
Arsenal (w czerwonych koszulkach) pokonał Chelsea i awansował do finału – zdjęcie: REUTERS
Pierwszy mecz półfinałowy między tymi drużynami był niezwykle emocjonujący, a Arsenal wygrał 3:2. Ten wynik daje „Kanonierom” znaczną przewagę, pozwalając im na wykorzystanie w rewanżu ich znanego, opartego na kontratakach stylu gry.
Mimo że był to tylko Puchar Ligi, trener Arteta wystawił niemal najsilniejszy możliwy skład. Z wyjątkiem bramkarza Rayi, praktycznie każdy kluczowy zawodnik Arsenalu dostał miejsce w pierwszym składzie.
Z kolei menedżer Chelsea, Rosenior, nie umieścił Reece'a Jamesa i Neto w kadrze meczowej, pozostawiając Palmera i Garnacho na ławce rezerwowych.
Co więcej, nowy trener Chelsea w tym meczu eksperymentował także z ustawieniem 3-5-2, w którym napastnicy Joao Pedro i Liam Delap grali razem w ataku.
Nic więc dziwnego, że Chelsea miała problemy z twardą defensywą Arsenalu. Pomimo dłuższego posiadania piłki (56%) i oddania 14 strzałów, Chelsea nie stworzyła wielu znaczących szans.
W tym rzadkim duecie Pedro i Delap nie wywarli większego wpływu na grę. W 60. minucie trener Rosenior zmienił Delapa, wprowadzając Garnacho i Palmera, aby powrócić do formacji 4-3-3.
Ale te wysiłki również nie pomogły Chelsea w powrocie do gry. W 90. minucie Kai Havertz przypieczętował los Chelsea, strzelając gola po asyście Rice'a, zapewniając Arsenalowi zwycięstwo 1:0 (4:2 w dwumeczu).
Był to również drugi gol niemieckiego napastnika od czasu wyleczenia kontuzji, co oznacza imponujący sukces.
Rywalem Arsenalu w finale będzie zwycięzca meczu Manchester City – Newcastle, który odbędzie się jutro rano. Manchester City prowadzi obecnie 2:0 po pierwszym meczu.
Źródło: https://tuoitre.vn/danh-bai-chelsea-arsenal-vao-chung-ket-cup-lien-doan-20260204064116687.htm









Komentarz (0)