wzruszeniem pani Ngung.
Nie zadawaliśmy jej więcej pytań, obawiając się, że możemy zakłócić jej ból. Jej dwoje młodszego rodzeństwa również zginęło na froncie Cu Chi. Rozumiejąc jej głęboki smutek, weteranka Le Thi Trong, przewodnicząca stowarzyszenia weteranów w Oddziale 3, i weteranka Nguyen Dang Loi, przewodnicząca stowarzyszenia weteranów w Oddziale 10, Hung Long Ward, pomogli jej położyć się do łóżka. Nie poszła spać, ale nadal siedziała i „rozmawiała” z nami. Powiedziała: „Twoja wizyta sprawia, że czuję się o wiele szczęśliwsza i zdrowsza”.
Pani Tran Thi Hoa Cuc, Przewodnicząca Dzielnicy 10 w gminie Hung Long, powiedziała: „Bohaterska wietnamska matka Nguyen Thi Ngung zawsze otrzymuje uwagę, wizyty i wsparcie od liderów na wszystkich szczeblach, instytucji funkcyjnych, osób prywatnych i firm w prowincji, szczególnie w czasie świąt i święta Tet. Tylko w tym marcu odwiedziło ją kilka delegacji. Niezależnie od tego, jak bardzo jesteśmy zajęci, zawsze znajdujemy czas, aby ją odwiedzić, aby każdego dnia była zdrowa i szczęśliwa”.
Podczas wojny z USA, w całym kraju, a w szczególności w prowincji Binh Phuoc, wiele matek poświęciło życie mężom i synom za Ojczyznę. Dzisiejsze i przyszłe pokolenia zawsze będą pamiętać o wdzięczności należnej tym matkom, które w milczeniu znosiły ofiary, gdy ich bliscy oddawali życie za pokój , niepodległość i wolność narodu. Bohaterskie wietnamskie matki są proste, a zarazem nieśmiertelne w naszych sercach.
Źródło: https://baobinhphuoc.com.vn/news/9/170798/chung-con-ve-voi-me-yeu-thuong






Komentarz (0)