Zapewnienie dochodu poza sezonem poboru wody.
Rankiem 28 września nasza delegacja przybyła do Dong Phu – Kratie Rubber Company, której siedziba znajduje się w gminie Kratie, w mieście Kratie, w prowincji Kratie. Powitali nas nie tylko przedstawiciele władz wietnamskich, ale także kambodżańskich – wszyscy młodzi ludzie, którzy studiowali i mieszkali w Wietnamie.
Droga dojazdowa do projektu Dong Phu-Kratie Rubber Company jest stosunkowo skomplikowana, z wieloma odcinkami przecinającymi duże strumienie. 23-kilometrowy odcinek drogi od autostrady krajowej nr 7 do miejsca realizacji projektu często ulega zniszczeniu w porze deszczowej. Obecnie firma posiada 3 plantacje i 1 zakład przetwórczy o wydajności 7500 ton rocznie, zaspokajając potrzeby przetwórcze Dong Phu-Kratie Rubber Company i kilku innych firm gumowych w prowincji Kratie.
Obecnie firma zatrudnia ponad 1000 lokalnych pracowników. Spośród nich prawie 290 pochodzi z prowincji Kratie; prawie 260 pochodzi z samego okręgu Sambor, głównie z okolicznych terenów w obrębie strefy projektu w gminach Okdia Senchey i Rolus Meanchey, a pozostali to pracownicy z innych miejscowości.
Zakład przetwórstwa lateksu CSR10 firmy Dong Phu - Kratie Rubber Company.
Nasza grupa była zachwycona, mogąc osobiście zobaczyć proces przetwarzania gumy w zakładzie przetwórstwa gumy CSR10 (działającym od 2018 roku). Pracownicy fabryki pracowali pilnie, a rzędy gotowych produktów czekały na wysyłkę do sprzedaży. Obecnie zakład produkuje 50-60 ton gotowych wyrobów gumowych dziennie na eksport do Wietnamu. Zakład przetwarza również gumę dla kilku innych firm. Wszystkie procesy produkcyjne są przyjazne dla środowiska. Co ciekawe, ścieki z mycia gumy są filtrowane przez system oczyszczania ścieków składający się z dziewięciu naturalnych stawów filtracyjnych, z których ostatni nadaje się nawet do hodowli ryb.
Khoen Sothanh, 30 lat, jest kierownikiem zespołu produkcyjnego w zakładzie przetwórstwa gumy CSR10.
Khoen Sothanh, 30-latek, jest kierownikiem zespołu produkcyjnego w zakładzie przetwórstwa gumy CSR10 i pracuje tam od około czterech lat. Wcześniej Khoen pracował na farmie, ale jego dochody nie wystarczały na utrzymanie sześcioosobowej rodziny. Khoen wspominał, że kiedy sołtys wioski ogłosił nabór do firmy gumowej, on i jego żona złożyli podania. Khoen miał nadzieję na długoterminową karierę w firmie, odłożenie pieniędzy na budowę domu i zapewnienie lepszej przyszłości swoim dzieciom.
Obecnie zakład przetwórstwa gumy pracuje przez 11 miesięcy w roku, po czym następuje miesięczna przerwa na konserwację maszyn. W tym czasie firma stale tworzy miejsca pracy, aby zapewnić pracownikom dochody i zapobiec rezygnowaniu z pracy w polu lub przechodzeniu na produkcję kauczuku.
Po przybyciu na plantację nasza grupa była zachwycona rzędami drzew kauczukowych, pieczołowicie wyposażonych w takie materiały jak podpory, kubki, koryta i osłony przeciwdeszczowe, wszystko schludnie ułożone...
Pan Vu The Duy, zastępca dyrektora generalnego Dong Phu - Kratie Rubber Company, powiedział, że każdego roku pracownicy mogą być zmuszeni do zaprzestania pracy na plantacjach przez 1-2 miesiące w okresie opadania liści na drzewach kauczukowych. Jest to czas, w którym pracownicy najczęściej rezygnują z pracy i bardzo trudno jest ich zmobilizować do powrotu do pracy. Dlatego firma zawsze koncentruje się na tworzeniu miejsc pracy dla pracowników i zapewnieniu im środków do życia w okresie bez zbierania liści. Właśnie dlatego Dong Phu - Kratie Rubber Company zawsze udaje się utrzymać pracowników na plantacjach.
