Po pięciu poprzednich meczach reprezentacja Wietnamu wygrała jeden i przegrała cztery, nie mając szans na awans. Broniący tytułu mistrzowskiego Urawa potrzebowali trzech punktów, aby walczyć o drugie miejsce. Z klasą, Urawa wpadła na połowę Hanoi FC zaraz po pierwszym gwizdku i już po pięciu minutach miała okazję strzelić gola po błędzie środkowego obrońcy Dao Van Nama w polu karnym. Bramkarz Van Hoang popisał się jednak znakomitą interwencją, pomagając gospodarzom Hanoi zachować czyste konto.
Hanoi FC może być dumne, że zakończyło turniej dwoma zwycięstwami.
To był punkt zwrotny, ponieważ po tym, jak Hanoi FC utrzymało przewagę w pierwszej połowie (remis 0:0), po przerwie doszło do niespodzianki. W 53. minucie środkowy obrońca Van Nam „odkupił się” precyzyjnym strzałem z dobitki w polu karnym, otwierając wynik dla wietnamskiej drużyny. Wcześniej środkowy obrońca Le Tallec groźnie uderzył głową, zmuszając bramkarza Urawę do szybkiej interwencji, co stworzyło okazję do zdobycia gola dla Van Nama.
Tuan Hai przypieczętował zwycięstwo 2-1.
Mimo wyrównania Urawy w 65. minucie, Hanoi FC kontynuowało zaciętą grę z kontrataków. W 84. minucie Tuan Hai został bohaterem, skutecznie wykorzystując rzut karny (obrońca Urawy dotknął piłkę ręką w polu karnym, co skutkowało rzutem karnym dla gości), zapewniając Hanoi FC zwycięstwo 2:1.
Pomimo zakończenia turnieju z 6 punktami i trzecim miejscem, Hanoi FC może być dumne z dwóch zwycięstw nad Wuhan Three Towns (obecnym mistrzem Chin) i Urawą (obecnym mistrzem Ligi Mistrzów AFC). Do detronizacji Urawy przyczyniła się również drużyna trenera Le Duc Tuana, która nie zdołała wyjść poza fazę grupową.
Link źródłowy






Komentarz (0)