Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Obrona pogranicza na trudnych terenach.

Pośród rozległych, prastarych lasów prowincji Tay Ninh, dzień po dniu, godzina po godzinie, żołnierze w milczeniu i wytrwale stoją na pierwszej linii frontu Ojczyzny. Dla nich posterunek jest domem, granica ojczyzną, a zadanie strzeżenia każdego centymetra pogranicza to święta misja.

Báo Quân đội Nhân dânBáo Quân đội Nhân dân21/02/2026


  Od „3 zakazów” do „3 tak”

Podczas podróży służbowej po połączeniu prowincji towarzyszyliśmy dowódcy Dowództwa Wojskowego Prowincji Tay Ninh w wizycie na stałych posterunkach milicji granicznej i posterunkach straży granicznej. Z siedziby Dowództwa Wojskowego Prowincji delegacja przemierzyła długą drogę, przemierzając kręte drogi wzdłuż granicy, otoczone rozległymi lasami ochronnymi. Tylko sporadycznie spotykaliśmy miejscowych zbierających pędy bambusa lub małpy hasające pośrodku drogi.

Po przybyciu na posterunek straży granicznej przy moście Saigon 2 żołnierze powitali nas serdecznie, niczym dawno zaginieni krewni. Ich opowieści z granicy ukazały trudy i trudności, z jakimi się borykają. Z dala od miasta, głęboko w lesie, ich jedynymi towarzyszami są towarzysze, którzy spędzają dni na treningach, ćwiczeniu planów gotowości bojowej i uprawianiu własnej żywności, aby ulepszyć swoje posiłki.

Od momentu powstania do 2021 roku posterunek milicji Saigon Bridge 2 był znany jako „postać trzech nie” (brak prądu, sygnału telefonicznego, czystej wody). Wieczorami wszystkie zbiorowe działania odbywały się w świetle lamp naftowych lub świec. Pomimo tych trudności wielu towarzyszy dobrowolnie wstąpiło do milicji i związało się z nią, czyniąc posterunek milicji swoim drugim domem.

Posterunek kontrolny DQTTBBG (Straży Granicznej) na moście w Sajgonie 2 koordynuje patrole z placówką Straży Granicznej Tong Le Chan.

Towarzysz Do Ngoc Chieu, dowódca oddziału w 2. posterunku milicji granicznej Cau Saigon, powiedział: „Podczas pandemii w 2021 roku posterunek otrzymał zasilanie z krajowej sieci elektrycznej, która została rozszerzona z byłej prowincji Binh Phuoc. Utworzono mobilną stację bazową Viettel , ale zapewniała ona jedynie łączność na posterunku; łączność była niemożliwa podczas patroli. Wywiercono studnię, aby zaspokoić codzienne potrzeby. Chociaż nadal nie zaspokaja ona w pełni codziennych potrzeb, te „trzy podstawowe rzeczy”, które mamy dzisiaj, są czymś, o czym od dawna marzyliśmy”.

Obecnie wiele placówek milicji nadal musi instalować panele słoneczne, aby zapewnić oświetlenie niezbędne do codziennych działań jednostki. W nocy słabe oświetlenie stopniowo słabnie wraz z wyczerpaniem się prądu. Zapasy wody to również stały problem; w porze deszczowej żołnierze starają się gromadzić wodę w zbiornikach, a w porze suchej starannie oszczędzają każdą kroplę. Pomimo trudności, żołnierze na granicy pozostają niezłomni.

Towarzysz Nguyen Van Huynh, żołnierz na posterunku Straży Granicznej na Cay Cay, powiedział: „W porze deszczowej jest woda, ale brakuje prądu; w porze suchej jest prąd, ale brakuje wody. Ale bracia na posterunku zawsze pozostają zjednoczeni i trzymają się razem. Gdyby wszyscy bali się trudności i wycofali, kto by strzegł tej granicy? Ochrona granicy to święta odpowiedzialność; bez względu na to, jak trudne by to było, nie zawahamy się. Każda zmiana, każdy patrol to odpowiedzialność wobec Ojczyzny i ludzi”.

Ochrona pokoju i bezpieczeństwa granic państwa.

W porze deszczowej lasy ochronne wzdłuż granicy z Tay Ninh są intensywnie zalewane. Wiele znaków granicznych znajduje się głęboko w lesie, co sprawia, że ​​każdy patrol milicji i straży granicznej jest jeszcze bardziej uciążliwy.

Przedstawiciele Dowództwa Wojskowego Prowincji Tay Ninh odwiedzili i udzielili wsparcia placówce Straży Granicznej w wiosce Cay Cay.

Posterunek Straży Granicznej w wiosce Cay Cay ma za zadanie koordynację z placówką Straży Granicznej Tong Le Chan w celu zarządzania i ochrony odcinka granicy od znacznika 80 do znacznika 84.6. Aby dotrzeć do tych miejsc, żołnierze muszą nosić noże i maczety, aby oczyścić leśne szlaki. Towarzysz Lai Phuoc Thinh, żołnierz posterunku Straży Granicznej w Cay Cay, opowiadał: „W porze deszczowej leśne ścieżki są pełne jadowitych węży i ​​pijawek. Okrywamy się od stóp do głów, aby się chronić. Zalane ścieżki zmuszają nas do brodzenia w wodzie, omijania pnączy i ostrych cierni, a nawet napotykania zielonych węży zwiniętych na gałęziach. Za każdym razem, gdy docieramy do znacznika, musimy poświęcić czas na oczyszczenie pnączy i krzewów wokół niego. Gdy znacznik jest wyraźnie widoczny, wszyscy uroczyście odprawiają ceremonię, aby go oddać hołd. Odprawiając ten rytuał, wszyscy czują się jednocześnie święci i dumni”.

Poza ochroną granic, siły milicji stanowią również niezawodną podporę, strzegąc bezpieczeństwa i ochrony ludności. Cichy wkład żołnierzy milicji nadal chroni suwerenność i utrzymuje bezpieczeństwo narodowe w regionach przygranicznych. Żołnierze ci pozostają niezłomni, pokonując trudności, wiernie trzymając się swojej ziemi i strzegąc swoich posterunków, aby zachować pokój w Ojczyźnie.

    Źródło: https://www.qdnd.vn/quoc-phong-an-ninh/quoc-phong-toan-dan/giu-dat-bien-cuong-noi-gian-kho-1027022


    Komentarz (0)

    Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

    W tym samym temacie

    W tej samej kategorii

    Od tego samego autora

    Dziedzictwo

    Postać

    Firmy

    Sprawy bieżące

    System polityczny

    Lokalny

    Produkt

    Happy Vietnam
    Po południu w Ba Dong wieje wiatr.

    Po południu w Ba Dong wieje wiatr.

    NIEŚĆ WIEDZĘ W GÓRĘ

    NIEŚĆ WIEDZĘ W GÓRĘ

    Witaj, moja droga córko.

    Witaj, moja droga córko.