Gyokeres twierdzi, że Sporting uniemożliwił mu odejście. |
A Bola donosi, że szwedzki gwiazdor jest niezadowolony z nagłej zmiany polityki transferowej Sportingu, która podniosła jego cenę wywoławczą wyżej niż wcześniej ustalono. Według źródeł wewnętrznych, przedstawiciele Gyokeresa i Sportingu zawarli ciche porozumienie, że zawodnik będzie mógł odejść latem 2025 roku za kwotę transferu wynoszącą około 65 milionów euro, z zastrzeżeniem różnych warunków płatności i rat.
Umowa została przedstawiona jako uznanie profesjonalizmu i lojalności Gyokeresa wobec Sportingu CP. Latem 2024 roku, pomimo wielu atrakcyjnych ofert, zdecydował się pozostać w Sportingu.
Nawet w styczniu 2025 roku, gdy pojawiła się okazja transferowa, nadal ją odrzucał, aby pozostać wiernym drużynie. Sporting powinien uszanować tę ofiarę, ale obecna sytuacja przeczy oczekiwaniom nordyckiego napastnika.
Niedawno Sporting niespodziewanie zażądał wyższej ceny, prawdopodobnie nawet 80 milionów euro. Ta zmiana sprawiła, że 26-letni napastnik poczuł się zdradzony. Źródła wskazują, że Gyokeres jest bardzo rozczarowany zachowaniem zarządu klubu, co doprowadziło do napięć w relacjach między obiema stronami.
Podwyżka ceny Sportingu nie tylko komplikuje negocjacje między zawodnikiem a potencjalnymi klubami, takimi jak Manchester United czy Arsenal, ale także stawia pytania o przejrzystość obietnic portugalskiego klubu.
Należy pamiętać, że klauzula odstępnego Gyokeresa wynosi obecnie 100 milionów euro i jeśli Sporting nie dotrzyma obietnicy danej zawodnikowi, kluby zainteresowane jego pozyskaniem nie będą miały innego wyboru.
Źródło: https://znews.vn/gyokeres-noi-gian-post1559828.html






Komentarz (0)