W 16. rundzie V.League 2025/26 powróciło kilka wielkich nazwisk z zawodowych mistrzostw krajowych, takich jak Hanoi FC i Thep Xanh Nam Dinh, co jeszcze bardziej podgrzało rywalizację o miejsce w pierwszej trójce.
Na stadionie Hang Day drużyna Hanoi FC kontynuowała passę zwycięstw i odniosła drugie zwycięstwo z rzędu, tym razem pokonując drużynę Song Lam Nghe An , zbliżając się do trzeciego miejsca zajmowanego przez drużynę Ninh Binh i tracąc do niej tylko jeden punkt.
Hoang Hen nadal udowadniał swoją kluczową rolę w ataku Hanoi FC, asystując przy strzale Davida Fishera, który otworzył wynik spotkania dla gospodarzy na Hang Day Stadium, torując drogę Hai Longowi i Van Quyetowi do zwycięstwa Hanoi FC 3-0.

Tymczasem, pomimo gry u siebie, Ninh Binh nie wykorzystało swojej przewagi, przegrywając 1:2 z Hanoi Police i tracąc szansę na powiększenie przewagi punktowej nad Hanoi FC. Hanoi Police, po porażce w derbach z Hanoi FC w 15. kolejce, pokazało się z dobrej strony i utrzymało się na szczycie tabeli ligowej.
Kolejnym godnym uwagi powrotem w 1/8 finału był powrót Nam Dinh Green Steel, dzięki któremu Xuan Son i jego koledzy z drużyny odnieśli zwycięstwo 1-0 na wyjeździe z PVF-CAND.
Trzy punkty zdobyte w tym meczu pomogły Nam Dinh Green Steel wspiąć się do środka tabeli ligowej. Choć wciąż daleko im do czołowej trójki, to trener Vu Hong Viet i jego drużyna nabrali pewności siebie na resztę sezonu.
Również na stadionie Hang Day, w ostatnim meczu 16. kolejki, Cong Viettel zdołał zdobyć tylko jedną bramkę przeciwko Hai Phong, ale to wystarczyło zespołowi trenera Velizara Popova, aby zdobyć 3 punkty i nadal minimalnie tracić do Hanoi Police w tabeli, która ma 4 punkty straty, ale rozegrała jeszcze jeden mecz.
Po zakończeniu 16. kolejki rywalizacja o pierwsze trzy miejsca w tegorocznej klasyfikacji jest niezwykle zacięta. Tuż za policją w Hanoi znajduje się The Cong Viettel, a Ninh Binh ma tylko jeden punkt przewagi nad Hanoi FC, a tuż za nimi jest policja miasta Ho Chi Minh, również tracąca tylko jeden punkt do Hanoi FC.
W drugiej połowie tabeli SHB Da Nang i Hoang Anh Gia Lai rozegrały jedną z najbardziej spektakularnych akcji strzeleckich od początku sezonu. Kapitan i środkowy obrońca Hoang Anh Gia Lai, Jairo Rodrigues Peixoto Filho, znalazł się w centrum uwagi, strzelając dwa gole przeciwko SHB Da Nang i jednego przeciwko… Hoang Anh Gia Lai.
Ostatecznego gola, który przypieczętował remis 3:3, strzelił w 7. minucie doliczonego czasu gry Vu Van Son. Uznano go za prawdziwy majstersztyk 1/8 finału, gdy zawodnik Da Nang oddał strzał z ponad 40 metrów, nie dając szans bramkarzowi Hoang Anh Gia Lai, Trung Kienowi.
Mimo że wynik ten nie pomógł drużynie Da Nang poprawić swojej pozycji w tabeli, zespół trenera Le Duc Tuana przedłużył serię meczów bez porażki do trzech i utrzymuje stosunkowo imponującą formę w tym sezonie.

Po tej rundzie V.League zrobi sobie przerwę, aby gracze mogli skupić się na wietnamskiej drużynie narodowej i wietnamskiej drużynie U23 podczas Dni FIFA w marcu, a na początku kwietnia kibice będą mogli ponownie być świadkami spektakularnych zmagań w obu połowach tabeli.
Źródło: https://baophapluat.vn/cuoc-dua-cua-cac-doi-bong-thu-do.html






Komentarz (0)