Presja sprzedaży utrzymała się, co spowodowało spadek indeksu MXV o 0,3% do 2362 punktów.

Ceny srebra gwałtownie rosną, osiągając nowy szczyt. Źródło: MXV
Pod koniec wczorajszej sesji handlowej srebro znalazło się w centrum uwagi, zyskując prawie 4,2% do 60,84 dolarów za uncję, co stanowi najwyższy poziom w historii, a także przedłużając roczny wzrost do 103%.
Według Wietnamskiej Giełdy Towarowej (MXV), oczekiwania, że amerykańska Rezerwa Federalna (Fed) obniży stopy procentowe po raz trzeci w dniach 11-12 grudnia, zwiększyły atrakcyjność aktywów niedochodowych, takich jak srebro. Amerykańskie wskaźniki gospodarcze wskazują na spadek inflacji i spowolnienie na rynku pracy, co stwarza Fed przestrzeń do obniżki stóp o kolejne 25 punktów bazowych, do przedziału 3,5–3,75%.
Ponadto równowaga między podażą a popytem na srebro piąty rok z rzędu wykazywała deficyt ze względu na duży popyt w sektorze energii odnawialnej, w szczególności w produkcji paneli słonecznych.
Tymczasem inwestycje w srebro fizyczne nadal rosną, podnosząc zapasy srebra na giełdzie COMEX do prawie 14 200 ton, co stanowi wzrost o 43% od początku roku. Silny transfer srebra fizycznego do USA stwarza ryzyko lokalnych niedoborów podaży w innych regionach, co dodatkowo napędza wzrost cen.
W Wietnamie cena srebra próby 999 wzrosła o 1,3% rano 10 grudnia, osiągając odpowiednio 1,907–1,937 mln VND/uncję w Hanoi i 1,909–1,943 mln VND/uncję w Ho Chi Minh City w przypadku zakupu i sprzedaży.

Ceny wszystkich pięciu surowców z grupy energetycznej spadły. Źródło: MXV
Z kolei rynek energii był na minusie. Cena ropy WTI spadła o ponad 1% do 58,2 dolara za baryłkę, a cena ropy Brent spadła o 0,6% do 62,1 dolara za baryłkę.
MXV uważa, że największą presję wywierają ostrzeżenia o nadpodaży, podczas gdy wzrost popytu spowalnia ze względu na transformację energetyczną.
Fakt, że OPEC+ nie obniżył produkcji w pierwszym kwartale 2026 r., dodatkowo podsyca obawy, że na rynek nadal będzie napływać duża podaż.
Źródło: https://hanoimoi.vn/gia-bac-pha-vo-ky-luc-lich-su-726253.html






Komentarz (0)