Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Mieszkańcy północno-zachodniego Wietnamu i zwycięstwo pod Dien Bien Phu

Việt NamViệt Nam03/05/2024

Gazeta Nhan Dan opublikowała 12 czerwca 1954 roku artykuł zatytułowany „Zwycięstwo pod Dien Bien Phu i mieszkańcy północno-zachodniego Wietnamu”:

Po przybyciu do północno-zachodniego Wietnamu, spotkanie z miejscową ludnością oznaczało wysłuchanie ich narzekań na niezliczone trudności, jakich doświadczyli podczas okupacji: „Dopóki Francuzi tu są, wioski są opustoszałe, a ludzie są daleko od pól i lasów”. W połączeniu ze zbrodniami imperialistycznego kolonializmu i zgniłym reżimem feudalnym z przeszłości, ludzie byli duszeni. Od końca 1952 roku większość północno-zachodniego Wietnamu została wyzwolona spod najeźdźców i chociaż reżim feudalny nie został całkowicie wykorzeniony, demokratyczny rząd przyniósł ludziom nową świadomość ich prawa do życia i szczęścia.

Życie było niczym jasny świt, gdy wrodzy spadochroniarze wylądowali w Dien Bien Phu, grożąc odbiciem północno-zachodniego Wietnamu. Wszyscy Tajowie, Tayowie, Mongowie, Xa, Puoc... zjednoczyli się, powstali i z entuzjazmem dołączyli do ruchu oporu, służąc armii w walce z wrogiem.

Trudna sytuacja rodziny pani Muon w gminie Quai Cang w dystrykcie Tuan Giao była powszechna wśród wielu tajskich rodzin mniejszości etnicznych w tym regionie podczas francuskiej okupacji. W każdym sezonie żniw jej rodzina musiała iść do lasu, aby kopać dzikie bataty. Czasami byli tak głodni i mieli zawroty głowy, że przypadkowo wykopali czyjś grób. Zanim przynieśli bataty do domu, ich dwoje dzieci było zbyt głodnych i słabych, by powitać matkę. Byli tak biedni, że musieli sprzedać swój ostatni cenny dobytek: „ninh” (drewniany parowar do ryżu). Po wyzwoleniu wioski para pomyślała sobie: „Życie jest teraz inne. Musimy ciężko pracować i dążyć do tego, aby nasze dzieci nigdy więcej nie cierpiały”. Zaufana przez ludzi, ona została członkinią rady gminy, a on sołtysem. Rozmawiali o wszystkim razem. Podczas kampanii Dien Bien Phu jeszcze bardziej się wspierali, rywalizując w produkcji i tłukąc ryż dla żołnierzy. Podatek, który musieli zapłacić, wynosił trzy kwintale ryżu, więc para rozważała pożyczenie rządowi dodatkowych siedmiu kwintali. W deszczowe dni mąż i żona wychodzili, by wspierać robotników i pracowali razem z mieszkańcami gminy. Pomimo niezliczonych obowiązków, udało im się założyć ogródek warzywny dla żołnierzy. Kiedy ich pierworodny syn osiągnął wiek uprawniający do służby wojskowej, zgodzili się pozwolić mu natychmiast się zaciągnąć. W trakcie kampanii na froncie, gdzie potrzebny był ryż, żona ofiarowała jeden kwintal, a mąż kolejny.

Đồng bào các dân tộc tỉnh Yên Bái góp công, góp sức mở đường ra Chiến dịch Điện Biên Phủ. Ảnh tư liệu

Ludzie z różnych grup etnicznych w prowincji Yen Bai włożyli swój wysiłek i zasoby w otwarcie drogi do Kampanii Dien Bien Phu. (Zdjęcie archiwalne)

Podczas tej kampanii lud Hmong zszedł z gór w niespotykanej dotąd liczbie. Wielu młodych mężczyzn zgłosiło się na ochotnika do lokalnej armii. Hmongowie mieszkają w odległych, wysokich górach, spędzając dni razem jako mąż i żona, matka i dzieci. Bycie z dala od domu to dla nich wielkie poświęcenie. Pải, nowy rekrut Hmongów, powiedział: „W górach Hmongowie nigdy nie mieli tyle soli i tkanin, co w tym roku. Na głównej drodze Hmongowie mogą dumnie kroczyć, nie bojąc się już pobicia ani aresztowania. Gdy zachodni najeźdźcy jeszcze tu byli, Hmongowie nie mieli takiej okazji. Hmongowie muszą wstąpić do armii, aby odeprzeć zachodnich najeźdźców”.

