[GALERIA] Okazuje się, że supertanie API Claude AI sprzedaje dane użytkowników.
Dostęp do interfejsu API Claude AI na czarnym rynku w Chinach jest oferowany nawet o 90% taniej, jednak za atrakcyjną ceną kryje się ryzyko ujawnienia wszystkich danych osobowych i służbowych.
Báo Khoa học và Đời sống•25/05/2026
W Chinach rozwija się niezwykle tania usługa z zakresu sztucznej inteligencji (AI). Na platformach Taobao, Telegram, GitHub i forach programistycznych powstało wiele kont, które jednocześnie sprzedają dostęp do Anthropic Claude AI po cenach nawet o 90% niższych od oficjalnego API. W ten sposób powstaje „nielegalny rynek”, który wzbudza niepokój w globalnej społeczności technologicznej. Wielu dostawców reklamuje się, że za ułamek ceny użytkownicy mogą uzyskać dostęp do nieograniczonej liczby serwerów Claude Opus, GPT-5 lub Gemini, obsługując zarówno Cursor, jak i VSCode bez konieczności korzystania z VPN, jednocześnie obiecując szybkość reakcji porównywalną z natywnymi serwerami OpenAI lub Anthropic. Jak wynika z dochodzenia przeprowadzonego przez Oxford China Policy Lab, usługi te działają poprzez sieć „stacji transferowych” — stacji przekaźnikowych AI z serwerami zlokalizowanymi za granicą, które przekazują żądania użytkowników do dużych modeli AI, a następnie zwracają wyniki, pokonując bariery dostępu i redukując koszty do niezwykle niskiego poziomu.
Co alarmujące, zdecydowana większość tych tanich kont API jest zakładana przy wykorzystaniu darmowego kredytu, nielegalnego udostępniania pakietów biznesowych, a nawet skradzionych danych kart kredytowych. Niektóre sieci zatrudniają nawet ludzi z krajów o niskich dochodach do weryfikowania tożsamości za pomocą papierowych dokumentów i skanów twarzy, aby ominąć cenzurę Anthropic. Największym szokiem było jednak to, że użytkownicy nie otrzymali modelu sztucznej inteligencji, za który, jak im się wydawało, płacili. Badania przeprowadzone przez Centrum Helmholtza CISPA wykazały, że wiele usług proxy zamieniało modele, na przykład reklamując Gemini-2.5, a w rzeczywistości zwracając słabsze modele, lub podróbki chińskich krajowych systemów sztucznej inteligencji, takich jak Qwen i MiniMax. Co gorsza, wszystkie polecenia, kod źródłowy, wewnętrzne dane biznesowe i odpowiedzi sztucznej inteligencji są rejestrowane na serwerze pośrednika, zamieniając użytkowników w „żywe kopalnie danych” dla sieci zajmujących się eksploracją informacji, w których praktycznie nie ma żadnych mechanizmów ochrony prywatności. Eksperci ostrzegają, że stanowi to szczególnie poważne zagrożenie dla programistów i firm, ponieważ wiele agentów kodujących AI jest obecnie wykorzystywanych do przetwarzania kodu źródłowego, logiki walidacji i wewnętrznych interfejsów API. Oznacza to, że korzystanie z nielegalnej usługi Claude AI może skutkować przeniesieniem wszystkich danych firmy bezpośrednio na nieznany serwer zewnętrzny. Konflikt między amerykańskimi firmami z branży sztucznej inteligencji (AI) a rynkiem ukrytych serwerów proxy gwałtownie się zaostrza. Anthropic donosi o odkryciu około 24 000 fałszywych kont powiązanych z wieloma chińskimi firmami z branży AI. Ujawnia to, że za reklamami „taniej AI” kryje się ekosystem eksploracji danych na skalę przemysłową, w którym użytkownicy wierzą, że dostają okazję, a ostatecznie zostają sprzedani.
Komentarz (0)