NIESPRAWIEDLIWIE NIE TRAFIONY GOL
Porażka 0:1 w fazie grupowej pomogła wietnamskiej reprezentacji kobiet lepiej zrozumieć mocne i słabe strony Filipinek, co pozwoliło im na ostrożne i zdecydowane podejście w meczu finałowym wczorajszego wieczoru (17 grudnia). Podczas gdy Filipiny wciąż stawiały na młodzieńczą energię, bazując na składzie wysokich i energicznych zawodniczek z Europy i Ameryki, Wietnam zaufał doświadczonym zawodniczkom, takim jak Bich Thuy, Hai Yen, Hoang Thi Loan, Kim Thanh, Thai Thi Thao… które pomimo niskiego wzrostu, były zwinne i sprawne w obronie.

Sędzia główny

Asystent sędziego

Odważne dziewczyny w czerwonych sukienkach

Bich Thuy (środek) pięknie strzelił głową, ale błąd sędziego głównego przesądził o losach meczu.
Zdjęcie: Kha Hoa
Hai Yen i jej koleżanki z drużyny zamieniły finał w zaciętą walkę w środku pola, gdzie zawodniczki zaciekle walczyły o pozycje w obronie i były gotowe zmieniać taktykę w razie potrzeby. To właśnie ten błyskawiczny, ofensywny styl pozwolił wietnamskiej drużynie kobiet nieustannie zagrażać bramce filipińskiej drużyny kobiet. Najgroźniejszym momentem było podanie Thanh Nha do Cu Thi Huynh Nhu, która oddała strzał zza pola karnego, posyłając piłkę tuż nad poprzeczką.
Mając przewagę, wietnamska drużyna kobiet poniosła straty z powodu błędu sędziego. W 30. minucie Van Su idealnie dośrodkowała lewą nogą do Bich Thuy, która skierowała piłkę głową do siatki. Chociaż Bich Thuy wyprzedzała ostatnią filipińską obrończynię o ponad 2 metry, sędzia liniowy Chanthavong Phutsavan (Laos) i tak uniósł chorągiewkę, sygnalizując spalonego.
Sędzia nie tylko bezczelnie nie uznał gola, ale także niesłusznie ukarał wietnamską reprezentację kobiet, ignorując kilka groźnych fauli popełnionych przez Filipinki. Tymczasem Van Su otrzymała żółtą kartkę pod koniec pierwszej połowy, mimo że zderzyła się z filipińską bramkarką dopiero w momencie instynktownego ataku. Te poważne błędy sędziowskie wpłynęły również na rytm wietnamskiej reprezentacji kobiet po 30. minucie. Filipinki walczyły, aby odzyskać kontrolę nad meczem, ale wietnamska obrona grała ciasno, neutralizując niebezpieczne piłki w powietrzu. Z pięcioma obrońcami stale ustawionymi w polu karnym, podopieczni Mai Duc Chung skutecznie przewidywali dośrodkowania Filipinek. Bramkarka Kim Thanh musiała obronić tylko dwa strzały w pierwszej połowie, co dowodzi skuteczności wietnamskiej obrony.
Premier składa gratulacje wietnamskiej kobiecej reprezentacji narodowej.
Po finale 33. Igrzysk Azji Południowo-Wschodniej w piłce nożnej kobiet premier Pham Minh Chinh wysłał list z gratulacjami do wietnamskiej reprezentacji kobiet.
Premier podkreślił: „W imieniu rządu i kibiców piłki nożnej w całym kraju, z szacunkiem gratuluję sztabowi trenerskiemu i wszystkim zawodniczkom Wietnamskiej Reprezentacji Kobiet w Piłce Nożnej oraz Wietnamskiej Federacji Piłki Nożnej zdobycia srebrnego medalu na 33. Igrzyskach Azji Południowo-Wschodniej – niezwykle chwalebnego i dumnego osiągnięcia, będącego dowodem odwagi i wytrwałości, a także potwierdzeniem pozycji, charakteru i tradycji wietnamskiej kobiecej piłki nożnej w regionie. Mamy nadzieję i wierzymy, że sztab trenerski i cała drużyna będą nadal podtrzymywać ducha jedności, charakteru i determinacji, prezentowanego podczas całego turnieju; będą nieustannie trenować, zachowywać wiarę i rywalizować z poświęceniem, odpowiedzialnością i szlachetnością, godnymi miłości i zaufania narodu, dla flagi narodowej i chwały Ojczyzny. Życzę Wietnamskiej Reprezentacji Kobiet w Piłce Nożnej dalszej siły, wielu sukcesów i doskonałego wypełniania swoich zadań w przyszłości”.
Trochę pecha.
Po przerwie wietnamska drużyna kobiet ruszyła do ataku. Lewe skrzydło, na czele którego stała Thanh Nha, stało się punktem zapalnym, stwarzając liczne okazje. W tym meczu trenerka Mai Duc Chung wykorzystała „wskazówki” w postaci utalentowanych i przebiegłych zawodniczek, takich jak Bich Thuy, Cu Thi Huynh Nhu i Van Su, które nieustannie zmieniały pozycje, utrudniając filipińskiej obronie radzenie sobie z przeciwnościami. W obliczu intensywnego ataku wietnamskiej drużyny kobiet, Filipinki musiały wycofać się głęboko na własną połowę, aby bronić się dużą liczbą obrońców. Jednak gdy bramka była pusta po kilku szybkich atakach skrzydłami, Bich Thuy i jej koleżanki z drużyny zmarnowały okazje.

