W nocy 3 czerwca Puchar Anglii na sezon 2022/2023 został przyznany Manchesterowi City. To drugie trofeum klubu, po zdobyciu mistrzostwa Premier League. Jednocześnie Manchester City jest na dobrej drodze do osiągnięcia historycznego potrójnego mistrzostwa, rozgrywając finał Ligi Mistrzów z włoskim Interem Mediolan.
Finał Pucharu Anglii 2022/2023 to starcie dwóch klubów Manchesteru: Manchesteru City (Man City) i Manchesteru United (MU). MU jest w doskonałej formie, a kibice liczą, że uda im się zepsuć historyczne zwycięstwo swojego miejskiego rywala, Manchesteru City, w potrójnej koronie.
Mecz potoczył się w zaskakujący sposób. Manchester City zdobył bramkę otwierającą wynik zaledwie 12 sekund po rozpoczęciu gry, dzięki efektownemu wolejowi kapitana Gundogana zza pola karnego. To może być najszybszy gol w historii Pucharu Anglii.
W kolejnych minutach Manchester City nadal kontrolował posiadanie piłki, podczas gdy MU miało problemy z budowaniem ataków. Pomimo wzmocnienia pomocy Fredem, MU nie udało się stworzyć dominacji w środku pola. Najgroźniejsze sytuacje ograniczały się do indywidualnych dryblingów Marcusa Rashforda. W tej sytuacji doszło do kolejnej niespodzianki. W 30. minucie Jack Grealish, próbując się bronić, przypadkowo uderzył piłkę ręką podczas faulu z obrońcą MU Aaronem Wan-Bissaką. Po interwencji VAR, sędzia Paul Tierney przeanalizował nagranie i podyktował rzut karny dla MU. Z rzutu karnego kapitan Bruno Fernandes nie pomylił się, pokonując bramkarza Stefana Ortegę i doprowadzając do remisu 1:1.
Po zdobyciu wyrównującego gola piłkarze MU grali z dużo większą pewnością siebie, a mecz stał się bardziej emocjonujący dzięki atakom obu drużyn. Jednak wynik pozostał bez zmian do końca pierwszej połowy.
W drugiej połowie Manchester City nadal dominował w posiadaniu piłki i sprawiał MU wiele kłopotów. W 50. minucie Fred sfaulował De Bruyne'a na prawym skrzydle. Po rzucie wolnym piłka dotarła do kapitana Gundogana w pobliżu pola karnego, a kapitan Manchesteru City oddał strzał, który całkowicie obezwładnił bramkarza MU, De Geę. Manchester City objął prowadzenie na początku drugiej połowy.
W kolejnych minutach, pomimo usilnych starań, MU nie udało się odzyskać kontroli nad grą, mimo że trener Erik ten Hag dokonał kilku zmian w pomocy i ataku. Zawodnicy MU mogli uciekać się jedynie do strzałów z dystansu, ale nawet one nie były zbyt skuteczne.
Pod koniec drugiej połowy trener Pep Guardiola zaczął stopniowo zmieniać kluczowych zawodników, a Manchester City również zaczął zwalniać tempo gry. Dłużej utrzymywali się przy piłce, ich obrona grała solidniej i wykorzystywali każdą okazję do gry. Tymczasem, pomimo największych starań, Manchester United nie zdołał doprowadzić do wyrównania.
Dzięki dwóm spektakularnym bramkom kapitana Gundogana, strzelonym spoza pola karnego, Manchester City pokonał w finale swojego miejskiego rywala, Manchester United, 2:1 i zasłużenie zdobył Puchar Anglii w sezonie 2022/2023.
Link źródłowy








Komentarz (0)