Pan Vu The Duy przedstawił prace, które pracownicy mogą wykonywać poza sezonem, aby zapewnić sobie dochód.
Pan Duy ostrożnie wskazywał każdą linię nacinania: „Kiedy drzewa odpoczywają, robotnicy rysują szablon, który służy im jako punkt odniesienia w sezonie nacinania. Bez szablonu nachylenie nie byłoby tak wymagane; budują również osłony przeciwdeszczowe i systemy przeciwpożarowe… więc robotnicy są nam lojalni i rzadko rezygnują z pracy gdzie indziej, ponieważ mają zapewniony dochód przez cały rok”.
W drodze autobusem z plantacji do projektów infrastruktury społecznej na obszarze objętym projektem, słuchaliśmy, jak przedstawiciele plantacji kauczuku opowiadają o początkach zatrudnienia lokalnych pracowników na plantacji. W początkowej fazie karczowania i sadzenia większość lokalnych robotników była „zszokowana” wysokimi miesięcznymi zarobkami, jakich nigdy wcześniej nie otrzymywali.
Sadzenie nasion umiejętności czytania i pisania pośród lasu kauczukowego.
Nasz samochód zatrzymał się przed szkołą Dong Phu - Kratie Rubber Company w Farmie 1, gdzie uczniowie w różnym wieku byli pochłonięci nauką.
Uczniowie w różnym wieku uczą się razem w tej samej klasie.
W tym roku w dwóch szkołach firmy uczy się 181 uczniów – wszystkie są dziećmi pracowników plantacji kauczuku. Ponieważ nie wszystkie są w odpowiednim wieku, aby utworzyć osobne klasy, są one grupowane, a każda klasa liczy około 40–50 uczniów. Lokalny Departament Edukacji i Biuro Edukacji zapewniają firmie wsparcie i pomagają w znalezieniu nauczycieli.
Podczas przerwy rozmawialiśmy z panią Keonitą, nauczycielką w szkole należącej do firmy gumowej. Pani Keonita powiedziała, że ona i jej mąż zostali przydzieleni do nauczania tutaj od dawna. Kiedy przybyli do szkoły, nie byli jeszcze małżeństwem. Jedenaście lat temu jej mąż został przeniesiony do szkoły, a trzy lata później pani Keonita również została przydzielona do nauczania w tej szkole.
Nauczyciel Keonita w szkole Dong Phu - Kratie Rubber Company.
Keonita i jej mąż codziennie pokonują około 8 km z domu do szkoły, w której uczą, jadąc rano i wracając po południu, mając wolne niedziele. Keonita przyznała, że nauczanie uczniów w różnym wieku jest dość trudne i wiąże się z wieloma trudnościami wynikającymi z ich zróżnicowanych zdolności uczenia się. Szkoła prowadzona przez Dong Phu - Kratie Rubber Company uczy do szóstej klasy; po jej ukończeniu dzieci kontynuują naukę w innych gminach.
„Chcę tylko, żeby dzieci regularnie przychodziły do szkoły, żeby mogły zdobywać wiedzę i umiejętności czytania i pisania, dzięki którym uciekną od ubóstwa. Firma gumowa również bardzo pomogła nauczycielom i dzieciom. Wszyscy nauczyciele chcą zostać w szkole i mają tylko jedno małe marzenie: mieć plac zabaw przed bramą szkoły, miejsce do zabawy dla dzieci” – powiedziała pani Keonita.
Nasz samochód odjechał. Nauczyciele odprowadzili nas do bramy szkoły. Kilku ciekawskich uczniów pobiegło za nami. Ci uczniowie, mieszkający w samym sercu lasu kauczukowego, pomimo braku środków materialnych, zawsze otrzymują mnóstwo miłości od swoich nauczycieli.
Link źródłowy






Komentarz (0)