Reprezentacja Wietnamu w futsalu kontra Tajlandia (dzisiaj godzina 15:00): Jeszcze nie nadszedł czas na decydującą bitwę.
Kluczową kwestią, na którą należy zwrócić uwagę w kontekście nadchodzącego meczu, jest to, że niezależnie od tego, czy wietnamska reprezentacja futsalu wygra, czy przegra z Tajlandią, nie możemy wybrać przeciwnika w ćwierćfinale. Rywalem drużyny prowadzonej przez Diego Giustozziego (Argentyńczyka) w fazie pucharowej będzie jedna z dwóch drużyn: Indonezja lub Irak.
Mecz Indonezji z Irakiem odbył się kilka godzin po meczu futsalu Wietnamu z Tajlandią. To Indonezja i Irak miały prawo wyboru przeciwników w ćwierćfinale, a nie Wietnam czy Tajlandia.
Dlatego uważamy, że to nie jest odpowiedni moment na bezpośrednie starcie z naszym sąsiadem, Tajlandią. Oczywiście, wietnamscy zawodnicy nadal będą grać z determinacją, ale pytanie brzmi, jak wykorzystamy nasz skład w nadchodzącym meczu?
Możliwe, że rezerwowi, czyli ci, którzy rzadziej grali w poprzednich meczach, dostaną więcej czasu na grę w meczu z Tajlandią. Odciążyłoby to kluczowych zawodników, a jednocześnie dałoby tym, którzy grali mniej, szansę na zdobycie doświadczenia i nabranie pewności siebie w przygotowaniach do kolejnej fazy.
Przed rozpoczęciem meczu trener wietnamskiej reprezentacji futsalu, Diego Giustozzi, powiedział: „Moim kolejnym celem jest doprowadzenie drużyny do półfinału. Rozumiem, że to bardzo trudne, ponieważ poziom umiejętności między drużynami w Azji nie różni się już tak bardzo. Jesteśmy nową drużyną, której długofalowym celem jest awans do kolejnych Mistrzostw Świata”.
Wierzę, że mój zespół ma dobrą równowagę, zwłaszcza w środku pola, i potrafi utrzymać koncentrację przez 40 minut każdego meczu (w futsalu każdy mecz trwa 40 minut, nie licząc czasu poza boiskiem). Jesteśmy w pełni zdolni do rywalizacji i pokonywania silnych drużyn w Azji.
Jeśli chodzi o naszych ćwierćfinałowych przeciwników, Indonezja i Irak mają zupełnie inne style gry. Irak dysponuje zawodnikami o dobrej budowie fizycznej, technice i sile. Indonezja z kolei gra podobnie do nas, koncentrując się na szybkości i bezpośrednim ataku.
Indonezja to bardzo silna drużyna w Azji i zagra przed około 15 000 kibiców. Dlatego, gdybym miał wybór, wolałbym zmierzyć się z Irakiem. Gra przed około 1000 neutralnych kibiców byłaby korzystniejsza niż gorąca atmosfera spotkania z 15 000 indonezyjskich kibiców” – zapewnił trener Diego Giustozzi.
Z powyższego oświadczenia wynika, że wietnamska drużyna futsalu i jej trener Diego Giustozzi potraktują dzisiejszy mecz z Tajlandią jako przygotowanie do ćwierćfinałów.
Źródło: https://dantri.com.vn/the-thao/futsal-viet-nam-0-0-thai-lan-het-hiep-1-the-tran-nghet-tho-20260131145246054.htm










Komentarz (0)