Srebrny medal dla trenera Mai Duc Chunga i jego drużyny.
Filipiny odzyskały inicjatywę w ostatnich minutach meczu, zmuszając trenerkę Mai Duc Chung do wprowadzenia na boisko Huynh Nhu i Hai Linh, aby przejąć kontrolę nad grą. Przeciwniczki wykorzystały słabości Wietnamu, zarówno fizyczne, jak i fizyczne, nieustannie posyłając długie piłki, co zagrażało bramce Kim Thanh już od 80. minuty. Jednak odporność wietnamskiej reprezentacji kobiet pomogła im wytrzymać presję.
W dogrywce wietnamska reprezentacja kobiet musiała się mocno starać, by stawić czoła młodzieńczej energii Filipinek. Hali Long i jej koleżanki z drużyny doskonale wykorzystały prawą flankę, bronioną przez Tran Thi Duyen, wykorzystując szybkość i grę jeden na jeden, by stwarzać okazje. Jednak wietnamska obrona wytrzymała dzięki imponującemu kryciu z każdej linii. W rezultacie obie drużyny toczyły zacięty bój aż do serii rzutów karnych.
Jednak okrutny zbieg okoliczności dla wietnamskiej reprezentacji kobiet sprawił, że zawodniczki trenerki Chung nie zdołały sprostać presji w rzutach karnych. Po wyrównaniu wyniku 5:5 z przeciwniczkami w pierwszych 10 rundach, wietnamska drużyna kobiet przegrała z powodu niewykorzystanego rzutu karnego w 6. rundzie przez Tran Thi Thu. W tym miejscu zakończyła się seria czterech kolejnych tytułów mistrzowskich Igrzysk Azji Południowo-Wschodniej Huynh Nhu i jej koleżanek z drużyny. Mimo to zawodniczki dzielnie walczyły, a finałowy mecz był zacięty i nieustępliwy do ostatniej sekundy.
Wstawajcie, złote dziewczyny! Kolejnym celem jest Puchar Azji 2026, a na zwycięstwo całej drużyny czeka bilet na Mistrzostwa Świata 2027.
Źródło: https://thanhnien.vn/doi-tuyen-nu-viet-nam-thua-vi-trong-tai-185251218001922077.htm
Komentarz (0)