Wieczorem 30 maja na Puskas Arenie zarówno PSG, jak i Arsenal zrozumiały, że jeden błąd może zadecydować o losach całego sezonu. PSG pragnęło zostać pierwszą francuską drużyną, która zdobędzie mistrzostwo Europy dwa razy z rzędu, podczas gdy Arsenal marzył o zdobyciu największego trofeum w swojej historii.
Nadal należy utrzymywać stabilność.
PSG wchodziło w finały wyglądając zupełnie inaczej niż w erze Lionela Messiego, Neymara i Kyliana Mbappé. Paryski klub pod wodzą Luisa Enrique działał jako dynamiczny i zdyscyplinowany zespół. Po zwycięstwie w Lidze Mistrzów w zeszłym sezonie, PSG nadal utrzymywało stabilność dzięki elastycznemu systemowi taktycznemu i niezwykle szybkim zmianom. Nie dominowało w posiadaniu piłki za wszelką cenę, ale stawiało na szybkość, intensywność i bezpośredniość w atakach.
Centralnym punktem ataku PSG jest niewątpliwie Khvicha Kvaratskhelia. Gruziński gwiazdor rozgrywa najbardziej dynamiczny sezon Ligi Mistrzów w swojej karierze, konsekwentnie zmieniając grę w fazie pucharowej. Nie dość, że drybluje i stwarza okazje, jak w Napoli, to jeszcze Kwarackhelia gra teraz bardziej bezpośrednio, sprawniej się porusza i jest szczególnie groźny w kontratakach.

Cały świat czeka na decydujący moment na Arenie Puskas. Zdjęcie: GET AI
Luis Enrique przekształcił go w kluczowe ogniwo taktyczne. Gdy Kwarackhelia zbaczał do środka pola lub prowadził piłkę z pomocy, natychmiast otwierała się przestrzeń dla Achrafa Hakimiego i Ousmane'a Dembélé, którzy mogli wykorzystać ich szybkość. Uważa się, że ta broń sprawia, że PSG jest niezwykle groźne w starciu z przeciwnikami lubiącymi atakować, takimi jak Arsenal.
Intensywność nacisku jest bardzo duża.
Tymczasem Arsenal w finale pokazał wizerunek młodej, ale odpornej drużyny. Pod wodzą Artety „Kanonierzy” nie grali już w piłkę nożną, która miałaby estetykę, ale nauczyli się kontrolować grę dzięki ścisłej taktyce i bardzo intensywnemu pressingowi.
Bukayo Saka pozostaje największą nadzieją Arsenalu w ataku. Umiejętność dryblingu w grze jeden na jeden przez reprezentanta Anglii może mieć znaczenie w starciu z Nuno Mendesem lub defensywą PSG.
Dodatkowo Gabriel Martinelli, dzięki swojej eksplozywnej szybkości, będzie kluczowym zagrożeniem w ataku w sytuacjach kontrataku. Jednak największą siłą Arsenalu jest pomoc. Declan Rice rozgrywa swój najlepszy sezon od czasu dołączenia do Emirates Stadium. Angielski pomocnik nie tylko świetnie radzi sobie z przechwytami, ale także pomaga Arsenalowi utrzymać intensywność pressingu i niezwykle szybko przełączać się między fazą ataku a defensywą. Obok niego kapitan Martin Odegaard pozostaje kreatywnym mózgiem, odgrywając kluczową rolę w łączeniu pomocy z atakiem.
O finale prawdopodobnie zadecydują środki pola.
PSG dysponuje bardzo mobilną linią pomocy z Vitinhą, João Nevesem i Fabiánem Ruizem – zawodnikami zdolnymi do pressingu, unikania presji i skutecznego rozgrywania piłki. Arsenal z kolei wyróżnia się organizacją i kontrolą tempa gry. Niezależnie od tego, która drużyna wygra bitwę w środku pola, będzie miała znaczną przewagę w narzucaniu swojej gry.
Luis Enrique ma ogromne doświadczenie, dwukrotnie wygrał Ligę Mistrzów jako trener i doskonale wie, jak radzić sobie z presją w ważnych meczach. Pod jego wodzą PSG gra bardziej elastycznie, wie, kiedy przyspieszyć i jest gotowy do nieustannego pressingu po stracie piłki.
Tymczasem Arteta uosabia wizerunek nowego pokolenia menedżerów: dbających o szczegóły, nowoczesnych i niezwykle skrupulatnych. Jego drużyna Arsenalu potrafi w trakcie meczu zmieniać ustawienie z 3 na 4 obrońców, utrzymując jednocześnie bardzo ciasną linię defensywną.
Arteta jest również wyjątkowo dobry w budowaniu strategii pressingu, by uniemożliwić przeciwnikom rozegranie piłki.
Przewiduje się, że będzie to dynamiczny, napięty i bardzo taktyczny finał. PSG może pochwalić się bardziej dynamicznym atakiem, ale Arsenal przez cały sezon wykazywał się konsekwencją i równowagą. W meczu, w którym każdy szczegół może okazać się punktem zwrotnym, pojedynek dwóch „hiszpańskich mózgów”, Luisa Enrique i Mikela Artety, zadecyduje o tym, która drużyna sięgnie po europejskie trofeum – potwierdzenie dla PSG czy debiut dla Arsenalu.

Źródło: https://nld.com.vn/chung-ket-champions-league-arsenal-thach-thuc-nha-vo-dich-196260529211844513.htm








Komentarz (0)