
We Francji, Niemczech, Australii czy Stanach Zjednoczonych, podczas gdy ulice tętnią rytmem zachodniego życia, Wietnamczycy po cichu przygotowują się do swojego wyjątkowego Tet (Księżycowego Nowego Roku). Bez kwiatów brzoskwini z Północy i soczyście żółtych kwiatów moreli z Południa, szukają azjatyckich targowisk i wietnamskich sklepów spożywczych, aby kupić liście bananowca, kleisty ryż, fasolę mung i boczek wieprzowy. Czasami muszą zamawiać z wielomiesięcznym wyprzedzeniem, a czasami pokonują setki kilometrów, aby znaleźć wszystkie składniki do przygotowania banh chung (tradycyjnych wietnamskich ciasteczek ryżowych). W ich małych kuchniach w obcych krajach, gdy garnek z banh chung zaczyna się gotować i unosi się para, pewien zakątek ich ojczyzny zdaje się być odtwarzany.
Pani Hoang Kim, wietnamska emigrantka mieszkająca we Francji, powiedziała: „Miejsce, w którym mieszkam, nie ma atmosfery Tet (wietnamskiego Nowego Roku), ale dopóki Tet jest w moim sercu, moja ojczyzna jest zawsze bardzo blisko. Będąc daleko od domu, Tet nie znika; jest po prostu owinięte nostalgią. Zaczęłam pakować banh chung (tradycyjne wietnamskie ciastka ryżowe) bardzo wcześnie, ponieważ byłam tak podekscytowana widokiem rodzin przygotowujących się do Tet. Tutaj nie mogłam znaleźć liści dong, więc musiałam użyć liści bananowca, co wymagało cierpliwości. Nie ma też dużego podwórka ani pieca opalanego drewnem, tylko mały kącik. Ale to mnie nie zniechęciło. Patrząc na banh chung, nagle uświadomiłam sobie, że nie tylko pakuję ciastka, ale także tęsknotę za domem. Ciastka mogą nie być idealnie kwadratowe, sznurki mogą nie być ciasno zawiązane, ale w każdym ciastku kryje się Tet, rodzina i dziecko z dala od domu, które zawsze tęskni za domem. Nawet z dala „Tet nigdy nie przeminie; dopóki będziemy pielęgnować stare tradycje, pamiętać o naszych korzeniach i zachowywać tradycyjne wartości, nasza ojczyzna zawsze będzie tutaj”.

W obcych krajach wiele wietnamskich rodzin nadal kultywuje tradycję wspólnego późnego zasypiania i pieczenia bánh chưng (wietnamskich ciasteczek ryżowych), mimo że następnego ranka muszą iść do pracy. Weekendy poprzedzające Tet (wietnamski Nowy Rok) wykorzystują na spotkania z przyjaciółmi, wspólne pakowanie bánh chưng i dzielenie się historiami o ojczyźnie. Dzieci urodzone za granicą, które nie mówią jeszcze płynnie po wietnamsku, uczą się od rodziców, jak układać liście, odmierzać ryż i rozsypywać ziarna. Każda warstwa zielonych liści kryje w sobie miłość do ojczyzny i przekazuje ją dalej.
Pani Thao Ledbetter, wietnamska emigrantka mieszkająca w USA, podzieliła się: „W dniach poprzedzających Tet (wietnamski Nowy Rok Księżycowy) zebrałam się z kilkoma bliskimi przyjaciółmi, aby upiec banh chung (tradycyjne wietnamskie placki ryżowe). Atmosfera była naprawdę radosna i ciepła. Tutaj mamy szczęście, że możemy znaleźć wszystkie niezbędne składniki na wietnamskich targach, od liści bananowca i kleistego ryżu po fasolę mung i boczek wieprzowy… Dzięki temu udało nam się niemal idealnie odtworzyć smaki Tet w domu. Zwłaszcza, że mój mąż, mimo że jest Amerykaninem, był bardzo podekscytowany tym doświadczeniem. Nie tylko nauczył się przygotowywać tradycyjne banh chung, ale także spróbował „stworzyć” amerykańską wersję z nadzieniem z wędzonego boczku. Chociaż była to ciekawa odmiana, najważniejsza była radość z wspólnego pielęgnowania i dzielenia się wietnamską kulturą. Moja córka była jeszcze bardziej entuzjastyczna. Uczęszcza do dwujęzycznej szkoły anglo-wietnamskiej, więc doskonale zna tradycyjne zwyczaje, w tym Tet. To W tym czasie szkoła zorganizowała także festiwal wiosenny, w którym mogli wziąć udział uczniowie. „Pomagając dzieciom lepiej zrozumieć swoje korzenie i kulturę narodową”.
Według pani Thao, świętowanie Tet (wietnamskiego Nowego Roku) za granicą może nie być tak pełne jak w jej ojczyźnie, ale ma ono szczególne znaczenie. Symbolizuje więź między Wietnamczykami mieszkającymi za granicą, dumę z zachowania tradycyjnych wartości i sposób przekazywania miłości do ojczyzny przyszłym pokoleniom.

