Malowanie tuszem
Położona w tętniącym życiem centrum okręgu Vinh Te, Góra Sam jest wyjątkowym punktem orientacyjnym i symbolicznym obrazem tego południowo-zachodniego regionu przygranicznego. Z okręgu Chau Doc, jadąc autostradą N1, można zobaczyć majestatyczną górę wznoszącą się majestatycznie pośród rozległych pól ryżowych. Z daleka Góra Sam przypomina strzykwę morską pełzającą po polach ryżowych. W chłodny grudniowy dzień Góra Sam jest soczyście zielona, pokryta bujną roślinnością, przeplataną buddyjskimi budowlami, które przyciągają rzesze turystów.

Majestatyczna góra Sam wznosi się pośród bujnych, zielonych pól ryżowych. Zdjęcie: THANH TIEN
Podążając ścieżką na górę Sam, dostrzeżesz soczystą purpurę kwiatów mirtu krepowego. Kiedyś uczniowie liceum z Chau Doc jeździli tu rowerami, żeby podziwiać kwiaty mirtu krepowego. Minęło dwadzieścia lat, a górska droga znacznie się zmieniła, ale sezon kwitnienia mirtu krepowego wciąż trwa. Pozwala on podróżnym ożywić dawne wspomnienia, przypominając sobie fioletowe kwiaty mirtu krepowego odbijające się w oczach dawnego przyjaciela.
Już wczesnym rankiem Góra Sam przyciągała grupy turystów. Po pielgrzymce i wizycie w Sanktuarium Pani Ziemi, większość turystów pragnęła wspiąć się na szczyt, aby podziwiać widoki. Wchodząc do pagody Linh Son, od strony posągu Awalokiteśwary o Tysiącu Oczu i Tysiącu Rąk, można swobodnie podziwiać naturalny krajobraz. To połączenie tętniącej życiem atmosfery miasta z kojącym, prostym pięknem pól ryżowych w regionie przygranicznym.
Wielu turystów nie kryło ekscytacji, ponieważ mieszkańcy nizin rzadko mają okazję podziwiać rozległe krajobrazy z wysokości setek metrów. „Widok z góry uświadamia, jak wielka jest nasza ojczyzna. Dla mnie ten obszar Chau Doc i Vinh Te jest naprawdę piękny! Mam nadzieję, że po ukończeniu studiów będę mogła pracować w branży turystycznej , aby przybliżyć wszystkim piękno An Giang” – powiedziała pani Tran Ngoc Hoa, mieszkanka gminy Can Dang. W historii tej turystki wciąż jest wiele pragnień. Podczas wizyty w kościele Matki Boskiej, pani Hoa modliła się o pokój i bezpieczeństwo dla swojej rodziny, krewnych i przyjaciół w Nowym Roku. Młoda kobieta uwielbia krajobrazy Góry Sam, zwłaszcza gdy rośliny i drzewa zmieniają kolor, witając Nowy Rok.
Podążając za palcem wskazującym Hoa, dostrzegłem kępę kwiatów bugenwilli, ledwo widoczną przez unoszącą się mgłę. Wtedy uświadomiłem sobie, że większość turystów odwiedzających Górę Sam jest zafascynowana widokiem kwiatów bugenwilli pokrywających górskie skały.
Dotarłem na szczyt góry Sam tuż przed wschodem słońca. W oddali stopniowo pojawiały się pola ryżowe. Poranne powietrze na szczycie było orzeźwiające. Wiele grup turystów już przybyło, ofiarowując kadzidło i modlitwy przy piaskowcowym cokole, gdzie niegdyś mieszkała Bogini, powierzając jej swoje życzenia. Po pielgrzymce wszyscy stali, podziwiając rozległy krajobraz, a na ich twarzach malował się czysty spokój. Wielu turystów nie przegapiło okazji, by zrobić pamiątkowe zdjęcia tego urokliwego regionu An Giang .
Ciesz się uczuciem spokoju i wyciszenia.
Oprócz malowniczych krajobrazów, Góra Sam szczyci się również buddyjskimi budowlami o eterycznym pięknie. Zatrzymując się przy pagodzie Long Son, zapaliłem kadzidło i odmówiłem szczere modlitwy, rozkoszując się spokojną i pogodną atmosferą tego niebiańskiego miejsca. Pośród melodyjnego bicia dzwonów i delikatnego śpiewu można odnaleźć wewnętrzny spokój, refleksję, kontemplację i spojrzenie wstecz na miniony rok.
Pagoda Long Son, z charakterystyczną buddyjską scenerią – tyłem do góry, a twarzą zwróconą ku równinie – napełnia poczuciem spokoju każdego, kto ją odwiedza. Z pagody Long Son widać autostradę N1 wijącą się przez zielone pola ryżowe niczym pociągnięcie pędzla w wiejskim krajobrazie. Na terenie pagody imponujące wrażenie robi układ ogrodów i posągów Buddy. Zwiedzający mogą tu natknąć się na wizerunki Buddy medytującego pod drzewem Bodhi lub podziwiać pełen współczucia uśmiech Buddy Maitrei.
Dzięki swojej pięknej architekturze, Pagoda Long Son przyciąga rzesze pielgrzymów, którzy przybywają tu, by się modlić i podziwiać jej eteryczne piękno. Wielu młodych ludzi wybiera również Pagodę Long Son jako miejsce na sesję zdjęciową z okazji Księżycowego Nowego Roku Konia. W przestrzeni pagody, która łączy w sobie starożytność i nowoczesność, powstają zachwycające zdjęcia.
To była Tran Cam Tu, mieszkanka gminy Chau Phu, która z entuzjazmem podchodziła do możliwości zrobienia zdjęć z okazji Tet (Księżycowego Nowego Roku) na Górze Sam. „Byłam na Górze Sam wiele razy, ale nigdy nie odwiedziłam pagody Long Son. Teraz, kiedy tu jestem, uświadamiam sobie, jak piękne jest to miejsce! Jestem pewna, że tegoroczne zdjęcia z Tet wyjdą wspaniale!” – powiedziała radośnie pani Cam Tu. Spodobało jej się to miejsce również ze względu na panującą tam spokojną atmosferę, która budziła poczucie świętości. Przed zrobieniem zdjęć, ona i jej przyjaciele zapalili kadzidło i pomodlili się do Buddy o pomyślność w Nowym Roku.
Odwiedzam górę Sam kilka razy w roku, ale nigdy mi się nie znudzi. W każdym sezonie góra Sam nabiera niepowtarzalnego piękna, z bajecznymi kwiatami i malowniczymi krajobrazami, nieporównywalnymi z niczym innym. To właśnie ta atrakcja przyciąga turystów, którzy co roku okazują wdzięczność za serdeczną gościnność mieszkańców An Giang.
THANH TIEN
Źródło: https://baoangiang.com.vn/du-xuan-tren-dinh-nui-sam-a475168.html






Komentarz (0)