
Historyczne i kulturowe relikty tej „krainy cnotliwych ludzi” wciąż zachowują swoje dziewicze piękno, niezmienione od czasów minionych – rzadko spotykany widok w porównaniu z miejscami o dużym natężeniu ruchu turystycznego . Tutaj odwiedzający mogą swobodnie rozkoszować się chłodną bryzą niosącą wilgoć znad jeziora, odbijającą niebo i chmury, pozwalając myślom błądzić pod wiekowymi drzewami, niektórymi liczącymi ponad sto lat, które wciąż kryją w sobie dzień i noc najwspanialszą „niebiańską studnię” w Tra Vinh.
Jedna nazwa miejsca może mieć aż 10 różnych wersji.
Staw Ba Om (znany również jako Kwadratowy Staw ze względu na swój kwadratowy kształt) jest uważany za jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc widokowych w Tra Vinh , obok szeregu świątyń o unikalnej, starożytnej architekturze khmerskiej. Słynie nie tylko z harmonijnego, zielonego krajobrazu z wysokimi, wiekowymi drzewami dającymi cień, które niczym solidne mury chronią staw z czterech stron i niczym wiecznie jaskrawozielony płaszcz, ale także z unikalnej legendy o jego pochodzeniu i 10 osobliwych przekazów ustnych.
W starożytnym khmerskim konkursie kopania stawów między mężczyznami i kobietami, Lady Om sprytnie poprowadziła grupę kobiet do zwycięstwa nad grupą mężczyzn. Na jej cześć nadano jej imię na cześć najpiękniejszego stawu w regionie. Późniejsze wersje tej historii to również przekazy ustne o pozytywnym wydźwięku, odzwierciedlające bogactwo i różnorodność lokalnej kultury ludowej.
Krystalicznie czysty świetlik w spokojnej krainie Tra Vinh.
W dniu mojego przyjazdu kwiaty lotosu przytulały się do brzegu jeziora, dopiero zaczynając pączkować. Mój przyjaciel uśmiechnął się delikatnie; być może lotosy wciąż były nieśmiałe, bo jezioro ostatnio tętniło życiem. Dzieci prześcigały się w wspinaniu na gigantyczne korzenie prastarych palm olejowych i gwiaździstych drzew rosnących na brzegu jeziora. Odgłosy dziecięcych pogawędek, brzęk wózków z lodami, sprzedawców syropu z kruszonych lodów i straganów z watą cukrową rozstawionych przy drzewach mieszały się z szelestem liści wysoko w górze.
Zaprosiłeś moją rodzinę do zorganizowania wycieczki nad staw w dziesiątym miesiącu księżycowym. W październikowe noce powierzchnia stawu mieni się jeszcze jaśniej, gdy setki kolorowych lampionów wypuszczane są w powietrze, by modlić się o obfite plony, a towarzyszy temu delikatna melodia khmerskich pieśni ludowych. Śpiew ludu lub szept stawu delikatnie poruszają ziemię i niebo, tworząc serdeczną i urzekającą kołysankę. Staw Ba Om jest świadkiem połączenia ludzi z ziemią i niebem, wyciągniętym ramieniem, które chroni piękną kulturę ludową miejscowej ludności.
Tra Vinh to kraina buddyzmu theravada. Khmerskie świątynie, położone pośród bujnej zieleni, dodają uroku temu regionowi bogatemu w ludowe tradycje religijne i kulturowe. Pagoda Ang, położona nad stawem, to jedna ze słynnych świątyń Tra Vinh, wzniesiona ponad dziesięć wieków temu. Kunsztowne rzeźby, żywe kolory starożytnych murów i dachów, chaty, w których mnisi studiowali i medytowali… wszystko to osłaniają wysokie, brązowe drzewa chò.
Być może wkrótce wrócimy do Tra Vinh, by na nowo obejrzeć domy z bawolymi chlewami, przesiąknięte delikatnym zapachem słomy; by zobaczyć czarne psy leżące spokojnie od domu do ulicy, od ulicy do dziedzińca świątyni, bez jednego szczeknięcia, w milczeniu obserwujące przechodzących ludzi i słuchające pism.
Source: https://baodanang.vn/gieng-troi-trong-vat-giua-xu-hien-3304903.html






Komentarz (0)