
Melon z dipem z fermentowanego sosu rybnego - Zdjęcie: Dostarczone przez autora
Hue słynie nie tylko z spokojnego piękna, ale także z bogatej oferty kulinarnej . Od królewskich dań po lokalne przysmaki, wszystko ma swój niepowtarzalny charakter. Melon kantalupa to jeden z tych prostych produktów, które ucieleśniają duszę tej krainy i ciepło mieszkańców tego regionu laguny.
Najlepsze melony z Hue rosną na piaszczystej glebie wzdłuż laguny Tam Giang. Z jedną stroną słonawej laguny, a drugą błękitnego morza, te naturalne warunki sprzyjają powstawaniu melonów chrupiących, słodkich i subtelnie pachnących. Smak jest orzeźwiający, nie ostry ani przesadnie mocny, ale niezapomniany.
Każdego lata, wzdłuż drogi krajowej nr 49B, można spotkać sprzedawców oferujących melony z własnych ogrodów. Melony rosną na ich własnych podwórkach, więc ceny są bardzo rozsądne. Czasami sprzedawcy wręczają nawet kilka dodatkowych melonów w geście szczerego dzielenia się. Ta prostota sprawia, że ich melony są tak wyjątkowe i niepowtarzalne.
Melon kantalupa jest nie tylko pyszny, ale także skutecznie chłodzi w upały. Według ludowej mądrości, melon kantalupa ma właściwości chłodzące, pomaga gasić pragnienie, działa moczopędnie i zapobiega udarom cieplnym.
W upalne dni wystarczy kilka plasterków arbuza zanurzonych w cukrze lub szklanka soku z arbuza, aby ukoić duszny upał lata w środkowej części Wietnamu.
Mieszkańcy regionu wymyślili również wiele kreatywnych sposobów na przygotowanie kantalupa. Można go jeść na świeżo, jako sałatkę, marynować lub marynować w sosie rybnym. Najciekawszym sposobem jest jednak spożywanie go z fermentowaną pastą rybną – połączenie, które stało się znakiem rozpoznawczym kuchni Hue.
Aby przygotować pyszny talerz kantalupa, ludzie wybierają melony w sam raz – ani za młode, ani za stare. Melony myje się, obiera ze skórki, przecina na pół, usuwa pestki, a następnie kroi na kawałki odpowiedniej wielkości. Plasterki powinny być wystarczająco grube, aby zachować chrupkość, ale nie za grube, aby łatwo je było zjeść.
Obok talerza z marynowanymi warzywami stoi miska gęstego, czerwonawego sosu rybnego, z wyeksponowanymi małymi rybkami. Sos rybny powstaje z ryby ro, gatunku żyjącego w lagunie Tam Giang. Sezon na ro przypada zazwyczaj na kwiecień i nie trwa długo, dlatego miejscowi uważają go za dar niebios.
Świeżo złowione ryby muszą być natychmiast przetwarzane, aby zachowały świeżość. Przygotowanie sosu rybnego wymaga doświadczenia i skrupulatnej dbałości o szczegóły. Zbyt duża ilość soli sprawi, że sos będzie zbyt słony, a zbyt mała – spowoduje jego szybkie zepsucie. Gotowy produkt ma bogaty, słodki smak ryby, lekką kwaskowatość pochodzącą z fermentacji i unikalną nutę goryczki. Czerwony kolor mielonych papryczek chili sprawia, że sos rybny jest atrakcyjny wizualnie i gastronomicznie.

Kantalupa w stylu Hue

Sałatka z melona
Podczas jedzenia wystarczy wziąć kawałek melona, lekko zanurzyć go w sosie rybnym i delektować się. Wyrazisty, orzeźwiający smak melona łączy się z bogatym aromatem sosu rybnego, z nutą pikantności chili, tworząc wyjątkowe doznania. Podawane z talerzem gotowanego boczku wieprzowego, danie staje się jeszcze pełniejsze, z idealną równowagą między bogactwem smaku, słonością i orzeźwiającym chłodem.
Podczas typowego letniego posiłku w Hue, kantalupa maczana w fermentowanym sosie rybnym jest niemal nieodzownym elementem. Po męczącym dniu w pracy, sam widok orzeźwiającego talerza kantalupa i aromatycznej miski sosu rybnego sprawia, że wszelkie zmęczenie znika.
Melon zanurzony w fermentowanym sosie rybnym to coś więcej niż tylko danie – przywołuje nostalgię. Dla tych, którzy mieszkają daleko od domu, ten smak zawsze przywołuje cenne wspomnienia. W prezentach wysyłanych daleko ludzie często dołączają słoik fermentowanego sosu rybnego i kilka melonów, jakby zabierali ze sobą całe lato z rodzinnego miasta.

Melona kantalupa spożywa się na świeżo z cukrem granulowanym.

Szklanka soku z kantalupa jest bardzo orzeźwiająca latem.
Za tym prostym daniem kryje się historia ludzkiej więzi i miłości do ziemi. Mieszkańcy regionu laguny Tam Giang żyją w harmonii z naturą, ściśle związani z każdym sezonem połowowym i zbiorem melonów. Pielęgnują sposób przyrządzania sosu rybnego i jedzenia melonów, jakby chcieli zachować cząstkę pamięci o swojej ojczyźnie.
W folklorze pojawia się również prosta historia miłosna związana z tym daniem. Młody mężczyzna z okolic laguny przyniósł melony w prezencie dziewczynie, która przygotowywała sfermentowaną pastę rybną.
Ich uczucia stawały się silniejsze z każdym sezonem melonów i ryb, ostatecznie przekształcając się w prostą, lecz głęboką obietnicę wyrażoną w pieśni ludowej: „Duże melony z laguny / Pokrój je i zanurz w sosie rybnym Thuan An / Modlący się o pokój i ciszę / Kiedy melonów będzie w bród, przyjdę, aby cię poślubić”.
Źródło: https://tuoitre.vn/dua-gang-dam-pha-qua-to-xat-ra-ma-cham-mam-ro-thuan-an-2026042112342481.htm








Komentarz (0)