
Według decydentów, przepisy dotyczące repatriacji przyspieszą proces wyprowadzania nielegalnych migrantów z terytorium UE. Obecnie tylko około 29% osób, którym wydano nakaz opuszczenia Europy, faktycznie wraca do domu. Komisarz UE do spraw wewnętrznych Magnus Brunner powiedział, że nowa umowa to ważny krok w kierunku lepszej kontroli UE nad osobami, które mogą wjechać do UE i ją opuścić.
Utworzenie ośrodków repatriacyjnych w krajach trzecich.
Najbardziej kontrowersyjnym aspektem tego prawa jest to, że pozwala ono państwom członkowskim na ustanawianie własnych zasad. „centrum repatriacyjne” Poza UE migranci przybywają na podstawie porozumień z państwami trzecimi. Ośrodki te mogą pełnić funkcję punktów tranzytowych lub miejsc, w których migranci mają pozostać, co stanowi istotną zmianę w stosunku do obecnych przepisów.
Wcześniej migranci mogli zostać odesłani wyłącznie do kraju pochodzenia lub kraju, z którym mieli udowodniony związek. W nowym systemie wymóg ten zostanie zniesiony. Z deportacji do ośrodków repatriacyjnych zwolnieni będą jedynie małoletni bez opieki, natomiast rodziny z małymi dziećmi nadal będą mogły zostać skierowane do ośrodków repatriacyjnych.
Kilka krajów, m.in. Niemcy, Holandia, Austria, Dania i Grecja, współpracowało w marcu przy realizacji tego kontrowersyjnego projektu, natomiast Włochy wdrażają podobny program w Albanii, gdzie powstały dwa ośrodki recepcyjne, w których umieszczono łącznie mniej niż stu migrantów.
Zaostrzyć przepisy dotyczące nielegalnej imigracji.
Ponadto nowe prawo przyznaje władzom również uprawnienia do przeszukiwania domów lub miejsc pobytu nielegalnych imigrantów. Przepis ten spotkał się z krytyką wielu organizacji społeczeństwa obywatelskiego, ponieważ, chociaż w wielu państwach członkowskich policja nadal potrzebuje nakazu sądowego, aby wejść do domu prywatnego, może on zachęcić władze do rozszerzenia swoich uprawnień.
Inne środki przewidziane w ustawie obejmują wydłużenie okresu zatrzymania migrantów oczekujących na deportację z maksymalnie sześciu miesięcy do dwóch lat, z możliwością dalszego przedłużenia o kolejne sześć miesięcy, a nawet na czas nieokreślony w przypadku osób uznanych za zagrożenie dla bezpieczeństwa.
Zakazy wjazdu zostały również zaostrzone – z obecnych 5 lat do 10 lat w większości przypadków, a dla osób uznanych za zagrożenie dla bezpieczeństwa mogą być nawet stałe.
Co więcej, odwołanie się od nakazu deportacji nie będzie już automatycznie wstrzymywać procesu repatriacji, jak dotychczas. Zamiast tego sądy będą rozpatrywać każdą sprawę indywidualnie, aby zdecydować, czy tymczasowo zawiesić deportację.
Ustawa ustanawia również mechanizm Europejskiego Nakazu Repatriacyjnego. aby pomóc państwom członkowskim wzajemnie uznawać i egzekwować decyzje o deportacji.
Jednak umowa ta spotkała się z silnym sprzeciwem organizacji broniących praw migrantów i wielu lewicowych prawodawców. Argumentują oni, że nowe przepisy grożą naruszeniem podstawowych praw człowieka, wydłużeniem okresu przetrzymywania w nieznanych krajach i rozdzielaniem rodzin poprzez stworzenie bezprecedensowo surowego systemu zatrzymań i deportacji.
Gdy tylko Parlament Europejski uchwali tę ustawę i oficjalnie ją ratyfikują państwa członkowskie, może ona wejść w życie już w przyszłym miesiącu.
Source: https://daibieunhandan.vn/eu-thong-qua-luat-nhap-cu-cung-ran-nhat-trong-lich-su-10418976.html







Komentarz (0)