Wielkie zwycięstwo pod Dien Bien Phu jest chwałą naszej armii i naszego narodu. Ludność północno-zachodniego Wietnamu wniosła w to zwycięstwo godny wkład. Naczelny Dowódca wysłał list z pochwałami i podziękowaniami do ludności północno-zachodniego Wietnamu. Prezydent Ho Chi Minh i rząd przyznali kadrom i ludności północno-zachodniego Wietnamu Medal Oporu. Te odznaczenia dodatkowo zmotywowały naród do dalszego działania.

W ciągu miesięcy kampanii mieszkańcy północno-zachodniego Wietnamu w ciągu kilku lat dojrzeli w porównaniu z normalnymi czasami. Ich patriotyzm i świadomość polityczna osiągnęły wysoki poziom. Ta historyczna kampania była dla ludzi głębokim doświadczeniem edukacyjnym. Często mówili: „Rząd wezwał nas do takiej służby nie tylko po to, by nas prowadzić w walce z wrogiem i obronie naszych wiosek, ale także po to, by nauczyć nas mówić, myśleć i organizować spotkania, by doradzać sobie nawzajem i wspierać się nawzajem”.

Na polach bitewnych, gdzie odbywała się służba, braterskie i równe relacje między grupami etnicznymi jeszcze bardziej się zacieśniły. Wysiłki, zawsze przekraczające normy, by zapewnić zwycięstwo, sprzyjały rozwojowi każdej grupy etnicznej w północno-zachodnim Wietnamie. Mieszkańcy północno-zachodniego Wietnamu umacniali się w boju, a ich wiara w świetlaną przyszłość północno-zachodniego Wietnamu, w świetlaną przyszłość naszej ukochanej Ojczyzny, stawała się coraz silniejsza.

Jednym z największych osiągnięć budowlanych północno-zachodniego Wietnamu po wyzwoleniu jest nowa droga, długa na setki kilometrów, wijąca się przez północny zachód, przez zdradliwe góry i wysokie przełęcze, a jednocześnie wystarczająco szeroka, by mogły się na niej minąć dwa samochody. Droga ta nosi ślad pracy dziesiątek tysięcy Kinh, Tay, Thai i Mong. Ukończyliśmy ją w zaledwie siedem miesięcy, wkrótce po wyzwoleniu dużej części północno-zachodniego Wietnamu. Chroniliśmy tę drogę podczas niedawnej kampanii, znosząc wszystkie bombardowania i powodzie. Ta droga pokazuje nam, że dla naszych ciężko pracujących ludzi, pod demokratycznym rządem ludowym pod przewodnictwem prezydenta Ho Chi Minha i Partii, nie ma nic niemożliwego. Ta droga symbolizuje solidarność i silną współpracę między grupami etnicznymi zamieszkującymi tę ziemię. Ta droga była drogą zwycięstwa. Odtąd ta droga na zawsze będzie drogą, która przynosi dobrobyt i bogactwo północno-zachodniemu Wietnamowi.

(fragment)

Książka „The New Steel pisze o Dien Bien Phu”, National Political Publishing House, 2014.

Według gazety Armii Ludowej

Źródło

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

W wioskach kwiatowych w Hanoi trwają przygotowania do Nowego Roku Księżycowego.
Wraz ze zbliżaniem się święta Tet w wyjątkowych wioskach rzemieślniczych zaczyna panować ożywienie.
Podziwiaj wyjątkowy i bezcenny ogród kumkwatów w sercu Hanoi.
Pomelo Dien zalewają południe wcześnie rano, ceny rosną przed świętem Tet.

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Pomelo z Dien, warte ponad 100 milionów VND, właśnie dotarły do ​​Ho Chi Minh City i już zostały zamówione przez klientów.

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt