.jpg)
Niechętne ofiary
Z doniesień prasowych pani NTTTr, mieszkanka okręgu Son Tra, dowiedziała się, że padła ofiarą podróbek. Opowiedziała, że kilka miesięcy temu, na swoje 40. urodziny, sprawiła sobie czarną torebkę Chanel Coco Handle o wartości 85 milionów VND. Uspokajający był fakt, że sklep, zlokalizowany przy tętniącej życiem ulicy Le Duan, reklamował import towarów z Europy i gwarantował pełny zwrot pieniędzy w przypadku stwierdzenia podróbki. Torebka była dostarczona w oryginalnym pudełku, papierowej torbie, karcie gwarancyjnej, numerze seryjnym i fakturze zakupu w języku angielskim.
„Nie jestem ekspertką od marek designerskich, ale myślę, że skoro wydali tak dużą sumę pieniędzy, to musi być autentyczna. Poza tym sklep sprzedaje wiele znanych marek, więc mam do nich pełne zaufanie” – powiedziała pani Tr.
Nosiła tę torbę podczas ważnych okazji, dopóki nie przeczytała wiadomości, że sklep został właśnie ukarany grzywną w wysokości 103 milionów VND przez Miejski Departament Zarządzania Rynkiem za podrabianie towarów znanych marek.
„Zawsze myślałam, że podróbki to po prostu tanie rzeczy sprzedawane online lub na targowiskach za kilkaset tysięcy dongów. Nigdy nie wyobrażałam sobie, że wydam prawie 100 milionów dongów, kupując w sklepie z jasnym adresem i pełną dokumentacją, a i tak zostanę oszukana. Do dziś sklep nie wywiązał się ze swojego zobowiązania do zwrotu pieniędzy” – dodała pani Tr.
Według podpułkownika Luu Phuoc Nguyena, zastępcy komendanta Departamentu Policji Ekonomicznej w policji miasta Da Nang, wiele podróbek i podróbek jest otwarcie sprzedawanych w prestiżowych lokalizacjach, w zadbanych sklepach z rzucającymi się w oczy szyldami, co osłabia czujność konsumentów. Co więcej, większość podróbek ma opakowania, etykiety i kody QR umożliwiające identyfikację, które są tak podobne do oryginalnych produktów, że konsumentom trudno je odróżnić.
„Wcześniej podróbki często były ukierunkowane na niskie ceny. Teraz jednak fałszerze sprzedają je po dość wysokich cenach, aby zbudować zaufanie. Niektóre podróbki są tylko o około 20-30% tańsze od oryginalnych produktów, a nawet kosztują tyle samo, co oryginały. W rezultacie kupujący łatwo stają się nieświadomymi ofiarami” – stwierdził podpułkownik Nguyen.
Wykrycie podejrzanego produktu jest trudne, ale udowodnienie, że jest to podróbka, jest jeszcze trudniejsze. Aby rozpatrzyć sprawę, organy ścigania muszą sprawdzić faktury, zweryfikować pochodzenie, porównać z właścicielem znaku towarowego, a nawet pobrać próbki do badań jakości. Co więcej, wielu sprzedawców działa za pośrednictwem mediów społecznościowych, transmisji na żywo i usług dostawczych, a ich magazyny stale zmieniają lokalizację. Niektóre firmy są karane grzywną, ale pojawiają się ponownie pod nowymi nazwami lub kontami zaledwie kilka dni później…
Rozwiązanie w zakresie profili cyfrowych dla produktów komercyjnych.
Zdaniem ekspertów, odróżnienie towarów oryginalnych od podróbek nie jest już tak proste, jak kiedyś. O ile kiedyś kupujący mogli polegać na jakości opakowania, etykietach lub cenie, wskaźniki te nie są już tak wiarygodne.
Wiele firm zajmujących się fałszerstwem inwestuje w nowoczesne maszyny, kopiując niemal perfekcyjnie wszystko – od wzorów, logotypów, kodów QR po dokumenty towarzyszące. Wiele podróbek jest również intensywnie reklamowanych w mediach społecznościowych, polecanych przez celebrytów lub sprzedawanych w ekskluzywnych sklepach, dając klientom poczucie bezpieczeństwa.
Pan Nguyen Van Hoa, właściciel sklepu przy ulicy Tran Phu, uważa, że konsumenci nie powinni nadmiernie ufać wyglądowi produktu. Wiele osób uważa, że duże sklepy z atrakcyjnymi wnętrzami muszą sprzedawać oryginalne produkty. W rzeczywistości jednak podróbki są wszechobecne. Ważne jest, aby kupować z renomowanych źródeł, z czytelnymi fakturami i dokumentacją oraz dokładnie zapoznać się z informacjami o produkcie przed podjęciem decyzji.
„Zamiast polegać wyłącznie na reklamach, konsumenci powinni weryfikować informacje o firmie, porównywać ceny sprzedaży z oficjalnymi cenami katalogowymi, żądać faktur i zachowywać paragony jako dowód w razie sporów” – zasugerował pan Hoa.
Jednak nie można zrzucać całej odpowiedzialności na konsumentów. W walce z podróbkami kluczowa jest rola państwowych agencji rządowych, organów ścigania oraz samych producentów. Wzmocnienie kontroli, surowe karanie podmiotów naruszających przepisy, ścisła kontrola e-commerce oraz stosowanie przejrzystych technologii śledzenia przyczynią się do ograniczenia „wylęgarni” podróbek.
Podczas konferencji dialogu biznesowego, poświęconej wsparciu kampanii „Wietnamczycy priorytetowo traktują korzystanie z towarów wietnamskich”, która odbyła się 12 czerwca, pani Le Thi Kim Phuong, dyrektor Departamentu Przemysłu i Handlu w Da Nang, stwierdziła, że transparentność pochodzenia towarów jest stopniowo poprawiana poprzez regulacje prawne. W szczególności, od 1 lipca 2026 r. oficjalnie wejdzie w życie Okólnik nr 31/2026/TT-BCT Ministerstwa Przemysłu i Handlu, regulujący identyfikowalność produktów i towarów zarządzanych przez Ministerstwo. Zgodnie z nim, produkty i towary o wysokim poziomie ryzyka muszą mieć udokumentowane pochodzenie za pośrednictwem systemu identyfikowalności produktów Ministerstwa Przemysłu i Handlu lub wewnętrznego systemu z nim powiązanego.
Okólnik stanowi również, że przedsiębiorcy muszą podać ważne informacje, takie jak nazwa produktu, pochodzenie, zdjęcia, producent, marka, numer partii, data ważności i powiązane dane z łańcucha dostaw przed wprowadzeniem towaru na rynek. W przypadku towarów importowanych, oprócz powyższych informacji, muszą również podać dane importera i oficjalnego dystrybutora w Wietnamie (jeśli istnieje). Jest to uważane za ważny krok w walce z podróbkami, ponieważ gdy każdy produkt ma czytelny „zapis cyfrowy”, śledzenie pochodzenia, ustalenie odpowiedzialności producenta i wykrywanie nietypowych towarów stanie się łatwiejsze. Konsumenci mają również więcej narzędzi do ochrony, zamiast polegać wyłącznie na swoich zmysłach lub reklamie.
Źródło: https://baodanang.vn/giua-me-tran-that-gia-3341186.html










