Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Gdzie jest dusza starych ulic Hoi An?

Việt NamViệt Nam11/12/2024

[reklama_1]
DJI_0627_PHUONG THAO
Hoi An widziany z góry. Zdjęcie: Phuong Thao

Prezent z Wietnamu

Po ukończeniu studiów zostałem zaproszony do pozostania na uczelni i pracy w biurze ds. studentów zagranicznych, gdzie zarządzałem i prowadziłem krótkoterminowe i długoterminowe projekty wymiany studenckiej z USA do innych krajów. Ta możliwość umożliwiła mi również kontakt z profesorem pedagogiki na uniwersytecie.

Wyraziła chęć odwiedzenia Wietnamu i zaprojektowania programu wymiany studenckiej. Po rozmowie z nią ustaliliśmy harmonogram jej podróży do Hanoi , Ninh Binh i ostatecznie do Hoi An. Umówiliśmy się na spotkanie po jej powrocie do Stanów Zjednoczonych, aby porozmawiać o jej pierwszej wizycie w Wietnamie. Zgodziła się również pozostać ze mną w kontakcie przez cały okres swojej podróży.

Jej prawie dwa tygodnie w Wietnamie minęły jak z bicza strzelił. Umówiliśmy się na spotkanie w wietnamskiej restauracji niedaleko szkoły w środku zimnego stycznia w Minnesocie.

Przyniosła mi ciastka z fasoli mung, paczkę nasion słonecznika o smaku kokosa, a przede wszystkim mnóstwo ciasteczek kokosowych oraz notes ze zdjęciem wietnamskiej kawy na okładce. Po pięciu latach spędzonych z dala od domu, otrzymanie w prezencie od obcokrajowca specjałów z mojego rodzinnego miasta napełniło mnie wzruszeniem.

W Minnesocie nie brakuje kuchni azjatyckiej, a już na pewno nie brakuje wietnamskiej, ale specjały z Quang Nam trudno znaleźć wszędzie. Ostatni raz jadłem ciasto kokosowe pięć lat temu – kiedy po raz pierwszy przyjechałem do Stanów Zjednoczonych. Nie wiedziałem wtedy, że pięć lat później, aż z Wietnamu przyjedzie do mnie biała blondynka, żeby mi je przywieźć. Co za dziwny zbieg okoliczności!

Ukryte piękno

Zapytałem ją o Wietnam i jej doświadczenia. Powiedziała, że ​​podoba jej się tętniący życiem, a zarazem staromodny urok Hanoi, a także krajobrazy Hoa Lu – Ninh Binh. A jeśli chodzi o Hoi An, powiedziała, że ​​kocha je na swój własny, niepowtarzalny sposób.

st-1.jpg
Sztuka ludowa Bài Chòi to popularna atrakcja turystyczna w Hoi An. Zdjęcie: DO HUAN

Stare Miasto w Hoi An jest dla niej prawdziwie piękne, ale to piękno zostało skomercjalizowane i skomercjalizowane przez turystykę. Pragnie odnaleźć duszę Hoi An, starożytną kulturę zachowaną w jego starych domach. Miniona epoka Hoi An jest wyryta w pamięci na niezliczonych statkach przewożących kupców z całego świata, od Chin i Japonii aż po Egipt. Echa przeszłości Hoi An tkwią w tych kulturowych wymianach, dzięki którym ta ziemia jest żyzna nie tylko gospodarczo, ale także w duszach jej mieszkańców – hojnych, przyjaznych i otwartych.

Z tego powodu kawiarnie wyrastające niczym grzyby po deszczu i sklepiki z pamiątkami stłoczone co kilka kroków nie przemawiają do niej. Komercjalizacja Hoi An może z łatwością zadowolić turystów pragnących pięknych zdjęć, ale nie tych, którzy pragną odkryć ukryte piękno tego niegdyś cennego klejnotu Annamu.

