Nieodparta atrakcyjność stoisk z jedzeniem za bramą szkoły.
Gdy tylko zadzwonił dzwonek na rozpoczęcie lekcji, uczniowie wybiegli z bramy gimnazjum w Hanoi , otaczając ulicznych sprzedawców przekąsek. Tuż przed bramą szkoły stały już trzy wózki z jedzeniem, pełne smażonych kulek rybnych, kotletów z kurczaka i napojów bezalkoholowych, każdy wypełniony uczniami, wśród dymu, kurzu i trąbienia samochodów.
Około godziny 17:00 cała ulica przed bramą szkoły wypełnia się pysznym aromatem jedzenia. Niektórzy uczniowie jedzą na miejscu, inni kupują jedzenie na wynos i delektują się nim w autobusie, czekając na rodziców, jako popołudniową przekąskę.
Ta sytuacja nie jest wyjątkowa dla tej lokalizacji; większość obszarów wokół szkół w Hanoi boryka się z podobnymi problemami. O godzinie 16:30, przed bramą Uniwersytetu Nauk Przyrodniczych – Narodowego Uniwersytetu Wietnamu w Hanoi, food trucki sprzedające „brudne szaszłyki” również przyciągnęły sporą grupę studentów.
„Przekąski sprzedawane przed bramą szkoły są bardzo tanie, a jednocześnie pyszne i różnorodne. Po szkole zazwyczaj jesteśmy bardzo głodni, więc uliczni sprzedawcy tuż za bramą szkoły są jak wybawienie” – powiedział NVT, uczeń 11. klasy.
Tymczasem TPA, uczeń 12. klasy, uważa, że „przekąski kupowane przy bramie szkoły smakują lepiej niż te, które kupujemy w domu, prawdopodobnie dlatego, że jemy je w gronie przyjaciół”.
Ceny smażonych potraw, świeżo przygotowanych przekąsek i gotowych suszonych produktów wahają się od zaledwie 2000 do 10 000 VND, co jest bardzo przystępne dla studentów. Małe szaszłyki kosztują 2000 VND, a większe 8000-10 000 VND. Napoje bezalkoholowe kosztują zaledwie około 10 000 VND za kubek, a produkty gotowe w cenie 2000-5000 VND. Niska cena to jeden z powodów, dla których przekąski sprzedawane w pobliżu bram szkolnych są tak atrakcyjne dla uczniów, mimo że nikt nie może zagwarantować bezpieczeństwa i higieny żywności.
Zapytani o pochodzenie i jakość tych produktów spożywczych, uliczni sprzedawcy odpowiedzieli jedynie ogólnikowo, że produkty te cieszą się popularnością wśród studentów, ponieważ są niedrogie, więc importują je, aby je sprzedawać, i że „wszyscy jedzą je cały czas i nikt nie choruje”.
Szaszłyki układane są na stalowych talerzach bez żadnego przykrycia, bezpośrednio narażone na kurz i brud, szczególnie w miejscach o dużym natężeniu ruchu, takich jak bramy szkolne. Olej kuchenny jest wielokrotnie wykorzystywany do różnych potraw. Sprzedawcy używają gołych rąk, aby szybko przygotować jedzenie – od wyboru składników po podanie – w ciągu kilku minut, idealnie zaspokajając szybkie potrzeby żywieniowe uczniów.
Ponadto wielu młodych klientów decyduje się na zakup gotowych smażonych potraw, które od dawna pokrywają się warstwami brudu i zanieczyszczeń.
Pani Thu, matka ucznia szkoły średniej Nguyen Huy Tuong, powiedziała: „Bardzo się martwię, ponieważ nie mam kontroli nad tym, czy moje dziecko kupuje przekąski na zewnątrz, czy nie. Sama nie daję dziecku pieniędzy na przekąski, ale możliwe, że zje je z przyjaciółmi, i to mnie bardzo martwi”.
Zagrożenia związane ze sprzedażą żywności przy bramach szkół.
Według dietetyczki Nguyen Trang Nhung, pracowniczki Narodowego Instytutu Żywienia, spożywanie żywności nieznanego pochodzenia i niewłaściwe przechowywanie stwarza wiele zagrożeń dla zdrowia dzieci, zwłaszcza w przypadku chorób układu pokarmowego, takich jak zatrucia pokarmowe i biegunka.
Co więcej, uliczni sprzedawcy często przygotowują jedzenie na miejscu, w niehigienicznych warunkach, tworząc sprzyjające środowisko dla rozwoju bakterii chorobotwórczych, takich jak Salmonella, E. coli, Campylobacter, oraz wirusów, takich jak norowirus, co prowadzi do poważnych chorób zakaźnych. W dłuższej perspektywie, niehigieniczne jedzenie może również powodować niebezpieczne choroby przewlekłe, takie jak problemy z układem krążenia, wątrobą i nerkami.
Jeszcze bardziej niepokojące jest to, że narkotyki są coraz częściej maskowane w wyrafinowany sposób, na przykład w atrakcyjnych produktach spożywczych, takich jak słodycze, napoje gazowane i ciasta, aby dotrzeć do młodych ludzi. Nawet jednorazowe, przypadkowe użycie może mieć katastrofalne skutki. Dlatego, zdaniem pani Nguyen Thi Trang Nhung, rodziny i szkoły muszą zachować szczególną czujność.
Bezpieczeństwo żywności w szkołach to paląca kwestia, wymagająca zaangażowania i ścisłej koordynacji odpowiednich władz, szkół i społeczności lokalnych. Konieczne są wzmożone kontrole, monitoring i surowe kary za naruszenia. Jednocześnie konieczne jest ściślejsze zarządzanie dostawami żywności, a niehigieniczne punkty sprzedaży żywności w pobliżu szkół powinny zostać natychmiast wyeliminowane, aby zminimalizować ryzyko zatrucia pokarmowego.
Źródło: https://vov.vn/xa-hoi/do-an-vat-cong-truong-tiem-an-nguy-co-mat-an-toan-post1131033.vov






Komentarz (0)