Miu Le właśnie opublikowała teledysk do utworu „Loneliness is Too Normal” – musicalu , który jest powrotem piosenkarki po hicie „ Because My Mother Made Us Break Up” . Utwór ten jest również powrotem Miu Le i autora tekstów Only C po wielu latach.
Piosenkarka ujawniła, że otrzymała demo utworu cztery lata temu. Miu Le powiedziała: „OnlyC doskonale rozumie mnie i moje życie. Dlatego cała piosenka i tekst są oparte na mojej własnej historii”.
Zapytana o własną samotność, Miu Le wyznała, że każdy artysta ma ukryte strony, o których wiedzą tylko bliscy przyjaciele i rodzina.
Ludzie zawsze myślą, że jestem pogodna i pozytywnie nastawiona. Ale za tą fasadą kryją się chwile, kiedy czuję się niesamowicie zagubiona i samotna. Mieszkam sama w Wietnamie, bez rodziny i bliskich. Wszystko robię sama. Nie mam wielu przyjaciół, tylko kilku bliskich. Dlatego doskonale rozumiem samotność.
Jednak samotność to tylko niewielka część życia. Samotność nie jest tak straszna jak głód. Przyzwyczaj się do życia z samotnością, pracuj dalej i ciesz się swoim samotnym życiem na swój własny sposób” – powiedziała piosenkarka.
W tym powrocie Miu Le prezentuje przyziemny wizerunek i pozytywne podejście do samotności.
Co ciekawe, piosenkarka stworzyła wcześniej inną wersję tego utworu. Miu Le stwierdziła, że to właśnie ze względu na jej „niezwykłą” osobowość wydanie utworu muzycznego zajęło jej więcej czasu: „Nakręciłam już teledysk do tej piosenki. Ale mi się nie podobał, a pomysł nie był tym, co chciałam wyrazić, więc postanowiłam go porzucić i nagrać od nowa”.
„Musiałam też usiąść z zespołem, żeby „przebudować” historię, żeby była inna niż poprzednia i żeby ludzie jej słuchali. Ponieważ to muzyka, trzeba mieć dopracowaną muzykę, żeby odważyć się przemówić do odbiorców” – stwierdziła Miu Le.
Odnosząc się do porównań jej nowej piosenki do niezwykle popularnego utworu „Because My Mother Made Us Break Up ”, Miu Le stwierdziła: „Nie traktuję sukcesu żadnego produktu jako cienia, więc prawdopodobnie nie czuję się szczególnie zmuszona do jego przebicia”.
„Jeśli cień produktu jest sposobem na powiedzenie, że zainwestowałem i poświęciłem się pracy, to może powinienem podtrzymywać i rozwijać ten cień, aby był jeszcze większy”.
„Innymi słowy, w przypadku przyszłych produktów będę nadal pracować skrupulatnie i perfekcyjnie, tak jak dotychczas, a nawet lepiej, zamiast próbować uciec od cienia, który ja i cały zespół tak ciężko stworzyliśmy” – powiedziała.
Miu Le przyznaje, że nie boi się już samotności.
Oprócz muzyki, Miu Le powróci z projektem filmowym „The Conquest ” – wietnamskim filmem, w który zainwestowała koreańska stacja KBS. Po czteroletniej nieobecności na dużym ekranie, piosenkarka trzyma publiczność w napięciu swoją odważną i uwodzicielską transformacją w nowym filmie.
Dzieląc się swoimi przemyśleniami na temat swojego „sensacyjnego” powrotu do muzyki i filmu, Miu Le powiedziała: „Od samego początku mojej kariery aż do teraz, przyznaję, że jestem szczęściarą”.
Mając tak wiele przywilejów, muszę całkowicie poświęcić się i inwestować w każdą dziedzinę, w której uczestniczę.
Teledysk „Samotność stała się zbyt normalna” - Miu Le.
Ngoc Thanh
Źródło






Komentarz (0)