Postanowiła wyrwać się poza Starą Dzielnicę, aby lepiej zrozumieć Hoi An – podobnie jak szukała kawy z jajkiem na ulicznym straganie, aby zrozumieć Hanoi. Zaskoczyło mnie, że odnalazła swoją miłość do Hoi An w jego najprostszych, najzwyklejszych rzeczach!

Wypożyczyła rower i opuściła miasto, przemierzając tętniące życiem ulice na obrzeżach Hoi An. Zamówiwszy mrożoną kawę z mlekiem, usiadła przy przydrożnym straganie, obserwując dzieci w krótkich spodenkach i boso goniące latawce po rozległych łąkach. Uwielbiała pracę miejscowych, którzy zajmowali się wypasaniem bawołów, a najbardziej ze wszystkiego uwielbiała zniszczony, stożkowaty kapelusz, zniszczony przez wiatr i deszcz.

Powiedziała mi, że dopiero po opuszczeniu Starego Miasta odkryła na nowo prawdziwy Wietnam – łagodny i spokojny Wietnam z polami ryżowymi i czaplami, który zawsze sobie wyobrażała, czytając o moim kraju.

Kruche wspomnienia z Hoi An

Stare miasto... Ludzie z Zachodu odwiedzali je wielokrotnie. Dla osoby z Zachodu, takiej jak ona, stało się to zbyt znajome i nudne. Dla niej Hoi An ma dawny wizerunek portu wymiany kulturalnej, tętniącego życiem i radosnego, ale nie tracącego przy tym nieodłącznego rustykalnego uroku środkowego Wietnamu.

20230121_172502.jpg
Hoi An pozostaje jednym z najpopularniejszych miejsc turystycznych w Wietnamie. Zdjęcie: QT

Powiedziała mi, że zgadza się, że stare domy, targowiska i świątynie Hoi An wciąż noszą w sobie mchowe wspomnienia Faifo – dawnej nazwy Hoi An. Jednak kulturowa historia Hoi An powinna być opowiedziana szerzej niż tylko poprzez wspominanie kawiarni, w których młodzi ludzie i turyści mogą się zameldować, oraz sklepów z pamiątkami, które pojawiają się każdego dnia.

Kultura Hoi An tkwi w rolnikach, którzy wciąż harują na polach, w dzieciach, które wciąż biegają boso, goniąc za latawcami w wietrzne popołudnia. To pozwala na chwilę zapomnieć o starożytnym mieście pełnym turystów i nieustannym handlu, który toczy się dniem i nocą.

Słuchając jej, zadawałem sobie pytanie, od kiedy Hoi An stało się tak ubogie dla turystów poszukujących duszy kultury Hoi An?

Pośród niezliczonych kawiarni, restauracji i hoteli, starożytne domy Hoi An zdają się ginąć w tłumie. Dusza Hoi An, zachowana w tych starych domach i salach zgromadzeń, przyćmiewana jest przez przesadnie krzykliwe stragany z pamiątkami. Gdzie podziały się wspomnienia dawnego Hoi An, gdy handel i turystyka wdzierają się do miasta i tłumią jego znajome ślady minionej epoki?

Rozważałem to pytanie aż do dnia powrotu do domu. Spacerując starożytnymi ulicami Hoi An, wspominałem XVII i XVIII wiek tej krainy, gdzie ludzie spotykają się z wodą. Potem zatrzymałem się na dłużej przy wejściu do starego domu, pozwalając mojemu sercu ucichnąć...



Źródło: https://baoquangnam.vn/dau-hon-xua-pho-cu-hoi-an-3145696.html

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Pokój jest piękny.

Pokój jest piękny.

Budowanie mostów łączących brzegi radości.

Budowanie mostów łączących brzegi radości.

Wiosna nadchodzi w rejon przygraniczny Wietnamu i Laosu.

Wiosna nadchodzi w rejon przygraniczny Wietnamu i Laosu.