W ubiegłym tygodniu wiele amerykańskich serwisów informacyjnych donosiło o nowym problemie w e-handlu związanym ze sztuczną inteligencją: sztuczną inteligencję można wykorzystać do tworzenia fałszywych sprzedawców, reklam, recenzji, a nawet wyrafinowanych oszustw.
„Czy możesz mi pomóc znaleźć aparat kompaktowy lub urządzenie takie jak gimbal w dobrej cenie, umożliwiające wygodne robienie zdjęć w zatłoczonych miejscach?” Spróbuj wyszukać produkty za pomocą wirtualnego asystenta AI; przekonasz się, że AI działa niemal jak osobisty doradca zakupowy, rozumiejąc potrzeby użytkowników, pomagając porównywać opcje, a nawet sugerując najlepszy moment na zakup.
Duże amerykańskie firmy technologiczne wykorzystują tę szansę rozwoju. Serwis informacyjny The Verge wspomina o aplikacji Google „Global Shopping Cart”. Ten koszyk śledzi również ceny i wysyła powiadomienia o dostępności produktów.
Według CBS News, Amazon opracował asystenta „Rufus”, który śledzi ceny produktów na swojej platformie sprzedaży internetowej, rekomenduje ceny w oparciu o popyt i finalizuje transakcje. W międzyczasie Walmart, największy sprzedawca detaliczny w USA, również wprowadził asystenta opartego na sztucznej inteligencji, który potrafi prowadzić konwersację, udzielać porad i oceniać produkty.
Business Insider podkreślił, że „następna wielka wojna na sztuczną inteligencję może rozgrywać się bezpośrednio w Twoim koszyku zakupowym”. Przewiduje się, że platformy AI doprowadzą do wzrostu sprzedaży e-commerce w USA do 144 miliardów dolarów do 2029 roku.
Wirtualni asystenci wykorzystujący sztuczną inteligencję mogą pomóc konsumentom znaleźć i poprosić o poradę dotyczącą produktów, ale mogą również podawać mylące informacje, a nawet być wykorzystywani do oszustw internetowych.
CBS News zadało pytanie: „Jakie rodzaje błędów mogą się zdarzyć?”. Na przykład, właściciel firmy zapłacił 30 000 dolarów za wystąpienie na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos w Szwajcarii, korzystając z asystenta AI. Założyciel asystenta AI wyjaśnił, że instrukcje użytkownika zawierały sprzeczne wskazówki.
Serwis informacyjny The Verge o tematyce technologicznej ostrzegał o przypadku na TikToku, w którym kobieta płakała i błagała internautów, aby kupili jej produkty, by uratować jej firmę. Okazało się jednak, że to nie była prawdziwa osoba.
„Wall Street Journal” zacytował humorystyczny obrazek przedstawiający sztuczną inteligencję i zamaskowanego przestępcę jako parę. W zeszłym roku Centrum Skarg na Cyberprzestępczość FBI otrzymało ponad 22 000 skarg na oszustwa związane ze sztuczną inteligencją.
Wirtualni asystenci AI powinni być jedynie narzędziami wsparcia i informacjami, a nie podejmować decyzji zakupowych w imieniu kupujących. Co najmniej, przed kliknięciem „kup”, powinni zapytać: „Czy te informacje są poprawne?”, aby upewnić się co do ich poprawności i wyszkolić sztuczną inteligencję, aby stała się bezpieczniejszą wersją.
Źródło: https://vtv.vn/co-hoi-va-rui-ro-khi-mua-sam-bang-ai-100260602105126096.htm







Komentarz (0)