
Działa na giełdzie nowojorskiej w USA. Zdjęcie: THX
Giełda w USA gwałtownie spadła 20 stycznia po tym, jak prezydent Donald Trump zwiększył presję w sprawie Grenlandii, grożąc nałożeniem ceł na kraje sprzeciwiające się zakupowi terytorium Danii przez USA.
Odpływ środków z aktywów amerykańskich spowodował gwałtowny wzrost rentowności obligacji skarbowych, a jednocześnie osłabienie dolara amerykańskiego. Duży duński fundusz emerytalny poinformował, że rozpoczął wycofywanie się z amerykańskich obligacji z powodu obaw o ryzyko związane z długiem państwowym.
Na zamknięciu Dow Jones spadł o 1,76%, S&P 500 stracił 2,06%, a Nasdaq zanurkował o 2,39% – to najgorsza sesja dla wszystkich trzech indeksów od października ubiegłego roku. Ten ruch spowodował spadek S&P 500 o 0,7%, a Nasdaq o 1,2% od początku 2026 roku. Indeks zmienności VIX w pewnym momencie przekroczył 20 punktów.
Obawy dotyczące ceł ponownie zaniepokoiły rynki. Trump ogłosił cła w wysokości od 10% do 25% na towary z ośmiu krajów NATO i zagroził wprowadzeniem 200% cła na francuskie wino. Inwestorzy obawiają się, że wznowienie napięć handlowych z Europą ponownie rozpali niestabilność na rynkach światowych.
W Europie główne rynki akcji również odczuły negatywny wpływ niepokoju inwestorów. Londyński indeks FTSE 100 spadł o 0,7%, frankfurcki DAX o 1,0%, a paryski CAC 40 o 0,6%.
Źródło: https://vtv.vn/chung-khoan-my-lao-doc-100260121062005935.htm






Komentarz (0)