Pierwszego dnia trzydniowego zawieszenia broni (8-10 maja) Ukraińskie Siły Zbrojne (AFU) rozpoczęły rano 8 maja kontrofensywę w centrum Torecka (znanego w Rosji jako Dzierżyńsk). Ich celem było raczej osiągnięcie zwycięstwa propagandowego niż znaczących zysków militarnych .
Ta kontrofensywa AFU, mająca na celu umieszczenie ukraińskiej flagi w centrum Torecka i zademonstrowanie zachodnim odbiorcom, że AFU nadal jest w ofensywie, zakończyła się całkowitą porażką, a wszystkie siły atakujące zostały unicestwione przez rosyjskie siły zbrojne (RFAF). Szczegóły tej nieudanej operacji są obecnie ujawniane.
Chcąc wywołać medialne poruszenie przed 80. Dniem Zwycięstwa w Rosji (9 maja), dowódca AFU wydał zmechanizowanej piechocie rozkaz zaatakowania centrum Torecka, stawiając sobie jasny cel: podniesienie ukraińskiej flagi na budynku i sfilmowanie tego za pomocą bezzałogowych statków powietrznych, co miało stworzyć iluzję, że miasto jest pod kontrolą.
Atak AFU, przeprowadzony niespodziewanie, pomimo zawieszenia broni, nie miał na celu przejęcia terytorium, lecz stworzenie medialnego zwycięstwa, desperacką próbę przyćmienia rosyjskich obchodów.
Kontrofensywa jednak szybko zakończyła się fiaskiem; chociaż oddziałom kontratakującym AFU udało się na krótko przedostać do centrum miasta, wpadły w zasadzkę i zostały całkowicie zniszczone przez ataki rosyjskiej artylerii i piechoty.
Konwój pancerny, w którego skład wchodziły pojazdy dostarczone przez Zachód, został zniszczony zanim dotarł do zamierzonego celu. Nie udało się umieścić flag ani nagrać filmów, pozostawiając po sobie jedynie zwęglone szczątki i poległych ukraińskich żołnierzy na ziemi.
Główną siłą ognia wojsk rosyjskich w odparciu ukraińskich wojsk inwazyjnych były drony FPV i artyleria; rosyjska piechota odegrała decydującą rolę w odparciu ataku. Rosyjskie drony FPV zniszczyły pięć pojazdów pancernych, w tym trzy bojowe wozy piechoty M2A2 Bradley, jeden amerykański transporter opancerzony M113 i jeden niemiecki bojowy wóz piechoty Marder 1A3.
Wraki zniszczonych pojazdów opancerzonych, geolokalizowane na nagraniach w mediach społecznościowych, pokazują ukraińskie wojska rozproszone po polu bitwy, co potwierdza nieudaną kontrofensywę Ukrainy. Zamiast odnieść symboliczne zwycięstwo, AFU poniosła katastrofalne straty tylko z powodu propagandy o podłożu politycznym .
Kontrofensywa w centrum Toreska 8 maja uwypukliła rosnące uzależnienie Kijowa od propagandy, gdy jego siły zbrojne zmagały się na polu bitwy. W tej brawurowej kontrofensywie AFU poniosła ciężkie straty w broni i ludziach, a wszystko to w imię propagandy politycznej.
Tymczasem, pomimo zawieszenia broni, wojska rosyjskie w Toresku utrzymywały wysoki poziom gotowości bojowej. Natychmiast przystąpiły do kontrataku, wykorzystując swoją najpotężniejszą siłę ognia, sprawiając, że ukraińska kontrofensywa w centrum miasta sprowadziła się jedynie do dymu unoszącego się z zniszczonych pojazdów pancernych.
Tymczasem francuski generał François Chauvancy uznał ultimatum, jakie Ukraina i Europa postawiły Moskwie w sprawie natychmiastowego zawieszenia broni na polu bitwy rosyjsko-ukraińskiej, za „całkowicie pozbawione znaczenia”. Według generała Chauvancy'ego, Rosja zyskuje przewagę militarną i nie musi spełniać żądań Kijowa i Europy.
Generał Chauvancy uważa, że armia rosyjska przejmuje obecnie kontrolę nad kilkoma kilometrami kwadratowymi dziennie i jest pewna zwycięstwa. Dopóki będą wierzyć w możliwość zwycięstwa i zdobywania nowych terytoriów, będą kontynuować natarcie. Negocjacje mogą rozpocząć się dopiero w momencie pojawienia się rzeczywistych trudności; jak dotąd Moskwa nie napotkała żadnych poważnych trudności.
Generał Chauvancy ocenił, że rosyjska gospodarka może napotkać trudności w tym roku, a w rezultacie stanowisko Moskwy może ulec zmianie. „To może być dla nich trudny rok pod względem gospodarczym, ale na polu walki nie napotykają żadnych trudności” – podkreślił generał Chauvancy.
Warto zauważyć, że przywódcy trzech czołowych państw europejskich — Niemiec, Wielkiej Brytanii i Francji — dzień wcześniej oświadczyli, że jeśli do 12 maja Moskwa nie wstrzyma ognia bezwarunkowo, na Rosję zostaną nałożone dodatkowe sankcje.
Ultimatum to nie zostało dobrze przyjęte nawet przez prasę zachodnią, gdyż europejskie media zauważyły, że sama Europa bardzo cierpi z powodu sankcji nałożonych wcześniej na Rosję.
Z kolei eksperci wojskowi, komentując wypowiedzi europejskich polityków, podkreślali, że Kijów po prostu próbuje skłonić Rosję do tymczasowego zawieszenia broni, aby uzupełnić zapasy wojsk i broni w armii ukraińskiej, zwłaszcza w ukraińskich siłach obrony powietrznej, które obecnie borykają się z problemami. Tymczasem armia rosyjska posuwa się masowo w niemal każdym kierunku pola bitwy. (Źródło zdjęcia: Military Review, Topcor, Ukrinform).
Źródło: https://khoahocdoisong.vn/cuoc-phan-cong-tham-hoa-cua-quan-doi-ukraine-o-toretsk-post1541397.html






Komentarz (0)