Nie tylko pieczołowicie przygotowywane są ciastka ryżowe, kolacja sylwestrowa i ofiary dla przodków, ale w tym małym mieszkaniu w nowoczesnym mieście stoi również czysty ołtarz. Talerz ryżu kleistego, kurczak, miska zupy z pędów bambusa, talerz kiełbasy wieprzowej… może nie jest tak obfity jak w domu, ale wszystko jest przygotowywane z głębokim oddaniem. Dokładnie o północy według czasu wietnamskiego – nawet jeśli tam jest jeszcze popołudnie lub północ – zapalają kadzidełka, składają dłonie i odmawiają modlitwy. Modlą się nie tylko o spokojny Nowy Rok, ale także przesyłają tęsknotę i miłość do ojczyzny, oddalonej o pół świata.
Pan Do Trung Hien, wietnamski emigrant mieszkający w Kanadzie, przyznał, że jego rodzina nie wróciła w tym roku do ojczyzny na Tet (Nowy Rok Księżycowy). Mimo to czuł się szczęśliwy, że jego żona przyjechała z Wietnamu, przywożąc suszone pędy bambusa, banh chung (tradycyjne ciastka ryżowe), klopsiki i kiełbasę wieprzową. Dla wielu Wietnamczyków to po prostu tradycyjne dania w czasie Tet, ale dla pana Hiena są one niezwykle cenne, ponieważ oddają smaki i tętniącą życiem atmosferę wiosny w jego rodzinnym mieście.
„Podczas tradycyjnego Nowego Roku Księżycowego nadal przygotowujemy pożegnalny posiłek, układamy tacę z pięcioma owocami i zapalamy kadzidło, aby uczcić pamięć naszych przodków. Jednak w obcym kraju nie wszystko jest tak kompletne, jak w domu. Nasza taca z pięcioma owocami nie jest tak piękna i kompletna jak w Wietnamie. Dzieje się tak, ponieważ banany nie są tu sprzedawane na kiście, lecz pojedynczo, wyceniane na wagę, i nie ma kumkwatów. Mimo to, to, co najbardziej mnie cieszy i napawa dumą, to fakt, że nadal pielęgnujemy tradycyjne zwyczaje naszego narodu” – powiedział pan Hien.

W wielu miejscach społeczności wietnamskie organizują jarmarki Tet, występy kulturalne i tradycyjne wypieki ciast. Dorośli noszą tradycyjne ao dai (wietnamskie długie suknie), a dzieci z entuzjazmem otrzymują pieniądze na szczęście. Okrzyki „Szczęśliwego Nowego Roku” rozbrzmiewają echem w obcych krajach, potwierdzając, że niezależnie od miejsca, Wietnamczycy zawsze pamiętają o swoich korzeniach. Te działania nie tylko pomagają złagodzić tęsknotę za domem, ale także pozwalają młodszym pokoleniom zrozumieć tradycje przodków i to, dlaczego ich rodzice tak bardzo cenili Tet.
Są rodziny, które nie mogą wrócić do Wietnamu przez wiele lat z powodu pracy lub trudności ekonomicznych . Tet (Księżycowy Nowy Rok) w obcym kraju jest również dla wielu okazją do refleksji nad swoją drogą do zarabiania na życie. Początkowe dni były pełne dezorientacji, trudności z językiem i pracą oraz chwil samotności wśród obcych. Jednak to tęsknota za domem stała się dla nich motywacją do wytrwania. Szczególnie dla studentów zagranicznych, ich pierwszy Tet poza domem jest często ogromnym wyzwaniem. Wielu młodych ludzi spotyka się, piekąc sajgonki i gotując kurczaka, nawet jeśli dzieje się to tylko we wspólnej kuchni w akademiku lub wynajętym pokoju, nadal starają się stworzyć ciepłą atmosferę. Tet staje się źródłem duchowego wsparcia, pomagając im wytrwać w nauce i budowaniu kariery.
Nguyen Cao Khanh Linh, studentka studiująca w Indiach, powiedziała, że to jej pierwszy Tet (Księżycowy Nowy Rok) z dala od rodziny. Widząc rodziny w Wietnamie przygotowujące się do Tet, odczuwa głęboką tęsknotę za domem, za wspólnymi posiłkami i chwilami spędzonymi razem. Choć stara się przystosować do nowego życia z dala od domu, jej serce zawsze tęskni za ojczyzną, gdzie czekają na nią bliscy. Ten pierwszy Tet z dala od domu nie tylko niesie ze sobą tęsknotę za domem, ale także stanowi kamień milowy w jej rozwoju, ucząc ją, jak być silniejszą i jeszcze bardziej cenić słowo „rodzina”…

Zachowanie tradycyjnych zwyczajów w obcym kraju nie jest łatwe. Szybkie tempo życia, różnice kulturowe i niedobór składników stanowią wyzwanie. Ale właśnie w tych trudnościach wartość tradycji jest jeszcze bardziej ceniona. Każdy domowy kleisty placek ryżowy, każda zapalona w sylwestra kadzidełka, każda jaskrawoczerwona koperta z pieniędzmi na szczęście niesie głębsze znaczenie. To dowód trwałej miłości do ojczyzny i pragnienia zachowania tożsamości w nurcie integracji. Bycie daleko od domu nie oznacza bycia daleko od korzeni. Wręcz przeciwnie, dystans geograficzny pogłębia tę miłość.
Oto kilka zdjęć Wietnamczyków świętujących Nowy Rok Księżycowy na całym świecie :






Źródło: https://hanoimoi.vn/giu-hon-tet-viet-noi-dat-khach-733711.html







Komentarz (0)