Gdzie są teraz te wspaniałe dni?
Becamex Ho Chi Minh City FC, dawniej Becamex Binh Duong FC, był niegdyś nazywany „wietnamską Chelsea”, ponieważ konsekwentnie rekrutował wielu utalentowanych zawodników i często osiągał imponujące wyniki zarówno w V-League, jak i w turniejach międzynarodowych, w których brał udział. W okresie swojej świetności Becamex Binh Duong FC był pierwszą wietnamską drużyną piłkarską, która dotarła do półfinału międzynarodowych rozgrywek klubowych. Stało się to po pokonaniu Chonburi (Tajlandia) 4:2 w dwumeczu, co pozwoliło im dotrzeć do półfinału Pucharu AFC w 2009 roku. Zdobyli również Mistrzostwa Klubu Mekongu w 2014 roku.

Becamex Ho Chi Minh City FC (po prawej) znajduje się w trudnej sytuacji.
Zdjęcie: Kha Hoa
W rozgrywkach krajowych drużyna z regionu południowo-wschodniego również może pochwalić się imponującymi osiągnięciami, zdobywając mistrzostwo V-League w latach 2007, 2008, 2014 i 2015. W ciągu tych czterech lat zdobyli również Superpuchar Kraju. Ponadto, w latach 2015 i 2018 zdobyli Puchar Kraju.
Dzięki eleganckiemu stylowi gry i stale dobrze przygotowanemu składowi, Becamex Binh Duong FC zawsze plasował się w górnej połowie tabeli V-League. Spadek nigdy nie był dla nich problemem. Jednak w tym sezonie Becamex Ho Chi Minh City FC jest w niepewnej sytuacji po porażce 0-1 z SLNA FC w 24. kolejce 24 maja. W tym meczu, zwycięstwo u siebie dałoby Becamex Ho Chi Minh City FC dużą szansę na uniknięcie spadku, jednak drużynie trenera Hua Hien Vinha nie udało się jej zapewnić. Skład Becamex Ho Chi Minh City FC w tym sezonie nie jest koniecznie słaby, ponieważ nadal mają takich graczy jak Ho Tan Tai, Ngo Tung Quoc, Vo Hoang Minh Khoa, Bui Vi Hao, Doan Tuan Canh…, wraz z zagranicznymi graczami, takimi jak Zlatkovic Milos i Ogochukwu Oduenyi.
Pokonywanie gór w dwóch ostatnich rundach
Obecnie klub Becamex Ho Chi Minh City FC znajduje się na skraju spadku, zajmując 12. miejsce z 21 punktami, zaledwie o jeden punkt przed Da Nang FC i o trzy punkty przed PVF-CAND FC.
Becamex TP.HCM stoi przed trudnym wyzwaniem w 25. rundzie, mierząc się z nowo koronowanym mistrzem, Hanoi Police FC (CAHN). Chociaż CAHN zapewnił sobie już tytuł, jego zawodnicy wciąż dają z siebie wszystko, zwłaszcza grając u siebie, aby zadowolić swoich kibiców. To ogromna przeszkoda dla Vo Hoang Minh Khoa i jego kolegów z drużyny. Jeśli nie poprawią swojego stylu gry, a zwłaszcza skuteczności ataku, Becamex TP.HCM będzie miał problemy ze zdobyciem punktów w tym meczu.
W rundzie finałowej Becamex Ho Chi Minh City zmierzy się z kolejnym groźnym przeciwnikiem: HAGL FC. HAGL FC nie jest jeszcze bezpiecznym zespołem, mając zaledwie 23 punkty i zajmując jedno miejsce wyżej niż Becamex Ho Chi Minh City FC. Jeśli HAGL nie zdobędzie punktów w meczu z Hanoi FC w 25. rundzie, ich finałowe starcie stanie się kluczową „walką o utrzymanie”. W tej sytuacji bez wyjścia każdy błąd może być kosztowny, a jeśli trener Hua Hien Vinh nie znajdzie sposobu na wzmocnienie swoich zawodników, mogą oni stanąć w obliczu barażu o utrzymanie, a nawet spadku.
W tej trudnej sytuacji, nie mogąc zdobyć żadnych punktów, była „wietnamska Chelsea” mogła tylko mieć nadzieję, że dwie drużyny za nimi, Da Nang FC i PVF-CAND FC, również nie strzelą gola w dwóch ostatnich rundach. Jest to jednak wysoce nieprawdopodobne, więc Becamex Ho Chi Minh City musi się ratować.
Źródło: https://thanhnien.vn/clb-becamex-tphcm-truc-nguy-co-rot-hang-185260526220426027.htm








Komentarz (0)