Eksperci od podróży przewidują, że w tym roku dominującym trendem będzie nokturyzm, czyli turystyka nocna, która koncentruje się na przeżyciach nocnych.
Rebecca Douglas była na Islandii 29 razy i rezerwuje swoją 30. podróż w jednym, jedynym celu: fotografowania zorzy polarnej. Brytyjska podróżniczka zaczęła fotografować zorzę polarną w 2010 roku, z pasji do tańczących na niebie odcieni zieleni, fioletu, żółci i błękitu. Co roku podróżuje do Finlandii, Norwegii, Islandii i angielskiej wsi, aby uchwycić to barwne zjawisko optyczne.
Douglas był jednym z pionierów nurtu „noktuturystyki”, który koncentruje się na nocnych doznaniach. Miłośnicy tego typu podróży często pragną uciec od dziennych tłumów i odkryć magię północy.
Booking , holenderska internetowa platforma turystyczna, uznała to za główny trend w podróżach do 2025 roku po przeprowadzeniu globalnego badania wśród ponad 27 000 podróżnych. 70% respondentów stwierdziło, że rozważało miejsca z czystym niebem, wolnym od zanieczyszczenia światłem, aby obserwować gwiazdy, być świadkami niepowtarzalnych zjawisk (krwawego Księżyca, zaćmienia Słońca, całkowitego zaćmienia Księżyca) i obserwować konstelacje. Dodatkowo, podróżni chcieli uczestniczyć w takich aktywnościach, jak zwiedzanie miasta, nocne wycieczki lub biwakowanie w noc pełni księżyca na morzu.
Luksusowa firma turystyczna Wayfairer Travel donosi, że w 2024 roku liczba nocnych podróży ma wzrosnąć o 25%. Wielu podróżnych marzy o zobaczeniu zorzy polarnej w Norwegii i Islandii; nurkowaniu nocnym na Wielkiej Rafie Koralowej w Australii i Morzu Czerwonym w Egipcie. Coraz większą popularnością cieszą się również nocne wycieczki z obserwacją dzikiej przyrody w Zambii i Kenii, a także obserwacja gwiazd na pustyni Atakama w Chile.
„Do 2025 roku podróże nocne zrewolucjonizują branżę turystyczną, gdyż podróżni coraz częściej szukają wyjątkowych wrażeń po zmroku” – skomentował Jay Stevens, dyrektor generalny Wayfairer Travel.
Według luksusowej firmy turystycznej Scott Dunn, polowanie na zaćmienie może stać się w najbliższej przyszłości niezwykle pożądanym doświadczeniem. Przedstawiciel firmy stwierdził, że turyści coraz chętniej wybierają się w pełne przygód podróże do odległych miejsc, aby podziwiać to wyjątkowe zjawisko astronomiczne. Oczekuje się, że Grenlandia będzie kolejnym dynamicznie rozwijającym się kierunkiem podróży w tym roku.
Jednak podróżni lubiący nocne rozrywki nie muszą podróżować zbyt daleko. Obecnie hotele na Hawajach, w Stanach Zjednoczonych i Austrii oferują wiele atrakcji związanych z obserwacją gwiazd. Według NASA, kolejne całkowite zaćmienie Słońca nastąpi 14 marca i będzie widoczne w wielu częściach świata , w tym w obu Amerykach, Europie Zachodniej i Afryce Zachodniej.
Douglas nie była entuzjastycznie nastawiona do wycieczek zorganizowanych, woląc planować swoje podróże samodzielnie, aby uniknąć dużych grup. Poza tym, duże grupy często nieumyślnie powodują zanieczyszczenie światłem z telefonów i lamp błyskowych aparatów, co negatywnie wpływa na komfort fotografa. Zazwyczaj podróżuje między sierpniem a kwietniem, najlepszym sezonem na oglądanie zorzy polarnej, i zatrzymuje się w odległych miejscowościach.
„Nawet latarnia uliczna lub światło w pomieszczeniu może zepsuć zdjęcie” – wyjaśniła fotografka, zapewniając, że robienie zdjęć w nocy jest satysfakcjonującym doświadczeniem.
Źródło






Komentarz (0)