
Japonia jest najbardziej oczekiwaną azjatycką drużyną na Mistrzostwach Świata w 2026 roku – Zdjęcie: Reuters
W 96-letniej historii Mistrzostw Świata reprezentacje azjatyckie tylko dwukrotnie zaszły tak daleko w turnieju. Pierwszym była Korea Północna w 1966 roku, kiedy w turnieju wzięło udział zaledwie 16 drużyn. Drugim był niesamowity awans Korei Południowej do półfinału w 2002 roku.
W tamtym czasie Korea Południowa, jako współgospodarz z Japonią, dokonała głośnego szoku, eliminując Włochy i Hiszpanię i awansując do półfinału. Wtedy jeszcze obowiązywała zasada „złotej bramki”. Od tamtej pory żadna azjatycka drużyna nie dotarła do ćwierćfinału, mimo że poziom piłkarski na kontynencie zbliżył się do światowego .
Ale skoro Puchar Świata rozszerzył się do 48 drużyn, Azja ma dziewięciu reprezentantów: Japonię, Koreę Południową, Australię, Iran, Arabię Saudyjską, Jordanię, Uzbekistan, Katar i Irak. Czy to może być moment, w którym kontynent dokona kolejnego przełomu?
Więcej zespołów, więcej możliwości?
Paul Williams, producent i gospodarz podcastu The Asian Games, powiedział, że rozszerzony format 48 drużyn oraz fakt, że niektóre drużyny z trzecich miejsc również mogą zakwalifikować się do kolejnej rundy, dadzą azjatyckim drużynom większą szansę na przejście z fazy grupowej.
Przewidział, że co najmniej „pięć lub sześć krajów” z Azji awansuje do fazy pucharowej. Powiedział: „Żaden kraj azjatycki nie dotarł do ćwierćfinału od 2002 roku. Myślę więc, że jeśli jeden lub dwa kraje zajdą tak daleko, to już będzie sukces”.
Były reporter „Japan Times”, Dan Orlowitz, również z optymizmem stwierdził: „Myślę, że czołowe azjatyckie drużyny mają wystarczająco dużo głębi, aby dotrzeć do 1/8 finału. Ale ten turniej ma tak wiele unikalnych elementów, że trudno powiedzieć, czy to wystarczy. Moim zdaniem szanse azjatyckiej piłki nożnej nadal będą zależeć od takich drużyn jak Japonia, Korea Południowa, Iran, Australia i być może Arabia Saudyjska”.
Najlepsi kandydaci azjatyccy

Son Heung-min będzie miał swój ostatni Puchar Świata z reprezentacją Korei Południowej - Zdjęcie: ST
Reprezentację Korei Południowej poprowadzi kapitan Son Heung-min na prawdopodobnie ostatnim Pucharze Świata w swoim życiu, gdyż skończył 34 lata. Korea Południowa znajduje się w Grupie A wraz ze współgospodarzami – Meksykiem, Republiką Południowej Afryki i Czechami.
Pomimo raczej słabych wyników Korei Południowej w meczach towarzyskich poprzedzających turniej, analityk telewizyjny Kim Dae-gil pozostaje optymistą.
W wywiadzie dla „Korean Times” powiedział: „Myślę, że Korea Południowa awansuje przynajmniej do 1/8 finału. Patrząc na przeciwników w fazie grupowej, Korea Południowa nie będzie musiała wkładać tyle wysiłku, co w niektórych poprzednich turniejach. Możemy pokonać Czechy i Republikę Południowej Afryki. A jeśli przejdziemy przez fazę grupową jako numer 1 lub 2, to w kolejnej rundzie zmierzymy się z łatwym przeciwnikiem”.
Australia, która trafiła do grupy D razem z USA, Paragwajem i Turcją, będzie bazować na defensywnym stylu gry pod wodzą trenera Tony'ego Popovica. Eksperci uważają, że Australia przywiezie na turniej wielu utalentowanych młodych zawodników, a także kilku doświadczonych. Spodziewają się, że sprawią niespodziankę.
Jednak żadna drużyna nie wzbudziła większych oczekiwań ani nie wzbudziła większego zaufania wśród azjatyckich kibiców niż reprezentacja Japonii. Samurajowie osiągnęli imponującą serię wyników w drodze na Mistrzostwa Świata, odnosząc historyczne zwycięstwa w meczach towarzyskich z Anglią i Brazylią.
I choć japońscy kibice wciąż marzą o miejscu w pierwszej ósemce po raz pierwszy w historii, ich drużyna mierzy wyżej. Trener Japonii, Hajime Moriyasu, wierzy, że jego drużyna może wygrać Mistrzostwa Świata, pomimo nieobecności Kaoru Mitomy z powodu kontuzji ścięgna udowego.
Japoński ekspert piłkarski Yuki Kobayashi wysoko ocenia obecną siłę japońskiej reprezentacji, zauważając, że większość jej członków pełni ważne funkcje w klubach w Europie.
Kobayashi skomentował: „Gra w Europie jest bardzo korzystna, ponieważ taktycznie, fizycznie i mentalnie wszystko jest inne, więc wchodzi się na Mistrzostwa Świata w bardzo dobrej formie. Ostatnio pokonali silne drużyny, takie jak Brazylia i Anglia. Oczywiście, japońska drużyna ma szansę dotrzeć do ćwierćfinału, a nawet dalej, jeśli szczęście będzie po ich stronie”.
Źródło: https://tuoitre.vn/ho-chau-a-co-du-suc-gam-vang-tai-world-cup-2026-20260603162437525.htm








Komentarz (0)